Miał miliony na koncie i stał się legendą, ale dla rodziny porzucił Hollywood. O drugie małżeństwo dbał, bo pierwsze zniszczył na własne życzenie
Był nieustraszony na ekranie i bezkompromisowy w życiu prywatnym. Gdy media obiegła informacja o śmierci Chucka Norrisa, wielu fanów na całym świecie wróciło pamięcią nie tylko do jego kultowych ról, ale też do historii, która pokazuje go z zupełnie innej strony. Bo za legendą kina akcji stał mężczyzna, który w najtrudniejszym momencie życia wybrał rodzinę.

Dla milionów widzów na zawsze pozostanie legendarnym „Strażnikiem Teksasu”. Jednak dla Geny O’Kelley był przede wszystkim mężem, który nie odszedł ani na krok, gdy jej życie zawisło na włosku. W 2013 roku Chuck Norris zniknął z Hollywood. Nie z powodu braku propozycji, lecz z potrzeby serca.
Nieznana przeszłość Chucka Norrisa
Choć przez ostatnie lata Chuck Norris nie pojawił się w żadnym filmie, w masowej wyobraźni wciąż funkcjonował jako jeden z największych gwiazdorów kina akcji. Trudno się temu dziwić. Produkcje z jego udziałem od czasu debiutu w 1968 roku biły rekordy popularności i na stałe zapisały się w historii popkultury.
To właśnie Bruce Lee odegrał kluczową rolę w jego życiu. To on przekonał Norrisa do spróbowania sił w aktorstwie. Panowie spotkali się na planie kultowej „Drogi smoka”, a reszta potoczyła się błyskawicznie. Kariera Chucka Norrisa nabrała zawrotnego tempa, a na jego koncie zaczęły pojawiać się kolejne hity. Widzowie pokochali go za role w takich produkcjach jak „Zaginiony w akcji”, „Porządni faceci ubierają się na czarno”, „Oddział Delta” czy legendarny serial „Strażnik Teksasu”. Jednak za kulisami jego życie nie przypominało hollywoodzkiej bajki.
Ojciec aktora zmagał się z chorobą alkoholową, co odcisnęło ogromne piętno na jego dzieciństwie. Zanim Chuck skończył 15 lat, jego ojciec aż 16 razy wyprowadzał się z domu. Stabilizacji brakowało, a młody Norris musiał szybko dorosnąć. Zupełnie inną postawę reprezentowała jego matka. Głęboko wierząca chrześcijanka, która zaszczepiła w nim silne wartości religijne. Choć wiara towarzyszyła mu przez całe życie, sam aktor nie ukrywał, że w dorosłości zdarzało mu się popełniać błędy.
Córka, o której nie miał pojęcia
Gdy jego kariera była na szczycie, życie prywatne zaczęło się komplikować. Lata 80. przynosiły mu kolejne sukcesy zawodowe, ale jego małżeństwo przechodziło poważny kryzys. W 1989 roku, po 30 latach wspólnego życia, Chuck Norris rozwiódł się z żoną Dianne. Przypomnijmy, że podczas służby w siłach powietrzynch artysta miał romans. Mimo rozstania zachowali dobre relacje. Głównie ze względu na dwóch synów: Mike’a i Erika. To jednak nie był koniec zaskoczeń.
9 lat po rozwodzie aktor ponownie się ożenił. Zaledwie rok później jego życie wywróciło się do góry nogami. Otrzymał list od 27-letniej wówczas kobiety o imieniu Deanna, która twierdziła, że jest jego córką. Ta wiadomość była dla niego szokiem, ale szybko wszystko zaczęło układać się w logiczną całość. W młodości, na początku związku z Dianne, dopuścił się zdrady. I to właśnie wtedy mogło dojść do poczęcia Deanny.

