Są razem od 55 lat, nie widzą poza sobą świata. Na studiach musiał walczyć o jej względy
Teresa i Dariusz Rosati są razem od 55 lat. W programie „Dzień dobry TVN” wrócili wspomnieniami do czasów studenckich na SGH w Warszawie i opowiedzieli, jak narodziła się ich relacja. Jak przyznał polityk, zanim zdobył serce przyszłej żony, musiał „ustawić się w kolejkę”.

Teresa i Dariusz Rosati tworzą związek od 55 lat. W programie „Dzień dobry TVN” wrócili wspomnieniami do czasów studenckich w warszawskiej SGH, gdzie po raz pierwszy się poznali. Okazuje się, że zanim zostali parą, przez lata obserwowali się z dystansu, a Dariusz Rosati musiał zmierzyć się z konkurencją innych adoratorów przyszłej żony. Ich wspomnienia rzucają nowe światło na początki jednej z najbardziej rozpoznawalnych par w polskim życiu publicznym.
Teresa i Dariusz Rosati poznali się podczas studiów na SGH
Historia związku Teresy i Dariusza Rosati rozpoczęła się w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. To właśnie tam przyszła projektantka mody studiowała handel zagraniczny po przeprowadzce z Lublina do stolicy.
Jak wspominała Teresa Rosati w programie „Dzień dobry TVN”, początkowo jej przyszłość miała być związana z medycyną. Rodzice zakładali, że pójdzie ich śladem i przejmie gabinet. Ostatecznie zdecydowała się jednak na zupełnie inną drogę i wybrała studia związane z handlem zagranicznym.
To właśnie w murach uczelni rozpoczęły się pierwsze znajomości, które z czasem miały zmienić jej życie. Choć dziś Teresa i Dariusz Rosati są małżeństwem z imponującym stażem, ich relacja nie narodziła się od razu.

Cztery lata obserwacji, zanim zostali parą
Teresa Rosati zdradziła, że zanim ona i Dariusz Rosati stworzyli związek, przez długi czas jedynie przyglądali się sobie nawzajem.
Jak podkreśliła, przez cztery lata studiów ich znajomość nie przerodziła się w relację romantyczną. Dopiero później ich drogi połączyły się na tyle, by mogli stworzyć parę.
Wspomnienie to pokazuje, że historia ich związku rozwijała się stopniowo. Nie była to miłość od pierwszego spotkania zakończona natychmiastowym związkiem. Przeciwnie – zanim podjęli decyzję o byciu razem, minęło kilka lat wspólnej obecności na uczelni.
Dziś, po 55 latach wspólnego życia, te wspomnienia nabierają szczególnego znaczenia i pokazują, jak długo budowała się relacja między przyszłymi małżonkami.
„Musiałem się ustawić w kolejkę” – szczere wyznanie Dariusza Rosati
Szczególną uwagę widzów zwróciły słowa Dariusza Rosati dotyczące początków znajomości z przyszłą żoną.
Polityk przyznał, że zdobycie serca Teresy Rosati nie było łatwe. Jak wyjawił, jego przyszła żona miała wcześniej innych narzeczonych, dlatego musiał uzbroić się w cierpliwość.
Według jego relacji dopiero na piątym roku studiów udało mu się zostać partnerem Teresy Rosati. To właśnie wtedy ich relacja weszła na nowy etap.
Wypowiedź byłego ministra spraw zagranicznych pokazała, że nawet po wielu latach wspólnego życia małżonkowie z dużym sentymentem wracają do wydarzeń z młodości i nie boją się dzielić osobistymi wspomnieniami.
CZYTAJ TEŻ: „Nic nie robi w USA”? Rosati ucisza hejterów i mówi o swoim sukcesie u boku gwiazdy Oscara
Styl Teresy Rosati zwrócił uwagę przyszłego męża
Dariusz Rosati nie ukrywał również, co szczególnie zwróciło jego uwagę już podczas pierwszych lat studiów.
Jak przyznał, Teresa Rosati była jedną z najlepiej ubranych i najbardziej oryginalnych studentek. To właśnie jej styl oraz sposób prezentowania się wyróżniały ją na tle innych osób.
Polityk wspomniał także, że przyszła projektantka mody uszyła mu czapkę. To kolejny szczegół z czasów studenckich, który zapadł mu w pamięć i do dziś pozostaje częścią rodzinnych wspomnień.
Wypowiedzi Dariusza Rosati pokazują, że zainteresowanie modą i projektowaniem było obecne w życiu jego żony na długo przed rozpoczęciem profesjonalnej kariery.

Jak Dariusz Rosati zachęcił żonę do kariery w modzie
W programie pojawił się również wątek zawodowej drogi Teresy Rosati. Joanna Horodyńska zwróciła uwagę, że to właśnie Dariusz Rosati miał zachęcić żonę do zajęcia się projektowaniem mody na profesjonalnym poziomie.
Polityk wyjaśnił, że początkowo szycie i projektowanie były dla jego żony przede wszystkim hobby. Teresa Rosati przygotowywała ubrania dla siebie, dzieci oraz niekiedy także dla męża.
Przełom miał nastąpić w okresie, gdy Dariusz Rosati pełnił funkcję ministra spraw zagranicznych. Wiązało się to z częstym uczestnictwem w oficjalnych przyjęciach i wydarzeniach.
Jak wspominał, jego żona samodzielnie dbała o swoją garderobę. Właśnie wtedy miał zasugerować jej, by pasję przekuła w działalność zawodową. Według jego relacji uznał, że skoro moda jest jej zainteresowaniem, powinna spróbować rozwijać się w tym kierunku również profesjonalnie.
Dziś, po 55 latach wspólnego życia, Teresa i Dariusz Rosati nadal chętnie wracają do wspomnień związanych z początkami swojej relacji. Ich historia rozpoczęła się na uczelni w Warszawie, a po latach pozostaje przykładem związku, który narodził się z długo budowanej znajomości i wspólnych doświadczeń.
Źródło: Plejada