Rose Byrne błyszczy w "Kopnęłabym cię, gdybym mogła". Kim jest aktorka typowana do Oscara?
Rose Byrne – australijska gwiazda kina – zachwyca w filmie „Kopnęłabym cię, gdybym mogła”, który jutro trafi do polskich kin. Kreacja Lindy w tej mrocznej historii macierzyństwa przyniosła jej pierwszą nominację do Oscara i największe uznanie krytyków w dotychczasowej karierze, potwierdzając jej wyjątkowy talent aktorski.

Rose Byrne, pełnym nazwiskiem Rose Judith Esther Byrne, urodziła się 24 lipca 1979 roku w Sydney w Australii. Już jako nastolatka zaczęła karierę aktorską – debiutowała w filmie Dallas Doll w wieku zaledwie 15 lat. Od tamtej pory konsekwentnie budowała swoją pozycję w branży filmowej, łącząc role w Australii z międzynarodowymi projektami, które przyniosły jej szerokie rozpoznanie.
Aktorka, która rośnie z rolą. Rose Byrne od Australii do Hollywood
Rose Byrne zaczynała w telewizyjnych produkcjach australijskich jeszcze w latach 90., pojawiając się m.in. w serialach Heartbreak High czy Echo Point. W 2000 roku zagrała w filmie The Goddess of 1967, za który zdobyła prestiżową nagrodę dla najlepszej aktorki na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji – jeden z pierwszych sygnałów jej ogromnego potencjału aktorskiego.
Przełomem w karierze była międzynarodowa ekspansja – Byrne wystąpiła w hollywoodzkich produkcjach, takich jak Gwiezdne wojny: Atak klonów, Troja czy X-Men: Pierwsza klasa, co ugruntowało jej pozycję w mainstreamowym kinie. Równocześnie nie stroniła od ambitnych ról dramatycznych i komediowych, pokazując ogromną wszechstronność.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
"Kopnęłabym cię, gdybym mogła" jako przełom w karierze Rose Byrne
W filmie Kopnęłabym cię, gdybym mogła”Rose Byrne wciela się w Lindę, kobietę zmagającą się z ekstremalnymi wyzwaniami macierzyństwa i codziennych frustracji. Ta rola to doskonała mieszanka intensywnej dramatycznej ekspresji i skomplikowanej psychologicznej głębi, która już zyskała uznanie krytyków jako jedna z najważniejszych w jej karierze.
Krytycy podkreślają, że film ten obala dotychczasowe stereotypy o idealnym macierzyństwie, stawiając na ekranie postać złożoną, niedoskonałą i skłonną do ekstremalnych reakcji – a aktorka stworzyła twarz, którą widz zapamięta na długo.

Za tę rolę Byrne zdobyła Złoty Glob, a także triumfowała na festiwalu w Berlinie, gdzie otrzymała Srebrnego Niedźwiedzia za najlepsze wykonanie w roli głównej. Co więcej, jej kreacja przyniosła jej nominację do Oscara dla najlepszej aktorki, co stawia ją w gronie najważniejszych aktorek sezonu nagród filmowych.
W 2026 roku została też uhonorowana tytułem Woman of the Year przez prestiżową organizację Hasty Pudding Theatricals z Uniwersytetu Harvard, co jeszcze bardziej podkreśliło jej status gwiazdy, która nie tylko zdobywa uznanie krytyków, ale też serca publiczności na całym świecie.

Ikona kina i telewizji: najważniejsze role Rose Byrne
Kariera Rose Byrne jest imponująco różnorodna – z jednej strony aktorka pojawiała się w przebojowych komediach jak Bridesmaids czy Spy, a z drugiej w poważnych dramatycznych produkcjach czy horrorach (Insidious). Jej filmografia łączy filmy popularne z ambitnymi, artystycznymi projektami, co pokazuje jej szeroki zakres możliwości aktorskich.
Byrne dała się też poznać telewidzom m.in. dzięki roli w serialu Damages, która przyniosła jej nominacje do prestiżowych nagród telewizyjnych. Ta wielowątkowa kariera sprawiła, że stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych Australijek w Hollywood.
Rose Byrne poza kamerą: życie prywatne aktorki
W przeszłości Rose Byrne związana była z australijskim scenarzystą i reżyserem Brendanem Cowellem. Para spotykała się przez sześć lat, lecz w 2010 roku ich związek przeszedł do historii.
Dwa lata po rozstaniu poznała amerykańskiego aktora Bobby'ego Cannavale który skradł jej serce. Dziś para mieszka w Nowym Jorku, ma dwoje dzieci i uchodzi za jedną z najbardziej stabilnych par w świecie kina, mimo że nie zdecydowali się na formalny ślub. Byrne często określa go "mężem", co pokazuje ich bliską więź. "Nie znoszę innych określeń. Łatwiej jest powiedzieć mąż lub żona. Chłopak czy dziewczyna brzmią zbyt niedojrzale, a partner albo partnerka jałowo "– mówił ukochany aktorki w rozmowie z serwisem "Vulture".

Aktywna zawodowo i prywatnie, aktorka w wywiadach podkreśla, że to jej doświadczenia życiowe – zarówno te pozytywne, jak i trudne – pomagają jej w tworzeniu autentycznych i poruszających ról na ekranie.

Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.