Reklama

Rodzeństwo Natalii Szroeder coraz śmielej wchodzi na muzyczną scenę, pokazując, że talent w tej rodzinie to nie przypadek. Marcelina oraz bracia Stanisław i Melchior powołali do życia własny zespół i postawili na rockowe brzmienie. Mają już na koncie kilka piosenek i teledysków, a w Walentynki stanęli na scenie warszawskiego klubu Stodoła jako support przed koncertem Natalii Szroeder, prezentując publiczności autorski materiał.

Rodzeństwo Natalii Szroeder podbija scenę muzyczną

Natalia Szroeder od kilku lat nie schodzi z topu muzycznych zestawień i z powodzeniem buduje swoją markę jako jedna z najważniejszych postaci polskiej sceny pop. Wokalistka z muzyką związana jest od najwcześniejszych lat – scena dosłownie dorastała razem z nią. Już jako czterolatka wystąpiła w programie „Od przedszkola do Opola”, po raz pierwszy stając przed telewizyjną publicznością.

Przełomowym momentem okazał się 2011 r., kiedy została lauretką „Szansy na sukces”. Wykonała wówczas utwór „Cicha woda” z repertuaru Maryli Rodowicz, zwracając na siebie uwagę widzów i branży. W kolejnych latach konsekwentnie rozwijała karierę, a szerokiej publiczności zapisała się w pamięci m.in. dzięki współpracy z Liberem i piosenkach „Wszystkiego na raz”, „Nie patrzę w dół”. To właśnie te etapy ugruntowały jej pozycję i otworzyły drogę do dalszych sukcesów na polskim rynku muzycznym.

Czytaj też: Jej piosenki znają wszyscy, jest jedną z muzycznych ikon. Niewielu wie, że jako dziecko mierzyła się ze szkolnym ostracyzmem. Jej wyznanie chwyta za serce

Natalia Szroeder konsekwentnie rozwija swoją dyskografię – ma na koncie trzy albumy studyjne, a jej utwory regularnie pojawiają się na radiowych listach. Od 2024 roku pełni rolę jurorki w show „Must Be The Music. Tylko muzyka”, dzieląc się swoim doświadczeniem i wspierając kolejnych wykonawców, stawiających pierwsze kroki w branży.

Nie od dziś wiadomo, że Natalia Szroeder wywodzi się z dużej, muzykalnej rodziny, w której sztuka i wrażliwość na dźwięki są naturalnym elementem codzienności. To właśnie bliscy od lat pozostają dla niej fundamentem – źródłem wsparcia, motywacji i inspiracji. Wszystkich łączy wyjątkowa relacja, a artystka wiele razy podkreślała, jak ważne miejsce w jej życiu zajmują kaszubskie korzenie. To przywiązanie do rodzinnych wartości i tradycji niezmiennie stanowi istotną część jej tożsamości.

Natalia Szroeder
Natalia Szroeder fot. Podlewski/AKPA

Kim są Marcelina, Stanisław i Melchior Szroederowie?

Rodzeństwo Natalii Szroeder postanowiło pójść tą samą ścieżką i związać swoją przyszłość z muzyką. Marcelina, Stanisław i Melchior stworzyli autorski projekt, który konsekwentnie rozwijają, krok po kroku budując własną tożsamość artystyczną. Zespół, założony prawie rok temu, działa pod nazwą meh.masza.stas i stanowi ich wspólną muzyczną wizytówkę.

W tym czasie młodzi artyści przygotowali autorski materiał, który już trafił do odbiorców. Na ich koncie znajduje się kilka piosenek oraz teledysków, które wyznaczają kierunek dalszego rozwoju projektu. Twórczość zespołu utrzymana jest w stylistyce rockowej, nadając meh.masza.stas wyraziste i spójne brzmienie.

Warto podkreślić, że Marcelina Szroeder nie jest postacią nieznaną widzom i fanom Natalii. Wcześniej pojawiała się u jej boku na scenie jako chórzystka, zdobywając pierwsze doświadczenia przed publicznością.

Support w klubie Stodoła w Warszawie podczas koncertu Natalii Szroeder

Przełomowym momentem dla zespołu meh.masza.stas był występ w warszawskim klubie. To właśnie tam, w Walentynki, rodzeństwo Natalii Szroeder pojawiło się na scenie jako support przed koncertem artystki.

Klub Stodoła stał się miejscem, w którym młodzi muzycy mogli zaprezentować swój materiał szerszej publiczności. To wydarzenie wyraźnie zaznaczyło, że muzyczna historia tej rodziny wciąż się rozwija.

O swoich emocjach młodzi artyści pisali w jednym z najnowszych postów: „UHHH ale się działo ostatnio! Jesteśmy strasznie szczęśliwi i przeogromnie wdzięczni za Wasze reakcje na nasz nowy singiel i klip. To dla nas naprawdę bardzo ważne, dlatego dziękujemy za każde słowo, za każde udostępnienie i całe wsparcie, które od Was dostajemy. Ogromne emocje towarzyszyły nam też podczas walentynkowego supportu przed koncertem Natalii- to było coś absolutnie magicznego!! Możliwość zagrania w Stodole przed tak dużą i wspaniałą publicznością… do dziś nam się to w głowie nie mieści. Jaramy się niesamowicie i dziękujemy, że jesteście tu z nami. Łapcie karuzelę fotek backestage’owych! (To na pewno nie ostatnie fotki hehe)”, czytamy.

Czytaj też: Po rozstaniu nie przestała wierzyć w miłość. Szroeder znów jest zakochana. Jej partner to były narzeczony innej znanej artystki

Fani nie kryją entuzjazmu wobec ich scenicznej energii i muzycznej charyzmy. W komentarzach pojawiło się wiele ciepłych słów i wyrazów wsparcia. „Świetnie się zaprezentowaliście! Zresztą nie pierwszy raz”, „Czekam na płytę! Ps super było w sobotę, nie mogę się doczekać aż pójdę na Wasz solowy koncert! ❤️”, „Daliście czadu w stodole, było bosko!! Kolejne wystepy beda tylko lepsze”, „Daliście nam duuużo ognistej radości zaprawionej miłością”, napisali.

Reklama
Reklama
Reklama