Reklama

Był królem komedii lat 90. Rozśmieszał do łez w „Masce”, wzruszał w „Truman Show”, przerażał i fascynował jako „Grinch”. Jim Carrey niegdyś jeden z najgorętszych nazwisk w Hollywood, dziś żyje z dala od blasku fleszy. Jak podaje „The Sun”, 64-letni aktor odseparował się od ludzi, mieszka na Hawajach pod fałszywym nazwiskiem i nie zamierza wracać do aktorstwa. Co tak naprawdę dzieje się z gwiazdorem?

Jim Carrey na Hawajach. Życie z dala od Hollywood

Według doniesień „The Sun”, Carrey zaszył się na wyspie Maui. Ma nie korzystać z internetu, unikać mediów i skupiać się na rozwoju duchowym. Informatorzy twierdzą, że mimo kilku propozycji powrotu na plan rocznie, aktor odrzuca niemal wszystkie oferty. „Ukończenie 60 lat mocno go dotknęło”, mówi jedno ze źródeł cytowanych przez brytyjski tabloid. „To uświadomiło mu, jak szybko płynie czas, zmuszając go do refleksji nad swoim życiem i dziedzictwem”. Carrey ma dziś prowadzić życie dalekie od hollywoodzkiego przepychu. „Budzi się, kiedy chce, czasami je śniadanie na kolację i często zapomina, jaki jest dzień”, zdradza informator. Gdy spotyka nowych ludzi, podobno przedstawia się jako Josh lub John. Wszystko po to, by zachować anonimowość.

Decyzja o wycofaniu się z życia publicznego nie jest jednak wyłącznie efektem przemyśleń związanych z wiekiem. W 2015 r. media na całym świecie obiegła wiadomość o tragicznej śmierci Cathriony White, irlandzkiej wizażystki i byłej partnerki aktora. Kobieta, po rozstaniu z Carreyem, targnęła się na swoje życie. W liście pożegnalnym miała wyrazić rozczarowanie zakończeniem relacji.

Choć aktor zaprzeczył zarzutom związanym z treścią listu, jego wizerunek ucierpiał. Filmy, które wydał w 2016 r., nie odniosły sukcesu. W latach 2018–2020 występował w docenionym przez krytyków serialu „Kidding”, jednak w ostatnich latach angażował się głównie w kolejne części filmów o Sonicu. Sam przyznał, że rolę Dr Robotnika przyjął ze względów finansowych.

Dziś jego majątek wycenia się na ok. 180 mln dol., ale, jak podają media, nie przywiązuje do tego wagi. W sierpniu sprzedał luksusową posiadłość w Los Angeles za 17 mln dol. i większość czasu spędza na Hawajach.

CZYTAJ TEŻ: Dramatyczne okoliczności były początkiem ich przyjaźni. Tylko w VIVIE! Dorota Wellman i Marta Klepka tak szczerze o kulisach wieloletniej relacji

Jim Carrey, 1995 rok
Jim Carrey, 1995 rok Aaron Rapoport/Corbis/Getty Images

Niespodziewany powrót. Jim Carrey na 51. ceremonii Cezarów

Gdy wydawało się, że Jim Carrey definitywnie odciął się od show-biznesu, 26 lutego pojawił się w Paryżu na 51. ceremonii wręczenia Cezarów, gdzie odebrał Honorowego Cezara. Wcześniej, zaskoczył fanów obecnością na gali włączenia zespołu Soundgarden do Rock and Roll Hall Of Fame.

To jednak paryskie wydarzenie wywołało prawdziwą burzę. Zdjęcia z czerwonego dywanu błyskawicznie obiegły internet. Internauci nie kryli zdumienia jego wyglądem. „To nie jest Jim Carrey”, „Kto to jest?”, „Jim! Co zrobiłeś sobie z twarzą?”, komentowali użytkownicy sieci. Pojawiły się nawet teorie, że na gali pojawił się sobowtór aktora. Oliwy do ognia dolała drag queen Alexis Stone, która zasugerowała, że przebrała się za gwiazdora. Spekulacje narastały z godziny na godzinę.

Wątpliwości rozwiał dopiero Gregory Caulier, delegat generalny wydarzenia. W rozmowie z „Variety” podkreślił, że obecność Carreya była planowana od wielu miesięcy. „Wizyta Jima Carreya była planowana od tego lata. Od samego początku był niezwykle wzruszony zaproszeniem Akademii”, wyjaśnił.

Co więcej, aktor miał przez miesiące pracować nad przemówieniem po francusku, konsultując wymowę poszczególnych słów. Przyjechał z partnerką, córką, wnukiem, 12 bliskimi przyjaciółmi i członkami rodziny. Towarzyszył mu wieloletni rzecznik oraz Michel Gondry, z którym współpracował przy filmie i dwóch serialach. „Wystarczy pamiętać o jego hojności, życzliwości, dobroci i elegancji”, powiedział Caulier, odnosząc się do dyskusji o wyglądzie aktora.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Fani nie poznali Jima Carreya, o jego metamorfozie huczy cały świat. Fani piszą wprost: „Niemożliwe, że to jest on"

Jim Carrey, 2026 rok
Jim Carrey, 2026 rok Kristy Sparow/Getty Images

Czy Jim Carrey jeszcze wróci do kina?

Jim Carrey, u którego w dzieciństwie zdiagnozowano ADHD, przez lata zmagał się z depresją i uzależnieniem. Jego pierwsza żona, Melissa Womer, już w 1995 r. mówiła, że „uśmiech, który nosi, jest największą maską ze wszystkich”. Dziś, jak twierdzą osoby z jego otoczenia, aktor odnalazł spokój. Medytuje, spaceruje, pisze eseje i opowiadania, które planuje wydać pod pseudonimem. „Nie sądzę, by kiedykolwiek nakręcił kolejny film, chyba że będzie absolutnie potrzebował pieniędzy lub pojawi się coś naprawdę magicznego”, cytuje „The Sun” jedno ze źródeł.

Czy to definitywne pożegnanie z kinem? A może cisza przed kolejnym, zaskakującym powrotem? Czas pokaże.

Jeżeli potrzebujesz pomocy bądź odczuwasz lęki, masz myśli samobójcze, nie zwlekaj i zadzwoń na bezpłatny numer pomocniczy, który dostępny jest przez całą dobę.

Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym: 800 70 22 22

Wsparcie psychologiczne w sytuacji kryzysowej – infolinia dla dzieci, młodzieży i opiekunów: 800 12 12 12

Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży: 116 111

W razie bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia: 112.

CZYTAJ TEŻ: Za luksusem i uśmiechem na twarzy kryje się poruszająca historia. Kilka lat temu podjął decyzję, która zmieniła jego życie

Jim Carrey, 2026 rok
Jim Carrey, 2026 rok Aurore Marechal/Getty Images

Authors

Reklama
Reklama
Reklama