Fani Kwiatu Jabłoni przecierają oczy ze zdumienia. Kasia Sienkiewicz rozpoczęła solową karierę, a co z jej bratem? Jego decyzja zaskakuje
Kasia i Jacek Sienkiewiczowie z Kwiatu Jabłoni otwierają nowy rozdział. Rodzeństwo postanowiło zrobić przerwę od wspólnego grania, a fani już zauważyli, że na scenie dzieje się coś zupełnie nowego. Emocji i zaskoczeń zdecydowanie nie brakuje.

Fani Kwiatu Jabłoni przecierają oczy ze zdumienia. Kasia i Jacek Sienkiewiczowie zdecydowali się na przerwę w działalności zespołu, który od lat przyciągał tłumy i wzbudzał ogromne emocje. Teraz rodzeństwo pojawia się na scenie osobno. Kasia Sienkiewicz rozwija projekt solowy, a jej brat? Jacek Sienkiewicz obrał zupełnie nowy kierunek.
Kwiat Jabłoni ogłosił przerwę
Informacja o przerwie Kwiatu Jabłoni odbiła się szerokim echem wśród fanów zespołu. Kasia i Jacek Sienkiewiczowie przez lata byli jednym z najbardziej charakterystycznych duetów na polskiej scenie muzycznej. Ich koncerty przyciągały tłumy, a publiczność pokochała ich za emocjonalne teksty i wyjątkową energię.
„To nie będzie wiele lat. (...) To będzie jakiś moment odpoczynku, złapania oddechu i dystansu, żeby stworzyć z Kwiatem coś nowego i świeżego, ale też, żeby w tym czasie podziałać sobie samemu”, mówiłą w rozmowie z Wirtualną Polską Kasia Sienkiewicz. A Jacek dodawał: „Wydaje mi się, że my z Kasią — chociaż dobrze się rozumiemy muzycznie — to bardzo potrzebujemy oddechu na swoje własne działalności”.
Teraz jednak artyści postanowili zrobić krok w zupełnie nowym kierunku. Rodzeństwo występuje osobno, a każde z nich rozwija własne projekty. Dla wielu fanów to ogromne zaskoczenie, bo Kwiat Jabłoni wydawał się zespołem nierozłącznym.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Kasia Sienkiewicz solo. Nowy etap po sukcesie Kwiatu Jabłoni
Kasia Sienkiewicz coraz śmielej zaznacza swoją obecność poza zespołem. Artystka rozpoczęła działalność solową i wydała własną piosenkę pt. „Były momenty”, a także zaśpiewała utwór u boku Wiktora Dyduły – „Nie mówię tak, nie mówię nie”. To dla niej zupełnie nowy etap kariery, ale jednocześnie ogromne wyzwanie.
„Pierwsza okładka. Pierwsza piosenka. No dobra, wiem, że napisałam ich już trochę, ale ta jest w pewnym sensie PIERWSZA, bo jeszcze nigdy wcześniej nie nagrałam piosenki jako ja, czyli zwykła Kasia. Kocham śpiewać z innymi i jestem na maksa przyzwyczajona, że zawsze ktoś w piosence ze mną jest, dlatego numer 'Były momenty' jest dla mnie odlotem. I radością! Ale skłamałabym mówiąc, że czuję spokój. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji i oczekiwanie na premierę spędza mi sen z powiek. Dosłownie”, pisała zapowiadając swój utwór.
Sprawdź też: Wielu widziało w nich głos pokolenia wierzących. Kwiat Jabłoni mówi, jak jest naprawdę
Kasia Sienkiewicz nie ukrywa, że wokół całej sytuacji jest bardzo dużo emocji. Artystka w rozmowie z Plejadą przyznała, że samodzielne występy nadal są dla niej czymś trudnym i pełnym nostalgii. Początkowy stres ustąpił miejsca przekonaniu, że przerwa była potrzebna.
„Było mi bardzo przykro i nadal to jest takie nostalgiczne. Coś jest w tym jednak, może nie trudnego, tylko to jest właśnie uczucie nostalgii. Początkowo to było dla mnie dużo bardziej stresujące, a teraz czuję i Jacek tak samo, bo to my o tym oboje długo rozmawialiśmy, że to będzie dobry moment na przerwę, na to, żeby Kwiat Jabłoni na chwilę zapadł w sen i my oboje się teraz w tym świetnie czujemy”, opowiadała na łamach Plejady.


Jacek Sienkiewicz: taką drogę wybrał. Jak dziś wygląda jego artystyczna ścieżka?
Jeszcze większe zaskoczenie wzbudziła droga, którą wybrał Jacek Sienkiewicz. Jak ujawniła jego siostra, po ostatnim koncercie trasy „Przesilenie” artysta wyjechał na wakacje. To jednak nie wszystko.
Jacek działa jako kompozytor i aranżer. Dziś rozwija dziś projekt DJ-ski pod nazwą HYACINTH. Dla fanów Kwiatu Jabłoni to prawdziwa niespodzianka, bo muzyk był do tej pory kojarzony przede wszystkim z charakterystycznym brzmieniem zespołu.
„Jacek to zrobił najlepiej. Pojechał natychmiast na wakacje po ostatnim koncercie, a ja w tym czasie wydałam piosenkę. Jacek również buduje swoją taką ścieżkę artystyczną, która mu się zawsze marzyła, czyli jest DJ-em — w dymie, w klubie, o północy ma czapeczkę i jest super, nazywa się teraz HYACINTH”, mówiła Kasia Sienkiewicz w rozmowie z Plejadą.
Czytaj też:

Zresztą niedawno sam w mediach społecznościowych zamieścił wpis, w którym otworzył się na temat swojej nowej drogi. Zdradził, że obecnie fascynuje go bardzo różnorodna muzyka — od techno, przez piosenkę, po muzykę współczesną i gipsy swing. Jednocześnie podkreślił, że Kwiat Jabłoni pozostaje dla niego niezwykle ważnym projektem. „Niedawno zrozumiałem, że najbardziej czuję się sobą, kiedy otwieram się na przeróżne gatunki muzyczne - pewnie zauważacie to ostatnio u mnie na story. Trochę techno, trochę piosenki, trochę muzyka współczesna, a potem jeszcze gipsy swing. Kwiat jabłoni to dla mnie niezwykle ważny projekt, ale kończąc z Kasią trasę Przesilenie zaczynamy dłuższą przerwę od grania razem. Będziemy robić przez jakiś czas inne rzeczy. Jakie ja będę robił?
Najlepiej wszystkie! Kocham grać, śpiewać, miksować, podróżować, komponować, improwizować. Chcę próbować nowych rzeczy. Jednak na pierwszym miejscu stawiam teraz produkcję minimal techno i granie DJ setów. Uwielbiam tę stronę mojej działaności i chce wykorzystać nowe pokłady czasu na odkrywanie muzy klubowej. Żeby mocniej zaakcentować różnice między tym, co jest teraz i tym, co będzie zaraz (nawet dla siebie samego) będę podpisywał się jako HYACINTH. Jak zobaczycie gdzieś latem na lineupie taką nazwę, to gorąco zapraszam pod scenę.
Do końca kwietnia głową w Kwiecie Jabłoni, od maja jako HYACINTH. Z wyprzedzeniem daję znać. Dziękuję za wsparcie jakie dostawałem od Was do tej pory przy moich DJskich próbach. Obiecuję regularnie Was zaskakiwać w nowej odsłonie. Niedługo daty, do zobaczenia na trasie”, wyznał.
Życzymy wszystkiego, co najpiękniejsze!
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.