Miał zachwycić się irańską aktorką, pisał do niej listy pełne uwielbienia. Brigitte wiedziała o wszystkim
Nowa książka o Emmanuelu Macronie wywołała ogromne poruszenie we Francji. Autor publikacji opisuje domniemaną relację prezydenta z irańską aktorką Golshifteh Farahani, a w tle pojawiają się informacje o napięciach w małżeństwie Macronów.

Premiera książki „Un couple (presque) parfait” wywołała ogromne emocje we Francji. Autor publikacji Florian Tardif opisuje domniemany platoniczny związek Emmanuela Macrona z irańską aktorką Golshifteh Farahani. W tle pojawiają się informacje o napięciach w małżeństwie prezydenta oraz oficjalne dementi ze strony Brigitte Macron. Mimo stanowczych zaprzeczeń temat błyskawicznie rozgrzał media społecznościowe i francuską opinię publiczną.
Emmanuel Macron i Golshifteh Farahani. Co ujawnia nowa książka?
Na francuskim rynku wydawniczym ukazała się książka „Un couple (presque) parfait” autorstwa dziennikarza Floriana Tardifa. Publikacja niemal natychmiast wywołała polityczno-medialną burzę, ponieważ autor opisuje w niej domniemaną relację Emmanuela Macrona z irańską aktorką Golshifteh Farahani.
Według informacji zawartych w książce relacja miała mieć charakter platoniczny, jednak mimo tego miała doprowadzić do poważnych napięć w małżeństwie prezydenta Francji i Brigitte Macron. Sam temat szybko stał się jednym z najgłośniejszych we francuskich mediach i mediach społecznościowych.
Florian Tardif twierdzi, że opierał się na anonimowych źródłach z otoczenia prezydenckiej pary. To właśnie one miały przekazać informacje o kontaktach Emmanuela Macrona z aktorką oraz o atmosferze, jaka miała panować wokół Pałacu Elizejskiego.

Florian Tardif opisuje kulisy relacji prezydenta Francji
W książce pojawia się informacja, że Emmanuel Macron miał wysłać Golshifteh Farahani wiadomość o treści: „Uważam, że jesteś bardzo ładna”. Według autora publikacji wymiana wiadomości miała wywołać spięcia pomiędzy prezydentem Francji a Brigitte Macron.
Jednym z najbardziej komentowanych fragmentów książki stał się opis rzekomego incydentu na pokładzie prezydenckiego samolotu w Hanoi. Florian Tardif twierdzi, że Pierwsza Dama miała wymierzyć prezydentowi policzek tuż przed opuszczeniem maszyny.
Opisane wydarzenia błyskawicznie obiegły internet i wywołały ogromne zainteresowanie zarówno we Francji, jak i poza jej granicami. Media społecznościowe natychmiast podjęły temat, a nazwisko Emmanuela Macrona ponownie znalazło się w centrum politycznego skandalu.
Brigitte Macron reaguje na doniesienia o romansie
Otoczenie Brigitte Macron bardzo szybko zareagowało na publikację książki. W rozmowie z dziennikiem „Le Parisien” bliscy Pierwszej Damy stanowczo zaprzeczyli wszystkim doniesieniom dotyczącym rzekomego incydentu oraz napięć wywołanych relacją z aktorką.
Przekazano również, że Brigitte Macron miała osobiście skontaktować się z Florianem Tardifem, by wyrazić swoje oburzenie treścią książki. Według relacji otoczenia Pierwszej Damy informacje przedstawione w publikacji są nieprawdziwe.
Szczególnie mocno zdementowano sugestie dotyczące przeszukiwania telefonu Emmanuela Macrona. Osoby z otoczenia Brigitte Macron podkreśliły, że nigdy nie zaglądała ona do telefonu swojego męża.
Mimo oficjalnych dementi książka nadal pozostaje jednym z najgłośniejszych tematów we Francji, a zainteresowanie publikacją stale rośnie.
CZYTAJ TEŻ: Tak wyglądała Brigitte Macron, gdy poznała 15-letniego Emmanuela Macrona. Uwagę zwraca jedno

Golshifteh Farahani zabrała głos po medialnej burzy
Do medialnych spekulacji odniosła się także sama Golshifteh Farahani. Irańska aktorka podkreśliła w rozmowach z francuskimi mediami, że nie ma wpływu na pojawiające się plotki i stara się podchodzić do nich z dystansem.
Farahani zaznaczyła również, że przez wiele miesięcy przebywała poza Francją. Jak wyjaśniła, była w Vancouver i Amazonii, co – według niej – wyklucza możliwość kontaktu z Emmanuelem Macronem w czasie, którego dotyczą medialne spekulacje.
Aktorka od 2008 roku mieszka we Francji jako uchodźczyni. Opuściła Iran po prześladowaniach związanych z rolą w filmie „W sieci kłamstw”. Od lat angażuje się także w działania na rzecz praw kobiet, szczególnie kobiet pochodzących z Iranu.
Jej działalność społeczna oraz artystyczna przyniosła jej międzynarodowe uznanie, dlatego pojawiające się plotki natychmiast stały się tematem szeroko komentowanym również poza Francją.
Plotki wokół Macrona ponownie rozgrzewają media społecznościowe
Mimo stanowczych dementi ze strony Brigitte Macron oraz dystansu zachowywanego przez Golshifteh Farahani temat wciąż nie znika z przestrzeni publicznej. Wręcz przeciwnie – kolejne komentarze i publikacje regularnie podsycają zainteresowanie sprawą.
Media społecznościowe odegrały kluczową rolę w rozprzestrzenianiu plotek dotyczących Emmanuela Macrona. To właśnie tam użytkownicy masowo komentują fragmenty książki Floriana Tardifa oraz spekulacje dotyczące życia prywatnego prezydenta Francji.
Premiera „Un couple (presque) parfait” sprawiła, że temat relacji Macrona z irańską aktorką ponownie stał się jednym z najgorętszych we francuskiej debacie publicznej. Choć oficjalnie wszystkie doniesienia zostały zdementowane, medialna burza wokół prezydenta Francji wciąż trwa.
Źródło: Rmf24