Reklama

Jim Carrey od lat pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów na świecie. Jego kreacje w takich filmach jak „Maska”, „Głupi i głupszy”, „Ace Ventura” czy „Grinch: świąt nie będzie” na stałe zapisały się w historii kina. Tym większe było zaskoczenie, gdy gwiazdor, który przez długi czas stronił od wielkich wydarzeń branżowych, pojawił się na prestiżowej gali we Francji.

Metamorfoza Jima Carreya wywołała burzę w sieci

Ogromne emocje wzbudziła nie tylko sama obecność aktora, ale przede wszystkim jego odmieniony wizerunek. W komentarzach zaroiło się od opinii fanów, którzy nie kryli zdumienia. „To nie jest Jim Carrey”, pisali niektórzy. „Facet, który nie znosi Hollywood, nagle pokochał czerwony dywan, wygląda 20 lat młodziej, (...) zrobił sobie operację plastyczną”, „Kto to jest?”, czytamy.

W sieci pojawiły się też inne komentarze: „Widzę tylko mężczyznę, który nosi maskę”, „Nawet nie wygląda jak Jim”, „Jim! Co zrobiłeś sobie z twarzą?”, „Coś tu nie pasuje”, „Niemożliwe, że to jest Jim Carrey”, pisały kolejne osoby. Fala spekulacji rosła z godziny na godzinę. Część internautów zaczęła nawet sugerować, że na gali mógł pojawić się nie sam aktor, lecz jego sobowtór.

CZYTAJ TEŻ: Za luksusem i uśmiechem na twarzy kryje się poruszająca historia. Kilka lat temu podjął decyzję, która zmieniła jego życie

Jim Carrey 51. ceremonia rozdania Cezarów w Paryżu
Jim Carrey 51. ceremonia rozdania Cezarów w Paryżu Stephane Cardinale - Corbis/Corbis via Getty Images

Sobowtór czy prawdziwy Jim Carrey? Gregory Caulier zabiera głos: „Wizyta była planowana od tego lata”

Atmosferę dodatkowo podgrzała znana drag queen, Alexis Stone, która stwierdziła, że przebrała się za gwiazdora. To wystarczyło, by internet oszalał. Teorie o rzekomym dublerze rozprzestrzeniać, a dyskusje nabrały tempa. W końcu głos w sprawie zabrał Gregory Caulier, delegat generalny wydarzenia. W rozmowie z „Variety” rozwiał wszelkie wątpliwości. Podkreślił, że obecność Jima Carreya na ceremonii była planowana od wielu miesięcy. „Wizyta Jima Carreya była planowana od tego lata. Od samego początku był niezwykle wzruszony zaproszeniem Akademii”, wyjaśnił.

To jednak nie wszystko. Caulier zdradził również, jak wyglądały przygotowania aktora do gali. „Pracował nad swoim przemówieniem po francusku przez miesiące, pytając mnie o dokładną wymowę niektórych słów. Przyjechał ze swoją partnerką, córką, wnukiem, 12 bliskimi przyjaciółmi i członkami rodziny. Towarzyszył mu jego wieloletni rzecznik. Był też jego przyjaciel, Michel Gondry, z którym nakręcił film i dwa seriale. (...) Byli zachwyceni, że znów się spotkali”, poinformował. Te słowa jasno wskazują, że Jim Carrey faktycznie pojawił się w Paryżu i z ogromnym zaangażowaniem przygotowywał się do swojego wystąpienia.

Delegat generalny wydarzenia odniósł się także do dyskusji na temat wyglądu aktora. Dla niego metamorfoza nie ma żadnego znaczenia. „Wystarczy pamiętać o jego hojności, życzliwości, dobroci i elegancji”, podkreślił. Choć internet wciąż żyje zdjęciami z 51. ceremonii wręczenia Cezarów, jedno jest pewne: Jim Carrey po raz kolejny udowodnił, że potrafi wzbudzać emocje jak mało kto. Niezależnie od tego, czy chodzi o kultowe role, czy o niespodziewaną metamorfozę. Nazwisko aktora wciąż elektryzuje fanów na całym świecie.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Są małżeństwem od 38 lat i wciąż patrzą w tym samym kierunku. Sekret związku Doroty Wellman i jej męża Krzysztofa

Jim Carrey 51. ceremonia rozdania Cezarów w Paryżu
Jim Carrey 51. ceremonia rozdania Cezarów w Paryżu Kristy Sparow/Getty Images

Authors

Reklama
Reklama
Reklama