Reklama

Serial "BrzydUla" wypromował wiele nazwisk, które na dobre zapisały się w pamięci widzów. Jedna z twarzy kultowej produkcji TVN postanowiła jednak obrać zupełnie inną zawodową drogę. Daniel Kasprowicz, którego widzowie kojarzą z serialowej obsady, właśnie zadebiutował w Telewizji Polskiej – nie jako aktor, lecz reporter.

Kim jest Daniel Kasprowicz i kogo grał w "BrzydUli"?

Daniel Kasprowicz pojawił się w "BrzydUli" jako Daniel Raczyński, nowy recepcjonista w "Febo & Dobrzański Fashion". Był obecny już w pierwszym okresie emisji, a po powrocie serialu jego rola stała się bardziej zauważalna.

Aktor z "BrzydUli" w nowej roli w TVP

Widzowie, którzy pamiętają Daniela z planu popularnej produkcji TVN, mogą być zaskoczeni. Aktor, który przed laty pojawiał się w serialu „BrzydUla”, postanowił spróbować swoich sił w świecie dziennikarstwa.

Niedawno Kasprowicz poinformował, że został reporterem TVP Info i ma za sobą pierwsze wejście na antenę. Jak opisywano, jego debiutancki materiał dotyczył zablokowanych powrotów Polaków z Bliskiego Wchodu, a nagranie realizował m.in. w okolicach Ministerstwa Spraw Zagranicznych. "Pierwsze koty za płoty” – skomentował żartobliwie.

Daniel Kasprowicz został reporterem TVP.
Daniel Kasprowicz został reporterem TVP. fot. Instagram

Jego pojawienie się na antenie wzbudziło spore zainteresowanie w sieci. Internauci szybko zauważyli znajomą twarz i zaczęli przypominać sobie, w jakiej roli występował w serialu. Dla wielu osób to dowód na to, że ścieżki zawodowe aktorów potrafią prowadzić w bardzo nieoczekiwanych kierunkach.

"BrzydUla" była dla wielu aktorów początkiem kariery

Serial „BrzydUla”, który zadebiutował w 2008 roku, szybko zdobył ogromną popularność i stał się jednym z największych hitów stacji TVN. W obsadzie znaleźli się m.in. Julia Kamińska, Filip Bobek czy Małgorzata Socha, a produkcja przez długi czas cieszyła się wierną publicznością.

Dla wielu aktorów udział w tej produkcji był ważnym etapem w karierze. Część z nich związała się później z kolejnymi serialami, filmami czy teatrem. Inni – jak pokazuje najnowszy przykład – postanowili spróbować swoich sił w zupełnie innej branży.

Reklama
Reklama
Reklama