Reklama

Transplantacja płuc u norweskiej księżnej koronnej Mette-Marit odbiła się szerokim echem w mediach i wśród obserwatorów europejskich monarchii. Wraz z informacją o udanym zabiegu ponownie przypomniano historię księcia Daniela ze Szwecji. Mąż księżniczki Victorii od 2009 r. żyje z przeszczepioną nerką, którą otrzymał od swojego ojca. Choć oba przypadki dotyczą transplantacji, różnią się zarówno rodzajem przeszczepionego narządu, jak i dalszym przebiegiem leczenia.

Transplantacja płuc Mette-Marit potwierdzona przez norweski dwór królewski

W środę rano norweski dwór królewski poinformował o przeprowadzeniu transplantacji płuc u księżnej koronnej Mette-Marit. W oficjalnym komunikacie przekazano, że zabieg został wykonany w Rikshospitalet w Oslo i przebiegł pomyślnie.

Informacja natychmiast zwróciła uwagę opinii publicznej oraz mediów zajmujących się europejskimi rodzinami królewskimi. Wraz z wiadomością o operacji zaczęto przypominać historie innych członków monarchii, którzy również przeszli poważne zabiegi transplantacyjne.

Według przekazanych informacji Mette-Marit pozostanie jeszcze przez kilka tygodni w Rikshospitalet. Ma to umożliwić odpowiednie dostosowanie leczenia, monitorowanie ewentualnych powikłań oraz przeprowadzenie rehabilitacji po operacji.

Jak wyjaśnił Are Holm, szef odpowiedniego oddziału w Rikshospitalet, jest to standardowa procedura stosowana wobec pacjentów po przeszczepach.

OSLO, NORWAY - MAY 17: Crown Princess Mette Marit of Norway attends the Norwegian Constitution Day with the children's parade at their residence Skaugum on May 17, 2026 in Oslo, Norway. (Photo by Per Ole Hagen/Getty Images)
OSLO, NORWAY - MAY 17: Crown Princess Mette Marit of Norway attends the Norwegian Constitution Day with the children's parade at their residence Skaugum on May 17, 2026 in Oslo, Norway. (Photo by Per Ole Hagen/Getty Images)

Książę Daniel od 2009 r. żyje z przeszczepioną nerką

W kontekście informacji o zdrowiu norweskiej księżnej koronnej przypomniano historię księcia Daniela ze Szwecji. Mąż następczyni szwedzkiego tronu od 2009 r. żyje z przeszczepioną nerką.

27 maja przeszedł w Uniwersyteckim Szpitalu Karolinska w Sztokholmie około sześciogodzinną transplantację nerki. Zabieg okazał się przełomowym momentem w jego życiu i pozwolił mu wrócić do codziennych obowiązków.

Historia księcia Daniela przez długi czas pozostawała jednak poza zainteresowaniem opinii publicznej. Informacje dotyczące jego problemów zdrowotnych nie były powszechnie znane, mimo że zmagał się z poważnym schorzeniem.

Wrodzona choroba nerek była długo utrzymywana w tajemnicy

Jak wynika z dostępnych informacji, książę Daniel cierpiał na wrodzoną chorobę nerek. Kiedy 24 lutego 2009 r. Victoria i Daniel Westling ogłosili zaręczyny, przyszły książę już chorował.

Fakt ten nie był jednak wówczas publicznie znany. Dopiero kilka lat po operacji Daniel zdecydował się otwarcie opowiedzieć o swoich doświadczeniach związanych z chorobą i przeszczepem.

W 2017 r. w rozmowach ze szwedzkimi mediami, w tym z „Aftonbladet”, wspominał okres poprzedzający transplantację. Podkreślał, że choroba była intensywnym doświadczeniem, a otrzymanie nowego narządu całkowicie odmieniło jego życie.

Według jego słów przeszczep dał mu możliwość rozpoczęcia nowego etapu i powrotu do normalnego funkcjonowania.

ZOBACZ TEŻ: Rodzina królewska czekała z tym komunikatem. Wiadomo, co dzieje się z Mette-Marit

Ojciec księcia Daniela został dawcą narządu

Szczególną rolę w historii zdrowia księcia Daniela odegrał jego ojciec, Olle Westling. To właśnie on został dawcą nerki dla swojego syna.

Nowy narząd pochodził od żywego dawcy, co stanowi jedną z najważniejszych różnic pomiędzy historią księcia Daniela a przypadkiem Mette-Marit.

Po transplantacji książę Daniel mógł wrócić do wykonywania obowiązków publicznych. Jednocześnie, podobnie jak inni biorcy narządów, musi stale przyjmować leki immunosupresyjne, których celem jest zapobieganie odrzuceniu przeszczepu.

Dlaczego przypadków Mette-Marit i księcia Daniela nie można bezpośrednio porównywać

Choć obie historie dotyczą członków europejskich rodzin królewskich oraz transplantacji narządów, eksperci wskazują na istotne różnice pomiędzy tymi przypadkami.

Książę Daniel otrzymał nerkę od żywego dawcy, którym był jego ojciec. Po zakończeniu leczenia mógł wrócić do swoich obowiązków, zachowując jednocześnie konieczność stałego przyjmowania leków immunosupresyjnych.

OSLO, NORWAY - JANUARY 15: (FOR EDITORIAL USE ONLY) In this handout photo provided by the Royal Court, Princess Mette-Marit of Norway and Crown Prince Haakon of Norway pose for an official photograph from the Royal Court on January 15, 2016 in Oslo, Norway. (Photo by Jørgen Gomnæs, the Royal Court via Getty Images)
OSLO, NORWAY - JANUARY 15: (FOR EDITORIAL USE ONLY) In this handout photo provided by the Royal Court, Princess Mette-Marit of Norway and Crown Prince Haakon of Norway pose for an official photograph from the Royal Court on January 15, 2016 in Oslo, Norway. (Photo by Jørgen Gomnæs, the Royal Court via Getty Images)

W przypadku Mette-Marit sytuacja wygląda inaczej. Norweska księżna koronna przeszła transplantację płuc. Jak wskazano w źródle, tego rodzaju zabiegi wiążą się z wyższym ryzykiem odrzucenia przeszczepu, częstszym występowaniem infekcji oraz niższą średnią przeżywalnością.

Jednocześnie podkreślono, że wyniki leczenia po transplantacjach płuc systematycznie się poprawiają. To sprawia, że pacjenci mogą liczyć na coraz lepsze efekty terapii oraz opieki medycznej po zabiegu.

Historia Mette-Marit i księcia Daniela pokazuje jednak wspólny element – oboje znaleźli się w sytuacji wymagającej przeprowadzenia transplantacji. Informacje o zdrowiu norweskiej księżnej ponownie skierowały uwagę opinii publicznej na doświadczenia szwedzkiego księcia, który od 2009 r. żyje z przeszczepioną nerką otrzymaną od swojego ojca.

Źródło: Plejada

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...