Deanna odkryła prawdę o swoim pochodzeniu przypadkiem. Podsłuchując rozmowę telefoniczną swojej matki. Postanowiła napisać do Norrisa i opowiedzieć mu swoją historię. Aktor nie wahał się ani chwili. Nalegał na szybkie spotkanie, które zmieniło wszystko. Dziewczyna została przyjęta do rodziny i szybko stała się jej pełnoprawną częścią.
Dwa lata później życie Chucka Norrisa znów się zmieniło. Na świat przyszły bliźnięta. Syn i córka, ze związku z jego drugą żoną. Dzieci urodziły się jako wcześniaki, a dramatyczne chwile związane z ich narodzinami aktor opisał później w autobiografii „Against All Odds: My Story”. W jednym z najbardziej poruszających fragmentów wyznał: „W ciągu swojego życia zarobiłem miliony dolarów. Byłem przyjacielem kilku prezydentów, ale żadne pieniądze na moim koncie nie mogły mi teraz pomóc... Była tylko jedna osoba, do której mogłem się zwrócić”.
Te słowa były dowodem na to, że mimo ogromnej sławy i sukcesu, w najtrudniejszych momentach jego największym oparciem pozostawała wiara.
Chuck Norris i choroba żony. Dramat, który zmienił jego życie
Kolejny dramat Norrisów rozpoczął się niespodziewanie. Kilka dni po badaniu rezonansem magnetycznym Gena, ostatnia żona aktora zaczęła odczuwać silny ból i pieczenie w całym ciele. Objawy były trudne do opisania, jeszcze trudniejsze do zdiagnozowania. „Przez pięć albo sześć nocy z rzędu trafiałam na izbę przyjęć, a objawy tylko się nasilały. Miałam wrażenie, jakby coś paliło mnie od środka", wspominała po latach. „Nie mogła przełykać, musieliśmy ją karmić przez sondę pokarmem dla niemowląt", relacjonował Norris. Aktor podjął decyzję natychmiast. „Zrezygnowałem z kariery filmowej, by skupić się na Genie. To ona jest dla mnie priorytetem", mówił.

Lekarze długo nie potrafili ustalić, co dokładnie dolega żonie aktora. Padały różne hipotezy. Od chorób neurologicznych po nowotwór. Każda kolejna diagnoza niosła nadzieję, która szybko gasła. Ostatecznie pojawiła się teoria o zatruciu gadolinem, czyli substancją stosowaną w kontrastach do rezonansu magnetycznego. Sprawa była na tyle poważna, że Norrisowie zdecydowali się nagłośnić problem i walczyć o sprawiedliwość. To był czas pełen strachu, bezsilności, ale też ogromnej determinacji.
Przypomnijmy, że ich historia zaczęła się jak scenariusz romantycznego filmu. Poznali się w 1997 roku, w dość nieoczekiwanych okolicznościach. Gena, młodsza o 23 lata modelka, szybko stała się kimś więcej niż znajomą. Pobrali się w 1998 roku. Trzy lata później na świecie pojawiły się ich bliźniaki. Z czasem ich relacja stała się przykładem partnerstwa opartego na lojalności i oddaniu. Norris wielokrotnie podkreślał, jak ważna jest dla niego żona. „Pan obdarzył mnie najwspanialszą kobietą" napisał w jednym z wpisów. „Kocham cię bardziej, niż można to opisać słowami", dodał.
CZYTAJ TEŻ: Nie żyje legendarny „Strażnik Teksasu”. Chuck Norris miał 86 lat

Chuck Norris. Życie prywatne, kariera i majątek legendy
Urodził się 10 marca 1940 roku w Oklahomie. Nie był typem gwiazdy od zawsze. Jako młody chłopak zmagał się z nieśmiałością i brakiem pewności siebie. Przełom nastąpił w wojsku. To tam odkrył sztuki walki, które stały się jego drogą do sukcesu. Zdobył sześć tytułów mistrza świata w karate, a jego umiejętności przyciągnęły uwagę Bruce’a Lee. Rola w „Drodze smoka” otworzyła mu drzwi do Hollywood. Później przyszły kolejne sukcesy: „Zaginiony w akcji”, „Delta Force”, czy „Walker, Texas Ranger”. To właśnie serial uczynił go ikoną popkultury.
Popularność przełożyła się na ogromne pieniądze. Szacunkowy majątek aktora to około 70 milionów dolarów. Przypomnijmy, że Chuck Norris rozwijał także działalność poza branżą filmową. Inwestował w nieruchomości i prowadził rodzinne przedsięwzięcia w Teksasie.
Choć internet uczynił go bohaterem niezliczonych żartów i „faktów o Chucku Norrisie”, jego prawdziwe życie było znacznie bardziej złożone. Za wizerunkiem niezniszczalnego twardziela krył się człowiek, który w kluczowym momencie odwrócił się od kariery i wybrał to, co najważniejsze. Bo jego największą rolą nie był bohater kina akcji., lecz kochający mąż i ojciec.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Śmierć Chucka Norrisa poruszyła świat. Jego życiową siłą była ukochana mama. To ona ukształtowała legendę
