Przez lata nie miała z nimi kontaktu, teraz wszystko się zmieniło. Synowie Britney Spears pomogli jej w najtrudniejszym okresie
Za zamkniętymi drzwiami, z dala od błysków fleszy, rozgrywał się dramat, którego nikt nie chciał komentować głośno. Decyzja, która dojrzewała tygodniami, miała zapaść nagle, pod wpływem najbliższych. Tych, którzy znają ją najlepiej.

Britney Spears znów znalazła się w centrum niepokojących doniesień. Tym razem jednak to nie kontrowersyjne nagrania w mediach społecznościowych czy odważne wypowiedzi przyciągają uwagę, lecz jej własna rodzina. A konkretnie synowie, którzy mieli odegrać kluczową rolę w jednym z najważniejszych momentów jej ostatnich miesięcy.
Synowie Britney Spears odegrali kluczową rolę w decyzji o leczeniu
20-letni Sean Preston i 19-letni Jayden James, synowie gwiazdy ze związku z Kevinem Federline’em, nie odwrócili się od matki w trudnym czasie. Jak ujawnia źródło magazynu People, to właśnie oni mieli być „ogromną częścią” decyzji Britney o podjęciu leczenia.
Wszystko zaczęło się 4 marca, kiedy piosenkarka została zatrzymana w Ventura w Kalifornii pod zarzutem prowadzenia pojazdu pod wpływem a*koholu i na*kotyków. Już dzień później, czyli 5 marca, została zwolniona. Jednak, jak twierdzi osoba z jej otoczenia, całe zdarzenie mocno nią wstrząsnęło. „Była bardzo zdenerwowana i roztrzęsiona po aresztowaniu. Jest przerażona wizją więzienia”, przekazało źródło. Decyzja o podjęciu terapii nie przyszła jednak od razu. „Zajęło jej tygodnie, by zrozumieć, że rehabilitacja to najlepsze wyjście”.
Choć osoby z otoczenia Britney od początku naciskały na leczenie, to właśnie jej synowie mieli przemówić jej do rozsądku. „Byli z nią szczerzy. Chcą po prostu, żeby była zdrowa”, dodaje informator. Ich wsparcie okazało się bezcenne w momencie, gdy wokalistka najbardziej tego potrzebowała.
12 kwietnia przedstawiciel Spears potwierdził, że artystka dobrowolnie zgłosiła się do ośrodka terapeutycznego. To krok, który, jak podkreślają osoby z jej otoczenia, był długo wyczekiwany.
Niepokój o stan Britney narastał od dłuższego czasu, szczególnie po zakończeniu jej kurateli w listopadzie 2021 roku. Wcześniej życie gwiazdy było ściśle kontrolowane i uporządkowane. „Istniał system, który zapewniał stabilność. Byli ludzie, którzy pilnowali, by wszystko szło właściwym torem. Po odzyskaniu niezależności zaczęła się pojawiać niestabilność w jej codziennym życiu”, zdradza źródło.
CZYTAJ TEŻ: Internet broni Chajzera po wywiadzie Miszczaka. „Przekroczona granica”. Dziennikarz odpowiada

Tak dziś wygląda życie Britney Spears
Fani od dawna wyrażali obawy, obserwując jej chaotyczną aktywność w mediach społecznościowych. Jednak bliscy nie przestawali próbować jej pomóc. „Ludzie wokół niej naprawdę się o nią troszczą”, przyznaje anonimowy informator.
Po wyjściu z aresztu przedstawiciel wokalistki określił całe zdarzenie jako „całkowicie niewybaczalne”, dodając, że artystka zamierza „podjąć właściwe kroki i podporządkować się prawu”. Wyraził też nadzieję, że będzie to początek długo oczekiwanej zmiany w jej życiu.
Co ważne, synowie Britney nie tylko wpłynęli na jej decyzję o leczeniu, ale także planują spędzać z nią więcej czasu. „Jej bliscy pracują nad planem, który pomoże jej osiągnąć stabilność i dobrostan”, podkreślono. Sama artystka również dała fanom sygnał, że rodzina jest dla niej teraz szczególnie ważna. Trzy tygodnie po aresztowaniu opublikowała na Instagramie nagranie ze spotkania z synami. „Dziękuję wam za całe wsparcie… spędzanie czasu z rodziną i przyjaciółmi to takie błogosławieństwo!!!”, napisała.
Przed rozpoczęciem terapii spotkała się także z dawnymi przyjaciółmi, co może sugerować, że próbuje odbudować relacje i odnaleźć równowagę. To nie pierwszy raz, gdy piosenkarka zmaga się z problemami natury psychicznej. W 2008 roku została dwukrotnie objęta przymusową opieką psychiatryczną, a w 2018 spędziła ponad trzy miesiące w ośrodku rehabilitacyjnym.
Dziś jednak sytuacja wygląda inaczej. Tym razem nie chodzi o przymus, lecz o świadomą decyzję. A za nią stoją najbliżsi. Synowie, którzy mimo burzliwej przeszłości, nie przestali wierzyć, że ich mama może jeszcze odnaleźć spokój.
Źródło: People.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Była żona Weinsteina i Adrien Brody są razem od lat. Ten wątek wciąż budzi emocje
