Kiedyś mentorka i uczeń, a dziś? Między jurorami TzG nie brakuje emocji. Relacja Pavlović i Maseraka zaskakuje
Połączyła ich miłość do tańca! Iwona Pavlović i Rafał Maserak stworzyli relację, która z zawodowej przerodziła się w wyjątkową przyjaźń, pełną emocji i wzajemnego szacunku.

Tego jurorskiego duetu „Tańca z Gwiazdami” nie sposób pomylić z żadnym innym. Iwonę Pavlović i Rafała Maseraka łączy wyjątkowa przyjaźń, która dojrzewała w rytmie wspólnych doświadczeń i wyzwań. Ich historia to opowieść o pasji, wzajemnym szacunku i emocjach, które przez lata narastały – zarówno na parkiecie, jak i poza nim. Niedawno w rozmowie z Krzysztofem Ibiszem dla programu Demakijaż opowiedzieli o swojej przyjaźni.
Iwona Pavlović i Rafał Maserak: mentorka i uczeń, dziś najlepsi przyjaciele
Dziś oboje są tancerzami klasy S, jurorami „Tańca z Gwiazdami” i jednymi z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego świata tańca. Przygoda Iwony Pavlović z tańcem zaczęła się bardzo wcześnie. To właśnie tata, tancerz ludowy, zaszczepił w niej miłość do ruchu i sceny. Jako dziecko towarzyszyła mu podczas występów, chłonąc niezwykłą atmosferę od kulis. Później postawiła wszystko na jedną kartę, wybierając taniec towarzyski. Ta determinacja zaprowadziła ją na szczyt – jako wielokrotna mistrzyni Polski zdobywała także sukcesy na arenie międzynarodowej, osiągając najwyższą klasę taneczną S i uprawnienia do oceniania turniejów najwyższej rangi.
Z kolei taneczna droga Rafała Maseraka wyglądała zupełnie inaczej. Na początku próbował swoich sił w różnych dziedzinach – od karate, przez piłkę nożną, aż po koszykówkę. Ostatecznie jednak to taniec stał się jego celem. Jako tancerz klasy S wielokrotnie stawał na podium najważniejszych międzynarodowych turniejów oraz Mistrzostw Polski. Jego kariera nabrała także telewizyjnego wymiaru – dwukrotnie sięgnął po Kryształową Kulę, czyli trofeum „Tańca z Gwiazdami”. Choć ich drogi do sukcesu były różne, dziś spotykają się w jednym miejscu – jako doświadczeni artyści, których łączy wspólna historia, pasja i wyjątkowa więź.
Czytaj też: Fani TzG domagają się odejścia Kasprzyk, Pavlović komentuje “Ewa nie jest profesjonalistką”


W programie „Demakijaż” pokazali jednak zupełnie inne oblicze – bardziej prywatne, pełne humoru i dystansu. Łączy ich nie tylko wspólna pasja, ale także wzajemny szacunek i sympatia, które przetrwały lata. Choć – jak sami przyznają – nie zawsze się zgadzają, potrafią zachować równowagę i docenić swoje różnice.
Iwona Pavlović i Rafał Maserak o niezwykłej przyjaźni w programie Demakijaż
Iwona Pavlović i Rafał Maserak to dziś duet, który trudno rozdzielić – zarówno w świecie tańca, jak i telewizji. Jednak ich relacja nie zawsze wyglądała tak jak dziś. Początki sięgają czasu, gdy ona była mentorką, a on młodym tancerzem, który dopiero budował swoją drogę.
Tancerz w rozmowie z Krzysztofem Ibiszem podkreślał, że miał przyjemność i zaszczyt uczyć się pod okiem Iwony Pavlović i jej pierwszego męża, Arkadiusza w Olsztynie. To właśnie tam kształtował się jego charakter sceniczny i podejście do pracy. „W środowisku tanecznym jest coś takiego, że każdy nauczyciel musi być surowy dla swojego ucznia. Przede wszystkim surowość wynika z tego, że chcemy dążyć do perfekcyjności. A Iwona zawsze była perfekcyjna. Trenerzy zawsze dążą do tego, by uczeń był najlepszy”, opowiadał Rafał Maserak.
Sprawdź też: Na starych zdjęciach zupełnie nie przypomina siebie. Od początku kariery zmienił się nie do poznania
Z kolei Iwona Pavlović zapamiętała go jako niezwykle zdyscyplinowanego młodego mężczyznę, który po treningu o dwudziestej pierwszej kończył dzień, by następnego dnia wrócić na parkiet z pełnym zaangażowaniem. „Od początku był gwiazdą. Talent wygląd, charyzma, wdzięk taneczny. […] Rafał to nie był wtedy chłopiec, tylko młody mężczyzna. Taki, który o dwudziestej pierwszej po treningu grzecznie szedł spać. Zawsze jako ostatni kończył zajęcia, ale gdy wychodził na parkiet, był w pierwszej linii. I co ciekawe, nigdy nie było po nim widać nawet cienia niewyspania”, opowiadała Krzysztofowi Ibiszowi w Demakijażu.
Ich drogi ponownie przecięły się na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”, ale już w zupełnie nowej odsłonie. Rafał Maserak miał 20 lat, gdy po raz pierwszy pojawił się w programie jako uczestnik. Z kolei Iwona Pavlović obserwowała jego rozwój z dumą – szczególnie wtedy, gdy sięgnął po dwie Kryształowe Kule, potwierdzając swoją pozycję w świecie tańca.

