Reklama

Dziś rozpoznają go nawet osoby, które na co dzień nie śledzą futbolu. Charakterystyczna blond fryzura, imponująca postura i niezwykła skuteczność sprawiły, że Erling Haaland stał się nie tylko sportową gwiazdą, lecz także jednym z najbardziej wyrazistych bohaterów współczesnej popkultury. Zanim jednak zaczął ustanawiać rekordy i występować na największych stadionach świata, brał udział w młodzieżowych rozgrywkach. Jeden z takich turniejów sprowadził go do podwarszawskich Ząbek.

Erling Haaland zachwycił świat. Mało kto pamięta, że zanim został gwiazdą, grał także w Polsce

Erling Haaland od kilku sezonów pozostaje jednym z najbardziej elektryzujących piłkarzy świata. Norweski napastnik imponuje skutecznością, regularnie bije kolejne rekordy i odgrywa kluczową rolę zarówno w reprezentacji swojego kraju, jak i w barwach Manchesteru City. Jego nazwisko od dawna nie schodzi z pierwszych stron sportowych serwisów, a każde kolejne trafienie tylko potwierdza, że należy do ścisłej światowej czołówki.

Podczas tegorocznego mundialu ponownie znalazł się w centrum uwagi. Norwegia z Haalandem w składzie sprawiła kilka niespodzianek i dotarła aż do ćwierćfinału, gdzie musiała uznać wyższość reprezentacji Anglii. Mimo odpadnięcia z turnieju napastnik pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie i jeszcze bardziej umocnił swoją pozycję jako jednej z największych gwiazd współczesnego futbolu. Kibice i eksperci zgodnie podkreślali, że nawet w najtrudniejszych momentach pozostawał liderem swojej drużyny.

Ogromna popularność sprawia, że fani coraz chętniej odkrywają także mniej znane historie z jego młodości. Jedna z nich ma wyjątkowo polski akcent. Niewiele osób pamięta, że zanim Haaland zachwycał na największych stadionach świata i walczył o najcenniejsze piłkarskie trofea, przyjechał do Polski jako nastolatek reprezentujący narodową drużynę do lat 17. Wówczas nie był jeszcze globalną gwiazdą, lecz jednym z wielu obiecujących zawodników marzących o wielkiej karierze. To właśnie podczas tego pobytu powstało zdjęcie, które po niemal dekadzie ponownie obiegło Internet i wywołało lawinę komentarzy.

Erling Haaland, 5.07.2026.
Erling Haaland, 5.07.2026. fot. Joao Bravo/Sports Press / Zuma Press / Forum

Archiwalne zdjęcie Erlinga Haalanda z Polski podbija internet. Wszystko wydarzyło się w Ząbkach

Internet uwielbia historie pokazujące początki wielkich karier, dlatego nic dziwnego, że fotografia młodego Erlinga Haalanda błyskawicznie stała się viralem. Kilka dni temu archiwalne ujęcie przypomniał Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Ząbkach, publikując zdjęcie wykonane po finale Pucharu Syrenki z 2016 roku.

Fotografia przedstawia zaledwie 16-letniego Haalanda stojącego w szatni z okazałym trofeum. Dziś trudno uwierzyć, że uśmiechnięty nastolatek z krótkimi włosami i chłopięcą twarzą już kilka lat później stanie się jednym z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy świata. To właśnie ten kontrast sprawił, że zdjęcie zaczęło błyskawicznie krążyć po mediach społecznościowych, a internauci z sentymentem wspominają początki kariery norweskiego snajpera.

Pod nim znalazł się krótki, ale wymowny opis: „Zdjęcie 16-letniego Erlinga Haalanda w szatni MOSiR Ząbki po zdobyciu Pucharu Syrenki w 2016 roku. W finale Norwegia wygrała z Rumunią.”

Erling Haaland w Polsce nie tylko grał w piłkę. Kibice przypomnieli jeszcze jedną ciekawostkę

Powrót archiwalnego zdjęcia sprawił, że internauci zaczęli przypominać sobie także inne historie związane z pobytem Haalanda w Polsce. Jedną z najczęściej wspominanych jest amatorski teledysk nagrany przez reprezentację Norwegii U-17 podczas Pucharu Syrenki. Młodzi piłkarze bawili się przed kamerą, śpiewali i żartowali, pokazując, że poza boiskiem byli po prostu grupą nastolatków cieszących się wspólnym wyjazdem.

Erling Braut Haaland, 11.07.2026.
Erling Braut Haaland, 11.07.2026. fot. ROBERTO SCHMIDT / AFP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...