Ta rola przyniosła Poli Raksie nieśmiertelność. Niewielu wie, jaką cenę za to zapłaciła. To dlatego powiedziała „dość” i zniknęła
Była jedną z największych gwiazd polskiego kina lat 60. Zachwycała urodą, talentem i ekranową naturalnością. Widzowie pokochali ją jako Wandę w "Szatanie z siódmej klasy", a prawdziwą legendą stała się dzięki roli Marusi w serialu "Czterej pancerni i pies". Gdy wydawało się, że jej kariera dopiero nabiera rozpędu, Pola Raksa podjęła decyzję, która do dziś budzi zainteresowanie: stopniowo wycofała się z życia publicznego i przestała pojawiać się na ekranie.

Jesienią 1966 roku zadebiutował serial "Czterej pancerni i pies". Produkcja błyskawicznie zdobyła ogromną popularność, a postać rudowłosej sanitariuszki Marusi zapisała się w historii polskiej telewizji. W czasach, gdy telewizory były rzadkością, kolejne odcinki oglądano wspólnie w świetlicach, domach kultury czy u sąsiadów.
Rola, która przyniosła sławę i stała się ciężarem
Dla Poli Raksy sukces miał jednak drugą stronę. Choć serial uczynił ją jedną z najbardziej rozpoznawalnych aktorek w kraju, wizerunek Marusi na długo przylgnął do niej. Sama artystka marzyła o bardziej złożonych i wymagających rolach, dlatego popularność kultowej bohaterki z czasem zaczęła odbierać jako artystyczne ograniczenie.
Pola Raksa, a właściwie Apolonia Raksa, urodziła się 14 kwietnia 1941 roku w Lidzie. Po wojnie wraz z rodziną zamieszkała w Jeleniej Górze. Początkowo nic nie wskazywało na to, że zostanie aktorką. Rozpoczęła studia polonistyczne na Uniwersytecie Wrocławskim i planowała zupełnie inną przyszłość. Przełom nastąpił przypadkiem. Fotografia młodej studentki opublikowana w magazynie „Dookoła Świata” zwróciła uwagę reżyserki Marii Kaniewskiej. Zaproszenie na zdjęcia próbne zakończyło się rolą Wandy w ekranizacji "Szatana z siódmej klasy".
Choć recenzenci nie byli jednomyślni w ocenach debiutu, publiczność przyjęła aktorkę bardzo ciepło. To właśnie wtedy Raksa zdecydowała się porzucić studia i rozpocząć naukę w szkole filmowej.

W kolejnych latach występowała w filmach uznanych twórców, między innymi Andrzeja Wajdy, Janusza Morgensterna, Janusza Majewskiego czy Stanisława Barei. W środowisku filmowym podkreślano jej wyjątkową fotogeniczność i subtelną urodę, jednak sama aktorka wielokrotnie zauważała, że wygląd bywał dla niej także przeszkodą.
Producenci i reżyserzy najczęściej widzieli w niej bohaterki delikatne, romantyczne i pełne wdzięku. Tymczasem ona chciała mierzyć się z postaciami bardziej skomplikowanymi psychologicznie. To właśnie rozdźwięk między oczekiwaniami branży a własnymi ambicjami miał wpływ na jej późniejsze decyzje zawodowe.
Po sukcesie "Czterech pancernych i psa" zainteresowanie Polą Raksą osiągnęło niespotykany wcześniej poziom. Aktorzy serialu byli witani przez tłumy fanów podczas spotkań w całej Polsce, a widzowie żyli losami ekranowych bohaterów równie mocno jak ich własnym życiem.
Najwięcej emocji wzbudzał serialowy romans Marusi i Janka Kosa. Jak wspominała sama aktorka, pytania o ekranowego partnera pojawiały się znacznie częściej niż te dotyczące jej prawdziwego życia. Paradoksalnie, poza planem zdjęciowym Pola Raksa i Janusz Gajos utrzymywali przede wszystkim zawodowe relacje.
CZYTAJ TEŻ: Spojrzenie, uśmiech, ten sam magnetyzm. Wnuczka Grażyny Szapołowskiej wygląda jak jej kopia sprzed lat

Pola Raksa – ikona, która wybrała ciszę. Dlaczego zniknęła ze świata show-biznesu?
Od początku kariery Raksa bardzo konsekwentnie chroniła swoją prywatność. W połowie lat 60. poślubiła reżysera Andrzeja Kostenkę, z którym doczekała się syna. Małżeństwo jednak nie przetrwało próby czasu. Przez lata media przypisywały jej także związki z innymi znanymi postaciami świata filmu. Sama aktorka nigdy nie komentowała plotek ani nie opowiadała publicznie o swoim życiu uczuciowym. W przeciwieństwie do wielu gwiazd nie budowała popularności na medialnych wyznaniach.
Kiedy propozycji filmowych było coraz mniej, Pola Raksa postanowiła rozwijać inne zainteresowania. Zdała państwowy egzamin projektantki mody, współpracowała z Grażyną Hase, pisała o modzie dla „Rzeczpospolitej”, zajmowała się również tematyką architektury wnętrz. Choć od czasu do czasu wracała jeszcze przed kamerę, z biegiem lat coraz wyraźniej oddalała się od świata filmu. Ostatni raz pojawiła się na ekranie w filmie "Uprowadzenie Agaty" z 1993 roku.

Kilka lat później Pola Raksa całkowicie wycofała się z życia publicznego. Nie udziela wywiadów, nie pojawia się na branżowych wydarzeniach i nie zabiega o powrót do świata mediów. Wiadomo jedynie, że zamieszkała pod Warszawą, gdzie odnalazła spokój i prywatność, których od dawna szukała.
To właśnie ta konsekwencja sprawia, że jej legenda nie słabnie. W epoce mediów społecznościowych i nieustannej obecności celebrytów Pola Raksa pozostaje symbolem gwiazdy, która świadomie wybrała życie z dala od reflektorów. Być może właśnie dlatego kolejne pokolenia wciąż z zainteresowaniem wracają do jej filmów i próbują odpowiedzieć na pytanie, dlaczego jedna z największych ikon polskiego kina zdecydowała się zniknąć wtedy, gdy wciąż mogła pozostawać na szczycie.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zostawił rodzinne Włochy dla Polski. Wkrótce zatańczy w „Tańcu z gwiazdami”, a nam ujawnił rodzinne sekrety