Ich relacja z czasem ewoluowała. Mentorstwo ustąpiło miejsca partnerstwu, a zawodowy dystans – autentycznej przyjaźni. Kiedy prysła ta bariera? Okazuje się, że wszystko zmieniła podróż do USA. „Tam taka bariera uczeń-nauczyciel prysła. Spędzaliśmy dużo czasu ze sobą. Masek zrobił nam wszystkim ten wyjazd. Na lotnisku tańczyliśmy w poczekalniach. A drugi taki etap był wtedy, gdy zacząłeś być sędzią. Taka duma mnie rozpierała”, wyznała Iwona Pavlović w rozmowie z Krzysztofem Ibiszem, zwracając się do Rafała Maseraka.
Z kolei dla jurora tanecznego show przełomowym momentem było zaproszenie na ślub Iwony Pavlović z Wojciechem Oświęcimskim. To miało dla niego szczególne znaczenie. Przyznał, że właśnie wtedy poczuł, że łączy ich coś więcej niż zwykła znajomość. „To było dla mnie też takim poczuciem, że to nie jestem zwykłym kolegą”, dodawał w Demakijażu. Tę wyjątkową chwilę Rafał Maserak uczcił po swojemu – bawiąc się na weselu do samego rana.„Zaprosiłam go, bo czuję, że jest moim przyjacielem, dobrym znajomym”, opowiada „Czarna Mamba”. Dziś nie mają wątpliwości, że mogą na siebie liczyć w każdej sytuacji – i zawsze działa to w obie strony.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
W Tańcu z Gwiazdami między Iwoną Pavlović a Rafałem Maserakiem nie brakuje spięć
Dziś spotykają się po dwóch stronach jurorskiego stołu w „Tańcu z Gwiazdami” – i choć łączy ich wiele, nie zawsze patrzą w tym samym kierunku. Iwona Pavlović i Rafał Maserak potrafią różnić się w ocenach, a ich wymiany zdań bywają pełne energii i temperamentu. Iskry? Zdecydowanie. Ale to właśnie te momenty pokazują, jak silne mają osobowości i jak bardzo angażują się w to, co robią.
„Całe szczęście! Rafał Maserak jest oddzielną jednostką. Mało tego, to jest na poważnie, jak ja się cieszę że możemy się przyjaźnić, a jednak się różnić”, mówiła w Demakijażu Iwona Pavlović. A tancerz wyjaśniał, że ma zupełnie inne podejście do par biorących udział w show telewizji Polsat: „To jest tak, że ja tam byłem na tym parkiecie i ja wiem, co ci tancerze przeżywają, i co przeżywają gwiazdy. Iwona patrzy z punktu sędziowskiego. Ja to oczywiście też widzę pewne rzeczy, ale przymykam delikatnie to oko. Jestem emocjonalnie związany z uczestnikami”.
Kulisy kariery, rodzina i życie poza parkietem
Rozmowa z nie ograniczała się wyłącznie do tańca. Iwona Pavlović i Rafał Maserak uchylili także rąbka tajemnicy o życiu prywatnym, które dziś stanowi dla nich ważną przeciwwagę dla medialnej kariery.
Choć na co dzień funkcjonują w świecie świateł reflektorów, to właśnie prywatność daje im prawdziwe poczucie równowagi. Iwona Pavlović od lat dzieli życie z mężem, przedsiębiorcą Wojciechem Oświęcimskim, tworząc przestrzeń, w której może złapać oddech od zawodowego tempa. Z kolei Rafał Maserak buduje swoją codzienność u boku narzeczonej, prawniczki Małgorzaty Lis, i ich synka Leonarda w roli ojca odnajdując zupełnie nowy wymiar siebie.
To właśnie te chwile z dala od parkietu pozwalają im zachować dystans i wewnętrzną harmonię. Iwona Pavlović najchętniej regeneruje siły w podróży i blisko wody, Rafał Maserak – eksperymentując w kuchni i celebrując codzienność jako tata. Dwa różne światy, które łączy jedno: potrzeba balansu między pasją a życiem poza sceną.
Odcinek programu „Demakijaż”, w którym gościli Iwona Pavlović i Rafał Maserak, został wyemitowany w niedzielę 19 kwietnia o godz. 15:00 w Polsat Café.
To szczery i ciepły portret relacji, która dojrzewała przez lata – od zawodowej drogi po prawdziwą przyjaźń. Ich historia pokazuje, że nawet w świecie pełnym rywalizacji można zbudować trwałą więź opartą na szacunku i wspólnych doświadczeniach.
Takiej więzi można tylko pozazdrościć! Życzymy wszystkiego, co najpiękniejsze!
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
