Charyzmą i charakterem całkowicie przyćmiła swojego męża. Księżna Agnieszka walecznie trwała u boku męża, lecz jej temperament zdecydowanie nie wzbudzał zachwytów na królewskim dworze, wręcz przeciwnie - uważano, że to ona jest sprawczynią wszelkich nieszczęść… Czy żona Władysława IV Wygnańca słusznie zasłużyła na jawny lincz?

Reklama

Księżna Agnieszka, żona Władysława II. Tygrysica na tronie Polski

Małżeństwo Agnieszki Babenberg i Władysława II zostało zawarte między 1125 a 1127 rokiem. Oczywiście niewiele wspólnego miało ono z miłością - Bolesław III Krzywousty wydał swojego pierworodnego za austriaczkę wyłącznie ze względów politycznych, głównym celem było pozyskanie sojuszników wśród rodów niemieckich. Przybycie księżnej na polski dwór królewski wywołało niemałe zamieszanie. Jednak jej temperament zaskakiwał i… przytłaczał.

Księżna Agnieszka Babenberg, żona Władysława II Wygnańca

Alamy Stock/BEW

Biskup Wincenty na kartach „Kroniki Polskiej” okrzyknął ją tygrysicą. Uznał ją również za zdecydowanie silniejsze ogniwo w związku z przyszłym królem. Choć brawurowo wspierała męża w jego rządach. jej charakter nie do końca przypadł do gustu dworzanom. Bowiem księżna Agnieszka, choć niesamowicie ambitna i odważna, była również miażdżąco wręcz energiczna, lecz, co najgorsze - mściwa i żądna zemsty. Z zaangażowaniem próbowała zaszczepić obce wzory dworów niemieckich, co wytykali jej królewscy kronikarze.

Jak opisywał Wincenty, Władysław II miał „oddawać się rozkoszy w objęciach żony i tem smutniejsze były jego rządy. Niełatwo bowiem panować nad żoną, skoro raz pozwoli się jej zapanować nad sobą”. I nie ulega żadnym wątpliwościom, że wpływy księżna Agnieszka miała nienaganne. Małżeństwo z niezbyt charyzmatycznym, opieszałym Władysławem stanowiło materiał na prawdziwą katastrofę, do której zresztą wkrótce miało dojść...

Zobacz także

Władysław II Wygnaniec

Piotr Mecik / Forum

Waleczna księżna Agnieszka podburza męża

Śmierć Bolesława Krzywoustego była, można by rzec, początkiem dramatu, który wkrótce w Polsce miał się rozegrać. Gdy pierworodny zmarłego przejął tron, jego mściwa żona bez skrupułów zaczęła podburzać go do rozprawy się ze swoimi braćmi. Księżna Agnieszka - zapatrzona na imperialne wzory zachodnie - zapragnęła odzyskać ziemie, które jej teść rozdzielił pomiędzy resztę synów na mocy statutu wydanego przez niego samego.

Księżna nie poprzestała na pośrednim konflikcie z braćmi męża. Swoimi intrygami doprowadziła również do uwięzienia i okaleczenia jednego z najpotężniejszych ludzi w kraju - palatyna Piotra Włostowica. Nie można jednak odmówić jej waleczności - gdy Władysław II przegrał wojnę z pozostałymi bolesławowicami i uciekł z kraju, ona własną piersią broniła Wawelu przed wojskami reszty książąt…

Księżna Agnieszka Babenberg, żona Władysława II Wygnańca

Alamy Stock/BEW

Tak biskup Wincenty opisywał bezwzględne działania księżnej: „Zwycięska jej duma nie poprzestanie na zwycięstwie dopóki wszystkich najoporniejszych karków nie podda pod swoje rządy. Nazywa więc męża półksięciem a nawet półmężem, ponieważ zadowalając się czwartą cząstką jednego źrebia jak niewiasta znosi obok siebie tylu, i to takich co są więcej niż książętami. A ponieważ ten co rządzi bez trudu przekonuje podwładnego, bardzo szybko nakłania małżonka do swego pomysłu”. Zrzucił również na nią winę za niepowodzenia króla, które finalnie doprowadziły do wygnania króla.

Choć walczyła z godną podziwu zaciętością, została zmuszona do ustąpienia. Księżna Agnieszka wyjechała do Niemiec, a tam przez kolejne lata spędziła na planowaniu wyprawy przeciwko konkurentom, na których pragnęła się zemścić. Po pomoc zwróciła się nawet do samego papieża… I chociaż przeżyła Władysława Wygnańca, tygrysicy nie udało się jej doczekać powrotu do Polski w pogoni za upragnioną zemstą.

Reklama

Władysław II Wygnaniec

Piotr Mecik / Forum
Reklama
Reklama
Reklama