Dzieci Jennifer Lopez osiągnęły pełnoletność i wyprowadziły się z domu. Gwiazda w emocjach opowiedziała o rozłące
Jennifer Lopez nie kryła wzruszenia, gdy opowiadała o wyjeździe swoich dzieci na studia. 56-letnia gwiazda przyznała, że myśl o opuszczeniu domu przez Maxa i Emme doprowadza ją do łez.

Jennifer Lopez otwarcie opowiedziała o trudnym momencie w życiu swojej rodziny. 56-letnia gwiazda wyznała, że coraz mocniej przeżywa wyjazd 18-letnich bliźniąt, Maxa i Emme, na studia. W programie „Jimmy Kimmel Live” piosenkarka nie kryła emocji i przyznała, że już od dwóch miesięcy walczy ze łzami.
Jennifer Lopez nie ukrywa emocji po wyjeździe dzieci
Jennifer Lopez pojawiła się w programie „Jimmy Kimmel Live”, gdzie opowiedziała o ogromnych zmianach, jakie czekają jej rodzinę. Gwiazda przyznała, że bardzo trudno pogodzić jej się z myślą, że 18-letnie bliźnięta, Max i Emme, opuszczą rodzinny dom i rozpoczną studia.
Podczas rozmowy emocje były tak silne, że Lopez z trudem powstrzymywała łzy. W pewnym momencie powiedziała wprost:
„Nie mów o tym, bo zaraz się rozpłaczę”.
56-letnia artystka zdradziła również, że od dwóch miesięcy płacze na samą myśl o nadchodzącym rozstaniu z dziećmi. Jak sama przyznała, jeszcze niedawno była przekonana, że rozpoczęcie studiów przez Maxa i Emme będzie wyłącznie radosnym momentem.

Max i Emme wybrali różne uczelnie
Jennifer Lopez ujawniła, że jej dzieci uczęszczały do różnych szkół średnich, a teraz zdecydowały się także na inne uczelnie. To oznacza, że każde z nich rozpocznie nowy etap życia w zupełnie innym miejscu.
Gwiazda podkreśliła jednak, że jest dumna z decyzji swoich dzieci. Przez długi czas chciała, by bliźnięta odważyły się realizować własne marzenia i samodzielnie budować swoją przyszłość.
Dopiero podczas przygotowywania wpisu do szkolnego rocznika uświadomiła sobie, jak bardzo będzie tęsknić za Maxem i Emme. To właśnie wtedy emocje związane z wyjazdem dzieci uderzyły w nią najmocniej.
Gwiazda zdradziła, jak będą wyglądały przygotowania do akademika
Jennifer Lopez opowiedziała także o przygotowaniach dzieci do przeprowadzki. Jak przyznała, Max i Emme mają już wszystko, czego potrzebują do zamieszkania w akademikach.
Piosenkarka zdradziła, że wspólnie spakują rzeczy z pokojów dzieci, a bliźnięta zabiorą ze sobą wszystko, co uznają za potrzebne.
„Spakujemy ich rzeczy z ich pokoi, zabiorą ze sobą wszystko, co tylko chcą. Potem zorientują się, że akademik jest mały, zatęsknią za domem i mam nadzieję, że będą chciały szybko wrócić!” — mówiła Lopez.
Gwiazda podkreśliła również, że jej dzieci nie będą musiały robić zakupów na ostatnią chwilę, ponieważ wszystko zostało już wcześniej przygotowane.
CZYTAJ TEŻ: Ten film powstał specjalnie z myślą o niej. Jennifer Lopez wraca do swojego ulubionego wcielenia aktorskiego
„Zaraz się rozpłaczę”. Poruszające wyznanie Jennifer Lopez
Rozmowa w „Jimmy Kimmel Live” pokazała zupełnie inne oblicze Jennifer Lopez. Artystka, która od lat kojarzona jest z wielką sceną i światowym show-biznesem, tym razem mówiła przede wszystkim jako matka przeżywająca bardzo trudny moment.
Lopez przyznała, że niemal na pewno popłacze się także podczas uroczystości zakończenia szkoły przez dzieci. Emocje związane z wyjazdem Maxa i Emme są dla niej ogromnym przeżyciem.
Choć gwiazda stara się wspierać dzieci i dodawać im odwagi przed rozpoczęciem nowego etapu życia, nie ukrywa, że sama bardzo ciężko znosi nadchodzące zmiany.

Marc Anthony i Jennifer Lopez nadal wspólnie wspierają dzieci
Jennifer Lopez wychowuje bliźnięta wspólnie z byłym mężem, 57-letnim Markiem Anthonym. Mimo rozstania oboje nadal pozostają ważnymi osobami w życiu Maxa i Emme.
W artykule wspomniano również, że Marc Anthony obecnie spodziewa się ósmego dziecka. Będzie to jego drugie dziecko z 26-letnią żoną, Nadią Ferreirą, która jest królową piękności.
Dla Jennifer Lopez najważniejsze pozostaje jednak teraz jedno — pożegnanie z dziećmi, które już wkrótce rozpoczną samodzielne życie poza domem.
Źródło: Kimmel, Plejada