Reklama

W najnowszym numerze „VIVY!” Krzysztof Czeczot opowiada o relacji z Karoliną Gorczycą – związku opartym na zaufaniu, wspólnym spojrzeniu na sztukę i wzajemnym wsparciu. Mówi o tym, jak wygląda życie w parze aktorów, dlaczego brak rywalizacji jest dla nich kluczowy i jak razem rozwijają nie tylko swoją miłość, ale też wspólne projekty zawodowe.

Miłość bez rywalizacji: Czeczot o relacji z Karoliną Gorczycą. Wywiad dla magazynu VIVA!

[...]

– Tworzycie z żoną Karoliną Gorczycą patchworkową rodzinę z trójką dzieci. Najzabawniejsze pytanie, które usłyszał Pan od którejś z latorośli?

Jest tego mnóstwo. Teraz przychodzi mi do głowy jedna z naszych rozmów z Polą. Zapytałem moją córkę: „Polciu, czemu tak szybko idziesz?”. Odpowiedziała: „Tato, Ziemia się kręci, prawda? No właśnie. I ktoś tę Ziemię musi kręcić. Teraz Ziemię kręcą moje nogi”. Albo powiedziała kiedyś: „Wiesz, tatusiu, co jest w życiu najlepsze? Że się kochamy i razem idziemy przez świat”. Rozmowy z dziećmi to wspaniała lekcja czułości i pragmatyczności.

– O, tak! A pytanie najtrudniejsze?

Wszystkie dotyczące rozstania, zmiany życia. Takie pytania weryfikują ludzką dojrzałość. To moment, w którym trzeba być szczerym i odpowiedzialnym. Pojawia się lęk, jak dziecko to przyjmie, czy będę umiał je wesprzeć. Rozstania rodziców to dla dziecka rzecz trudna do zrozumienia, czasami trudna do zaakceptowania. Paradoksalnie bywa tak, że dzieci radzą sobie z tym lepiej niż dorośli. Największy problem zaczyna się wtedy, gdy dorośli nie są na tyle dojrzali, by ochronić dziecko przed własnymi emocjami, żalem, złością i potrzebą odwetu. Kiedy zamiast z dzieckiem wiążą się z mało empatycznymi i rozumnymi adwokatami czy adwokatkami, którzy podsycają walkę między rodzicami. Kiedy wykorzystują dziecko do własnych celów, używają jako narzędzia w walce z drugim rodzicem, chowając się przy tym za zdanie, że robią to dla dobra tego dziecka. Słyszy się o takich przypadkach nagminnie. To zawsze obraca się przeciw tym osobom i przede wszystkim zawsze uderza w dzieci. Rozstać należy się z klasą, z godnością i dojrzałością – dla wszystkich jest to bardzo trudny moment, ale dzieci nie powinny płacić za niedojrzałość dorosłych.

– Celne. Dobrze się żyje w parze, która uprawia ten sam zawód?

Tak. Każde z nas ma już ugruntowaną pozycję. Karolina Gorczyca to nazwisko, które jest znane w branży czy wśród szeroko pojętej publiczności, więc nie mamy poczucia, że ktoś jest wyżej, a ktoś niżej. Nie rywalizujemy. Wspólny zawód ułatwia nam życie domowe. Pracujemy intensywnie, ale nie codziennie, więc łatwiej nam wszystko poukładać. Najważniejsze jest to, że czujemy i myślimy podobnie o sprawach artystycznych, rozwijamy się i inspirujemy. Karola przejmuje teraz prowadzenie naszego biznesu, a to wymagające zadanie – skoordynować trzeba pracę około 20 osób. To nie są rzeczy, których uczyliśmy się na studiach, to jest coś, czego musieliśmy się nauczyć w trakcie naszych karier – jeżeli chcesz być artystą, łatwiej jest, jak twardo stoisz na ziemi. Liczysz tylko na siebie.

– Żyjemy w trudnych, burzliwych czasach, wszędzie wojny… Myśląc o przyszłości własnej, Waszych dzieci, boi się Pan czegoś?

Nie, nie boję się. Każda chwila z Polą, małżeństwo z Karolą, obecność dzieci Karoli w moim życiu, moja praca – wszystko to daje mi ogromną siłę. Miałem 40 lat, kiedy umarł mój ojciec, a miesiąc później urodziła się moja córka. W pandemii, w której artyści oberwali bardzo mocno, udało mi się rozwijać biznes. Miałem 42 lata, gdy zmieniłem swoje życie prywatne. Potem zagrałem główną rolę w serialu premium. Przeżyłem ciężki wypadek samochodowy, mam przykre doświadczenie z nieuczciwym wspólnikiem, który oszukał mnie na ogromne pieniądze. Mam całą masę innych, bardzo niefajnych doświadczeń. Ale ciągle żyję i ciągle jestem optymistą. Czasami z trudem, ale się uśmiecham. Nie uważam, że jestem niezniszczalny. Mam w sobie dużo pokory, ale też siły i pewności, że sobie poradzę. Życie jest wspaniałe – tak, czasami jest trudne, nawet bardzo trudne, ale jest. Jutro jest kolejny dzień. Jest szansa na jakąś zmianę. Staram się to codziennie celebrować i dostrzegać.

[...]

Krzysztof Czeczot, Karolina Gorczyca
Krzysztof Czeczot, Karolina Gorczyca Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Krzysztof Czeczot, VIVA 7/2026
Krzysztof Czeczot, VIVA 7/2026 Łukasz Kuś

Rozmawiała: Beata Nowicka.

Cała rozmowa do przeczytania w nowej VIVIE!. Magazyn dostępny w punktach sprzedaży od czwartku, 9 kwietnia.

CZYTAJ TEŻ: TYLKO W VIVIE!. Bagi był jeszcze dzieckiem, gdy jego siostra walczyła o życie w USA. Ten moment zmienił go raz na zawsze

Reklama
Reklama
Reklama