Reklama

Niektóre historie najmocniej poruszają właśnie dlatego, że wydarzyły się po cichu — z dala od pierwszego planu i medialnego zgiełku. Olaf Kwiatkowski nie był gwiazdą programu, nie siedział w czerwonym fotelu i nie pojawiał się przed kamerą. A jednak dla ludzi związanych z „The Voice of Poland” był kimś naprawdę ważnym. Dorastał na ich oczach. Jako kilkuletni chłopiec biegał po telewizyjnych korytarzach, obserwował kulisy nagrań i oswajał świat, który z czasem miał stać się także jego miejscem.

Dziś osoby z branży wspominają go jako spokojnego, serdecznego chłopaka, który wnosił na plan dobrą energię i wyjątkowy spokój. Z kolejnych wpisów i pożegnań wyłania się historia młodego człowieka, który od najmłodszych lat był związany z muzyką, telewizją i ludźmi tworzącymi świat rozrywki od kulis.

Olaf miał 6 lat, gdy zaczynała się historia „The Voice of Poland”

Jednym z najbardziej poruszających wspomnień pozostaje wpis opublikowany przez mamę Olafa w 2020 roku. Ewa Laskowska-Szemraj pokazała wtedy nagranie z programu, na którym jej syn występuje na scenie „The Voice of Poland” razem z przyjaciółmi z dzieciństwa. W podpisie napisała:

„Mój Olaf <3 Jak zaczynaliśmy Voice 10 lat temu to miał 6 lat. Razem z Matyldą chodzili wtedy do przedszkola. Teraz spotkaliśmy się w pracy ;)”.

To właśnie ten detal porusza dziś najmocniej. Dzieci, które kiedyś razem chodziły do przedszkola, po latach spotkały się na scenie jednego z największych muzycznych programów w Polsce — już jako młodzi artyści i członkowie telewizyjnego świata. Olaf nie był tam przypadkową osobą. Dorastał razem z tym programem.

Z czasem sam stał się częścią tej rzeczywistości. W ekipie pracował jako runner i asystent produkcji, ale wielu członków „The Voice of Poland” wciąż widziało w nim przede wszystkim chłopca, który od najmłodszych lat pojawiał się za kulisami programu razem z mamą.

Zobacz też: „The Voice of Poland” w żałobie. Poruszające słowa o 21-letnim Olafie chwytają za serce

Ekipa „The Voice of Poland” żegna chłopaka, którego znała od dziecka

Po śmierci Olafa produkcja programu opublikowała wyjątkowo emocjonalne pożegnanie. W komunikacie napisano:

„Olaf był synem naszej wieloletniej koleżanki Ewy, większość z nas znała go od dziecka. Przemierzaj korytarze niebiańskiej produkcji z tym samym uśmiechem i spokojem, który przynosiłeś nam każdego dnia”.

Te słowa mocno poruszyły internautów, bo pokazują, że dla ekipy „The Voice of Poland” Olaf nie był anonimowym pracownikiem. Wiele osób pamiętało go jeszcze z czasów, gdy jako dziecko pojawiał się za kulisami programu razem z mamą.

Współpracownicy wspominają go jako osobę niezwykle ciepłą i pomocną. Potrafił odnaleźć się nawet podczas najbardziej stresujących dni zdjęciowych i rozładowywał napięcie swoją spokojną obecnością. Dla wielu osób z produkcji był po prostu częścią telewizyjnej rodziny.

Muzyka była obecna w jego życiu od najmłodszych lat

Choć Olaf wybrał studia związane z organizacją produkcji filmowej, muzyka również zajmowała ważne miejsce w jego życiu. Już jako nastolatek grał na skrzypcach i występował podczas koncertów.

W 2018 roku jego mama opublikowała nagranie ze Studia Koncertowego Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie. Pod filmem napisała:

„Mój Olafek jako koncertmistrz orkiestry podczas koncertu w studiu koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie”.

To pokazuje, że od najmłodszych lat był bardzo wrażliwy artystycznie. Telewizja, muzyka i film przenikały się w jego codzienności właściwie od zawsze.

W poruszającym wpisie opublikowanym po jego śmierci mama Olafa wspomniała również o piosence stworzonej wspólnie z Mikołajem. Do posta dołączyła archiwalne nagranie audio-wideo i napisała:

„Olaf kochał Was i chciałby, żebyście wszyscy przyszli go pożegnać i mu zagrać, zaśpiewać, być”.

Te słowa nadały całemu pożegnaniu bardzo osobisty wymiar.

Łódzka Filmówka była spełnieniem jego marzeń

Olaf studiował na trzecim roku Wydziału Organizacji Sztuki Filmowej w łódzkiej Filmówce. Dla wielu młodych ludzi marzących o pracy przy filmie i telewizji to jedna z najbardziej prestiżowych szkół w Polsce.

Po jego śmierci uczelnia opublikowała pełne emocji pożegnanie:

„Odszedł student ciekawy świata, pełen pasji, zaangażowany w życie Szkoły i pracę przy szkolnych filmach. Zachowamy w naszych sercach dobrego przyjaciela, członka naszej społeczności, dla którego Szkoła była wielką radością”.

Pod wpisem pojawił się również komentarz mamy Olafa:

„Dziękuję za pamięć o moim synku”.

Krótka odpowiedź poruszyła setki osób komentujących wpis uczelni. Internauci przekazywali wyrazy współczucia i wsparcia dla rodziny 21-latka.

Mama Olafa opublikowała niezwykle poruszające pożegnanie

Jednym z najbardziej przejmujących momentów ostatnich dni był wpis Ewy Laskowskiej-Szemraj opublikowany 21 maja. Mama Olafa przyznała, że nie ma siły rozmawiać, ale chciała przekazać wiadomość wszystkim przyjaciołom swojego syna.

„Mój najukochańszy Olaf odszedł przedwczoraj”.

W dalszej części wpisu zwróciła się do czytających: "Módlcie się proszę o jego duszę. Załączam jego i Mikołaja najpiękniejszą piosenkę, napisaną dawno temu".

Pojawiły się też niezwykle osobiste słowa skierowane prawdopodobne do partnerki Olafa:

„Julka, byłaś jego ogromną miłością, byłaś wspaniałą dziewczyną i wielkim jego wsparciem do końca”.

Z kolejnych wspomnień wyłania się obraz chłopaka pełnego pasji, bardzo wrażliwego i mocno związanego z ludźmi. Kogoś, kto od dziecka dorastał w świecie muzyki i telewizji, a z czasem sam zaczął budować w nim własne miejsce.

Uroczystości pogrzebowe Olafa Kwiatkowskiego odbędą się 29 maja 2026 roku o godzinie 12:00 w Kościele pw. Chrystusa Króla przy ulicy J. Tuwima w Szczytnie.

Olaf Kwiatkowski
Olaf Kwiatkowski Instagram
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...