Miała 11 lat, gdy straciła ojca. Dziś córka Roberta Leszczyńskiego zachwyca talentem i urodą
Vesna Leszczyńska dorastała w cieniu wielkiego nazwiska, ale dziś sama przyciąga uwagę. Córka Roberta Leszczyńskiego rozwija karierę muzyczną, występuje na scenie i tworzy własne utwory. Jej historia to połączenie talentu, emocji i determinacji, które prowadzą ją prosto na szczyt.

Choć nazwisko Leszczyński od lat budzi emocje w świecie polskich mediów, dziś coraz częściej mówi się o Vesnie Leszczyńskiej. Córka zmarłego krytyka muzycznego nie tylko dorastała w artystycznym otoczeniu, ale sama zaczyna pisać własną historię. Jej wejście do show-biznesu, sceniczne sukcesy i konsekwentny rozwój sprawiają, że trudno przejść obok niej obojętnie.
Vesna Leszczyńska – kim jest córka Roberta Leszczyńskiego
Vesna Leszczyńska to córka Roberta Leszczyńskiego i Alicji Borkowskiej. Urodziła się w 2004 roku i jest najstarszą z trójki dzieci znanego krytyka muzycznego. Ma młodszą siostrę Paulinę, urodzoną w 2007 roku, oraz przyrodnią siostrę Keirę, również urodzoną w 2007 roku.
Jej dzieciństwo naznaczyła ogromna strata. Robert Leszczyński zmarł 1 kwietnia 2015 roku w Warszawie w wieku 48 lat. To wydarzenie wstrząsnęło nie tylko światem mediów, ale przede wszystkim jego rodziną.
Przełom w karierze: musical „Metro” i wielka szansa
Talent Vesny Leszczyńskiej nie pozostał niezauważony. Młoda artystka otrzymała szansę od Janusza Józefowicza i wystąpiła w kultowym musicalu „Metro”, który świętował swoje 30-lecie.
Na scenie pojawiła się u boku swojej mamy, Alicji Borkowskiej. To symboliczne – historia zatoczyła koło. Jak wspominała wokalistka:
„Ja wchodzę do teatru, a tu wychodzi Józek. Mówi do mnie: „A to twoja córka. To dlaczego ona jeszcze do mnie nie przyszła? Co to jest?””.
Sama Vesna nie ukrywa, że czuła, jakby ta droga była jej pisana:
„To było mi trochę przeznaczone. Jeśli mama była, to ja też będę”.
Casting okazał się dla niej momentem przełomowym:
„Zaśpiewałam standard jazzowy i to mnie trochę ściągnęło na ziemię, bo pierwszy raz ktoś skrytykował mój śpiew. Przestałam bazować na tym, że dostałam dar od losu, tylko po prostu zaczęłam bardzo ciężko pracować”.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Pasja, scena i nauka – nie tylko muzyka
Vesna Leszczyńska od najmłodszych lat rozwijała talent muzyczny. Ukończyła szkołę muzyczną i zdobyła dyplom wiolonczelistki. Gra także na skrzypcach i tworzy muzykę w klimacie jazzu.
Jak sama przyznaje:
„Najbliżej memu sercu jest wokal, bo śpiewam niemal od samego początku, a skrzypcami zainteresowałam się od niedawna”.
I dodaje:
„Śpiewanie i teatr zajmują obecnie najwięcej miejsca w moim sercu. Zaczęłam bardzo dużo pracować nad sobą w tym zakresie. Trafiłam do świata inspirujących ludzi – malarzy, przedstawicieli teatru, aktorów i dziennikarzy i głęboko w niego wsiąknęłam”.
Co ciekawe, jej droga to nie tylko scena. Vesna Leszczyńska w ubiegłym roku obroniła się na wydziale Orientalistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Na swoim Instagramie opublikowała zdjęcie z dyplomem i podpisała je słowami: "obroniona na 5, mama jest ze mnie dumna ubóstwiam moich przyjaciół".
Dodatkowo nagrała piosenkę przewodnią do serialu „Mental” i tworzy własne kompozycje.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Bolesna strata, która zmieniła wszystko
1 kwietnia to dla Vesny Leszczyńskiej data, która nigdy nie będzie zwyczajna. Właśnie minęła 11. rocznica śmierci Roberta Leszczyńskiego – ojca, który był dla niej całym światem.
Gdy odszedł, miała zaledwie 11 lat. W jednej chwili jej rzeczywistość pękła na pół – dzieciństwo, które jeszcze trwało, zderzyło się z doświadczeniem straty, na które nie da się przygotować.
W niezwykle osobistej rozmowie z Krystyną Pytlakowską odsłoniła emocje, które długo w niej dojrzewały:
„Kiedyś mi się śnił, ale już przestał (...). To tata najbardziej we mnie wierzył i mnie wspierał. Chciałam, aby zobaczył, jak nagrywam płytę albo śpiewam na koncercie. Nie będzie go przy tym”.
To nie są tylko wspomnienia. To obrazy – bardzo konkretne, czułe, niemal namacalne:
„Gdy kładę się spać, często myślę, jak fajnie byłoby, gdyby tata był tutaj blisko, siedział na skraju łóżka i rozmawialibyśmy o moich ulubionych artystach – Shawnie Mendesie i Charlie Puthu”.
Ich relacja była pełna bliskości i swobody:
„Nauczył mnie, jak wchodzić na dach budynku, kiedy przyjeżdżałam do niego w weekendy. Pozwalał mi na dużo więcej niż mama. I zawsze zabierał mnie do kina”.
Dziś emocje wciąż wracają – szczególnie w takie dni jak ten. Vesna Leszczyńska uczciła 11. rocznicę odejścia taty, publikując na swoim Instagramie dwa zdjęcia. Jedno z nich opatrzyła poruszającym podpisem:
„Jak ja nie cierpię 1 kwietnia. Tęsknię za Tobą ogromnie tato”.


Już w 2018 roku mówiła szczerze:
„Trochę się pogodziłam z tym, że taty już nie ma, bo minęły trzy lata. Ale cały czas bardzo tęsknię”.
Z czasem przyszła akceptacja, choć nie oznaczała zapomnienia. W rozmowie z Piotrem Wojtasikiem dla „Dzień Dobry TVN” w 2020 roku przyznała:
„Jestem na takim etapie żałoby, że już się z tym pogodziłam. Jeszcze dwa lata temu nie potrafiłam się z tym pogodzić, coś w mojej głowie krzyczało. A teraz zaakceptowałam fakt, że nie mam na to wpływu i wspominam mojego ojca bez łez”.
I dodała z charakterystyczną dla siebie szczerością:
„Mój tata uważał, że anioły są nudne. Myślę, że jest teraz nadwornym DJ-em diabła. To jest bardzo w jego stylu”.
Vesna Leszczyńska dziś – własna droga i własne zasady
Dziś Vesna Leszczyńska ma 23 lata i coraz śmielej kroczy wyznaczoną sobie ścieżką. Tworzy, komponuje i występuje, rozwijając swoją pasję.
Choć dorastała w blasku fleszy, dziś świadomie buduje swoją karierę. To dopiero początek jej drogi – ale już teraz widać, że nazwisko Leszczyńska jeszcze nieraz wybrzmi w świecie muzyki.


Źródła: viva.pl, kozaczek.pl