Sprawdziła się w kultowym programie i zostanie w nim na stałe. Edyta Zając swoją szansę zawdzięcza znanemu tancerzowi
Edyta Zając rozwiała wszelkie wątpliwości dotyczące swojej przyszłości w „Hotelu Paradise”. W emocjonalnym wpisie zdradziła, jak wyglądała rozmowa z dyrektor programową TVN, która przesądziła o tym, że zostaje na dłużej w tym programie.

Edyta Zając oficjalnie potwierdziła, że zostaje prowadzącą „Hotelu Paradise” na stałe. Prezenterka podzieliła się w mediach społecznościowych osobistym wpisem, w którym zdradziła kulisy rozmowy z dyrektor programową TVN. Jak przyznała, jeden telefon sprawił, że jej zawodowe plany całkowicie się zmieniły.
Edyta Zając na stałe w „Hotelu Paradise”
Premiera 12. sezonu „Hotelu Paradise” odbyła się 2 marca. Widzowie od pierwszych odcinków mogli zobaczyć Edytę Zając w roli prowadzącej popularnego reality show TVN.
Program przez lata był kojarzony przede wszystkim z Klaudią El Dursi, która stała się jego twarzą. W ostatnich miesiącach z powodu zmian w jej życiu prywatnym i nowych zobowiązań zawodowych show w zastępstwie prowadziła Zając. A że sprawdziła się w tej roli, to w mediach zaczęły pojawiać się spekulacje dotyczące przyszłości programu oraz tego, kto będzie jego gospodynią.
Początkowo mówiło się o tym, że obie prezenterki mogą prowadzić show naprzemiennie. Ostatecznie stacja zdecydowała jednak, że to właśnie Edyta Zając przejmie tę rolę na stałe. Miały na to wpływ zmiany w "Top Model". Niedawno nieoczekiwanie z programem pożegnał się Michał Piróg. Jego zaskakujący krok zmusił stację TVN do podjęcia kilku ważnych decyzji. Jedna z nich dotyczyła Edyty Zając.

Zaskakujący telefon od dyrektor programowej TVN
Modelka i prezenterka zdradziła fanom, że po zakończeniu nagrań do 12. edycji była przekonana, że jej przygoda z programem dobiegła końca. Sytuację zmienił jednak niespodziewany telefon od dyrektor programowej TVN, Lidii Kazen.
W emocjonalnym wpisie opisała moment, w którym usłyszała wiadomość, która wszystko odmieniła.
– Są w życiu takie momenty, które zmieniają wszystko w jednej sekundzie – napisała na Instagramie.
Jak relacjonowała, rozmowa była bardzo krótka, ale jej znaczenie ogromne. W słuchawce usłyszała tylko kilka słów: „Wracasz na plan…”.
Dla prezenterki była to informacja nie tylko zaskakująca, ale też bardzo wzruszająca. Niedługo później potwierdziła fanom, że pozostaje w programie na stałe.

Kolejny sezon powstanie w Tajlandii
Zając zapowiedziała również, że już rozpoczęły się przygotowania do 13. sezonu „Hotelu Paradise”. Podobnie jak w poprzednich edycjach, zdjęcia do programu mają powstać w Tajlandii.
Egzotyczna sceneria od lat jest jednym z najbardziej charakterystycznych elementów formatu. Tropikalne plaże, luksusowy hotel i rywalizacja uczestników sprawiają, że reality show niezmiennie cieszy się dużą popularnością wśród widzów.
Jak przyznała Zając, plan zdjęciowy w Azji stał się dla niej miejscem szczególnym.
– Przygotowuję dla was 13. sezon prosto z gorącej Tajlandii, która znów stała się moim drugim domem na planie – napisała.
„Dam z siebie wszystko” – Zając zwróciła się do widzów
W dalszej części wpisu prezenterka podkreśliła, że udział w programie jest dla niej czymś więcej niż tylko zawodowym projektem.
Zwróciła się również bezpośrednio do widzów, którzy od pierwszych odcinków nowego sezonu komentują jej występy w roli prowadzącej.
– Ten program to dla mnie coś więcej niż praca – to emocje, ludzie i wyzwania, które kocham całym sercem. Obiecuję, że dam z siebie wszystko, żeby nadchodzące sezony były absolutnie legendarne – zapewniła.
Decyzja TVN kończy tym samym spekulacje dotyczące powrotu Klaudii El Dursi do roli gospodyni „Hotelu Paradise”. Wszystko wskazuje na to, że Edyta Zając na dobre przejmuje stery jednego z najpopularniejszych reality show stacji.
Źródło: Instagram, TVN, Plejada