Reklama

Jesienią widzowie Polsatu zobaczą go w zupełnie nowej roli. Piotr „Guma” Gumulec, od lat kojarzony z kabaretową sceną i telewizyjnymi produkcjami rozrywkowymi, został oficjalnie ogłoszony uczestnikiem 19. edycji programu „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami”. Artysta nie ukrywa, że na parkiecie zamierza pozostać sobą. „Będzie wesoło, jak ze mną zwykle”, zapowiedział.

Kim jest Piotr „Guma” Gumulec?

Piotr „Guma” Gumulec od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych twórców polskiej sceny kabaretowej. Ulubieniec widzów przyszedł na świat 5 czerwca 1986 roku we Wrocławiu. Choć dziś kojarzony jest przede wszystkim z błyskotliwym humorem i sceniczną charyzmą, jego droga do popularności nie zaczęła się od reflektorów. Ukończył wydział dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Wrocławskim. A od blisko dwóch dekad stoi na czele Kabaretu Chyba, którego jest współzałożycielem i liderem. Formacja, działająca od 2007 roku, szybko wypracowała sobie silną pozycję na polskiej scenie kabaretowej, zdobywając uznanie zarówno publiczności, jak i jurorów najważniejszych festiwali. Na jej koncie znajdują się zwycięstwo w prestiżowym krakowskim festiwalu PAKA, Grand Prix festiwalu Przewałka w Wałbrzychu oraz nagrody zdobyte podczas Lidzbarskich Wieczorów Humoru i Satyry. To właśnie te sukcesy otworzyły zespołowi drogę do ogólnopolskiej rozpoznawalności.

Czytaj też: Jednak nie Agata Kulesza? To ona ma zastąpić Ewę Kasprzyk w "Tańcu z Gwiazdami". Trwają rozmowy. Zaskoczeni?

Piotr Gumulec
Piotr Gumulec Fot. Gałązka/AKPA

Telewizyjna publiczność od lat ogląda Piotra Gumulca na antenie Polsatu. Występował w największych kabaretonach, regularnie pojawiał się w programie „Kabaret na żywo”, a widzowie mogli oglądać go zarówno z Kabaretem Chyba, jak i w roli współgospodarza cyklu „Chyba Czesuaf”. To właśnie przed kamerami na dobre dał się poznać jako artysta, który z naturalną swobodą łączy błyskotliwy humor z wyjątkowym kontaktem z publicznością. Artysta współpracował też z Polskim Radiem Wrocław i TVP Rozrywka.

Gumulec z powodzeniem odnajduje się także poza sceną kabaretową. W swoim dorobku ma również rolę prowadzącego polskiej edycji międzynarodowego formatu randkowego „Umów się ze mną. Take Me Out”. To kolejny projekt, który pokazał jego wszechstronność i potwierdził, że równie pewnie czuje się jako gospodarz telewizyjnego show, jak i artysta występujący na scenie.

Sprawdź też: Żurnalista pojawi się w Tańcu z Gwiazdami? Tyle ma zarobić za jeden odcinek. Kwota robi wrażenie!

A prywatnie? Choć na scenie chętnie dzieli się humorem i anegdotami, życie prywatne pozostawia z dala od medialnego zainteresowania. Piotr Gumulec od lat konsekwentnie chroni swoją prywatność i rzadko opowiada o rodzinie. Wyjątek zrobił w rozmowie z PAP Life, w której zdradził, że od wielu lat jego serce należy do jednej kobiety. „Jestem bardzo wierny jednej kobiecie od wielu lat. Żonę poznałem jeszcze w liceum”, opowiadał.

Piotr "Guma" Gumulec
Piotr "Guma" Gumulec Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Piotr Gumulec w „Tańcu z Gwiazdami”

Przez lata udowadniał, że potrafi błyskawicznie zdobyć sympatię publiczności. Teraz przed Piotrem „Gumą” Gumulcem wyzwanie, które wymaga nie tylko scenicznej charyzmy, ale także dyscypliny i tanecznych umiejętności. Lider Kabaretu Chyba dołączył do grona uczestników 19. edycji „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami”. Jesienią 2026 roku widzowie Polsatu zobaczą go w zupełnie nowej odsłonie.

Dla Gumulca będzie to pierwsza okazja, by zaprezentować się publiczności w formule tanecznego show. Tym razem zmierzy się z wyzwaniem wymagającym nie tylko scenicznej swobody, ale także systematycznych treningów i nauki choreografii.

Decyzja o udziale w tanecznym show musiała zostać skonsultowana z najbliższą osobą. Podczas rozmowy w programie „halo tu polsat” Tomasz Wolny zapytał Piotra Gumulca wprost, jak na jego udział w „Dancing with the Stars” zareagowała żona. „Powiedziała, że chyba zwariowałem. Na początku przynajmniej. [...] A potem powiedziała, że może to nie jest głupi pomysł. I sama zaczęła mnie do tego namawiać. Także sama tego chciałaś!”, relacjonował artysta kabaretowy.

Sam Piotr Gumulec z dużym dystansem podchodzi do swojego tanecznego debiutu. Nie ukrywa, że choć muzyka nie jest mu obca, parkiet będzie dla niego zupełnie nowym wyzwaniem. „Zobaczymy, co z tego wyjdzie”, przyznał. Choć nie ukrywa, że ma dobry słuch i świetnie śpiewa, to taniec nigdy nie należał do jego najmocniejszych stron.

Czytaj też: Sensacja w „Tańcu z gwiazdami”! Andrzej Rosiewicz pobije historyczny rekord

Marcin Wójcik, Piotr Gumulec
Marcin Wójcik, Piotr Gumulec Fot. Paweł Wrzecion/AKPA

Jednego jest jednak pewien. Emocji i dobrego humoru nie zabraknie. „Będzie wesoło, jak ze mną zwykle”, zapowiedział, dając do zrozumienia, że na parkiecie pozostanie przede wszystkim sobą. W rozmowie nie zabrakło także wątku jego charakteru. Piotr „Guma” Gumulec przyznał, że zdarza mu się być perfekcjonistą i lubi mieć wszystko pod kontrolą. „Pełna kontrola musi być”, stwierdził. Jednocześnie zdradził, że w życiu prywatnym ster częściej przejmuje jego żona, natomiast zawodowo to on odpowiada za organizację i dba o każdy detal. Ma też pewien sposób na jurorów: „Liczę na to, że te rozmowy z jurorami będą ciekawe. Może ich nie zachwycę tańcem, ale przynajmniej w jakiś sposób rozbawię i będą milej na mnie patrzeć”, wyznał w „halo tu Polsat”.

Czy marzy o Kryształowej Kuli? Piotr Gumulec nie wybiega myślami daleko w przyszłość. Koncentruje się na pierwszym występie i przyznaje, że to właśnie udany debiut będzie dla niego największym zwycięstwem. „Jak uda się kolejny odcinek przejść, to będę oniemiały z wrażenia”, mówił z charakterystycznym dla siebie dystansem, podkreślając, że na razie nie myśli o finale ani o głównej nagrodzie.

Czy poczucie humoru, sceniczna charyzma i doświadczenie zdobyte przed publicznością okażą się atutem także na tanecznym parkiecie? Odpowiedź przyniosą odcinki 19. edycji programu. Jedno jest pewne – Piotr „Guma” Gumulec już na starcie zapowiada, że nie zabraknie emocji i charakterystycznego dla niego dystansu.

Piotr Gumulec
Piotr Gumulec Fot. Gałązka/AKPA
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...