Reklama

Rozstanie po 26 latach małżeństwa było dla niej ogromnym wstrząsem. W marcu 2024 roku Katarzyna Bosacka zakończyła związek z Marcinem Bosackim, a dziś otwarcie mówi o emocjach, które jej towarzyszyły. W 2025 roku ponownie wyszła za mąż i w rozmowie z Plotkiem zdradziła, co sprawiło, że odważyła się dać miłości drugą szansę.

Katarzyna Bosacka rozwód po 26 latach małżeństwa

W marcu 2024 roku Katarzyna Bosacka rozstała się z Marcinem Bosackim po 26 latach małżeństwa. Dziennikarka nie ukrywała, że rozwód był dla niej niezwykle trudnym doświadczeniem. Publicznie opowiadała o emocjach i o tym, jak wymagający był to moment w jej życiu.

Temat, jakim był Katarzyna Bosacka rozwód, wzbudzał duże zainteresowanie. Sama zainteresowana podkreślała jednak, że najważniejsze było dla niej uporządkowanie własnych spraw i zamknięcie trudnego rozdziału. W rozmowie z Plotkiem wróciła do tego momentu, mówiąc o tzw. „sytuacji krytycznej”, którą przeżyła „parę lat temu”.

ZOBACZ TEŻ: Katarzyna Bosacka o kulisach drugiego małżeństwa. Już w dniu ślubu musieli z mężem podjąć trudną decyzję

Katarzyna Bosacka, VIVA! grudzień 2023, 23/2023.
Katarzyna Bosacka, VIVA! grudzień 2023, 23/2023. Fot. Filip Zwierzchowski

Ślub w 2025 roku. Bosacka u boku Tomasza Makulskiego

Nowy etap przyszedł szybciej, niż wielu się spodziewało. W 2025 roku Katarzyna Bosacka poślubiła Tomasza Makulskiego. Dziś cieszy się szczęściem u boku męża, choć – jak sama przyznawała wcześniej – droga do tego miejsca nie była łatwa.

W rozmowie z Plotkiem dziennikarka zdradziła, co pomogło jej otworzyć się na nową relację. – „Myślę, że to zależy od naszej konstrukcji psychicznej” – zaczęła Bosacka. W jej słowach nie było miejsca na przypadek. Wskazała na wewnętrzne nastawienie i sposób patrzenia na świat jako fundament budowania relacji.

„Miłość przyciąga miłość” – Bosacka o nowym etapie życia

Katarzyna Bosacka wprost mówi o energii, jaką wysyłamy do innych. – „Są ludzie, którzy przyciągają innych do siebie, ja nazywam takich ludzi ‘światełkiem’. Wchodzi na przykład aktor i chcemy go słuchać, i patrzeć na niego, bo ma takie fajne usposobienie, jest tak energetyczny, że tę energię nam oddaje” – wyjaśniła w rozmowie z Weroniką Zając.

Jednocześnie zwróciła uwagę na przeciwieństwo takiej postawy. – „Są też wampiry energetyczne, które ciągną nas na dno i narzekają na mróz. No i co z tego, że narzekamy? Czy coś zmienimy? Nic. Lepiej pomyśleć: ‘jeszcze dwa, trzy tygodnie i będzie spokój’” – powiedziała.

To właśnie nastawienie, jak podkreśliła, ma kluczowe znaczenie. – „Bardzo wiele osób mówi mi: ‘Ty to jesteś taka ciepła, miła’, a prawdą jest, że miłość przyciąga miłość po prostu. Tak samo jak na szkoleniach mówią, że sukces przyciąga sukces” – dodała.

CZYTAJ TEŻ: Katarzyna Bosacka ostro ocenia świąteczne nawyki Polaków. "Karygodne i bezsensowne"

Te słowa pokazują, że Katarzyna Bosacka rozwód traktuje dziś jako doświadczenie, które – choć bolesne – nie zamknęło jej na przyszłość.

Katarzyna Bosacka, VIVA! grudzień 2023, 23/2023.
Katarzyna Bosacka, VIVA! grudzień 2023, 23/2023. Fot. Filip Zwierzchowski

Jak zakończyć związek? Bosacka: „Jak najszybciej i jak najmniej krwawo”

Dziennikarka nie unika także trudnych tematów. Wprost mówi o tym, jak – jej zdaniem – powinno wyglądać zakończenie relacji. – „Jeśli mamy sytuację krytyczną, jaką ja miałam parę lat temu, i jesteśmy zdecydowani na zakończenie związku, to trzeba zrobić to jak najszybciej i jak najmniej krwawo – za porozumieniem stron – i natychmiast rozpoczynać nowy rozdział” – podkreśliła.

W jej wypowiedzi wybrzmiewa jednoznaczne przesłanie. – „Nie patrzmy cały czas w drzwi, które właśnie się zamknęły, tylko otwórzmy te nowe” – podsumowała w rozmowie z Plotkiem.

Historia, jaką jest Katarzyna Bosacka rozwód i ponowny ślub w 2025 roku, pokazuje wyraźnie: nawet po 26 latach małżeństwa można stanąć przed koniecznością zamknięcia ważnego etapu. Dziennikarka nie ukrywała bólu, ale dziś mówi przede wszystkim o odwadze, decyzji i gotowości do rozpoczęcia nowego rozdziału.

Źródło: Plotek

Reklama
Reklama
Reklama