To ona zrobiła pierwszy krok, doczekali się dwójki dzieci. Niezwykła historia miłości Jacka Magiery porusza dziś całą Polskę
Informacja o nagłej śmierci Jacka Magiery wstrząsnęła nie tylko środowiskiem sportowym, ale także wszystkimi, którzy znali go jako człowieka oddanego rodzinie. 49-letni trener osierocił dwójkę nastoletnich dzieci i pozostawił pogrążoną w bólu żonę.

Do dramatycznych wydarzeń doszło w piątkowy poranek. Jacek Magiera, pełniący funkcję asystenta selekcjonera reprezentacji Polski, zasłabł podczas treningu biegowego i stracił przytomność. Został natychmiast przewieziony do Wojskowego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, jego życia nie udało się uratować.
Co wydarzyło się w dniu śmierci Jacka Magiery?
Śmierć trenera potwierdził Polski Związek Piłki Nożnej, publikując poruszające oświadczenie. W komunikacie podkreślono ogromny żal i smutek po stracie oraz przekazano kondolencje rodzinie i bliskim. Jednocześnie zaapelowano o uszanowanie prywatności najbliższych w tym niezwykle trudnym czasie.
Choć Jacek Magiera znany był przede wszystkim ze swojej działalności sportowej, dla niego samego najważniejsza była rodzina. Przed laty uchylił rąbka tajemnicy na temat życia prywatnego. W 2012 roku wraz z żoną powitali na świecie córkę Małgorzatę, a dwa lata później syna Jana. W wywiadach podkreślał, że po powrocie do domu całkowicie odcina się od zawodowych obowiązków i skupia na najbliższych, którym poświęca każdą wolną chwilę.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Krzysztof Rutkowski i jego nieślubny syn spotkali się w sądzie. Historia tej relacji okazuje się bardziej bolesna, niż przypuszczano


Jacek Magiera – rodzina, żona i dzieci trenera reprezentacji Polski
Historia jego miłości brzmi jak scenariusz filmu. Poznał swoją przyszłą żonę w 1998 roku na starym stadionie Legii. Jak wspominał, była tam opiekunką młodszego brata, zagorzałego kibica. To właśnie ona zrobiła pierwszy krok. Zapytała, czy mógłby pomóc w zdobyciu biletów na mecz Polska - Anglia. Magiera dał jej swój numer telefonu. Tak zaczęła się relacja, która z czasem przerodziła się w wieloletnie małżeństwo i rodzinę.
Dziś ta historia nabiera szczególnie poruszającego wymiaru. Za sukcesami sportowymi stał bowiem człowiek, który przede wszystkim był mężem i ojcem. Jego nagłe odejście pozostawiło pustkę, której nie da się wypełnić.
Bliscy Jacka Magiery mierzą się teraz z niewyobrażalną stratą, a cała Polska łączy się z nimi w bólu.

Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.