Reklama

W historii amerykańskiej przestępczości niewiele duetów obrosło tak wielkim mitem jak Bonnie Parker i Clyde Barrow. Ich nazwiska od niemal stu lat funkcjonują gdzieś pomiędzy policyjnymi raportami, romantyczną legendą i popkulturową fascynacją. Słynny film „Bonnie and Clyde” z 1967 roku w którym tytułowe role zagrali piękna Faye Dunaway i hollywoodzki amant Warren Beatty, zmienił parę przestępców w bohaterów masowej wyobraźni. W rzeczywistości Bonnie i Clyde byli złodziejami i mordercami odpowiedzialnymi za serię napadów i śmierć wielu ludzi. Kino jednak zamieniło ich w symbole młodzieńczego buntu, wolności i desperackiej miłości. Do dzisiaj ludzie po odwiedzają ich groby, zostawiają kwiaty, monety, łuski. O legendzie Bonnie i Clyde'a śpiewali w 1968 roku Serge Gainsbourg i Brigitte Bardot. U nas piosenkę "Jak Bonnie i Clyde" wykonywali Anita Lipnicka i Tomek Makowiecki.

Bonnie&Clyde, jak zaczęła się ta historia?

Prawdziwa historia Bonnie i Clyde'a zaczęła się w czasie Wielkiego Kryzysu. Ameryka początku lat 30. była krajem biedy, bezrobocia i ogromnej frustracji społecznej. W takim świecie łatwo rodziły się antysystemowe legendy. Clyde Barrow wychowywał się w ubogiej rodzinie w Teksasie. Od młodości miał konflikty z prawem, rabował sklepy, kradł samochody. Pobyty w więzieniu, a siedział m.in. w miejscu znanym jako Burning Hell – Płonące piekło, sprawiły, że stał się jeszcze bardziej brutalny i zdeterminowany. Bonnie Parker była z kolei ambitną dziewczyną marzącą o innym życiu. W liceum była wzorową uczennicą, wygrała nawet literacki konkurs. Pisała poezję, interesowała się aktorstwem i chciała wyrwać się z biedy. Wspominano ją jako inteligentną dziewczynę o silnej osobowości. Ładną, bardzo drobną. Miała 1,5 metra wzrostu, ważyła 41 kilogramów. Z Clydem poznali się prawdopodobnie w 1930 roku i od razu się w sobie zakochali. Stworzyli toksyczny, ale niezwykle silny duet. Z czasem dołączyły do nich jeszcze trzy osoby tworząc gang Clyde’a Barrowa.

Bonnie i Clyde nie byli eleganckimi gangsterami z hollywoodzkich obrazów. Większość ich napadów kończyła się zdobyciem niewielkich sum pieniędzy, a ich życie przypominało bardziej ciągłą ucieczkę niż romantyczną przygodę. Spali w samochodach, żyli w ciągłym strachu przed policją. Ich gang był chaotyczny, a kolejne rabunki coraz bardziej desperackie.

Bonnie i Clyde stali się sławni, ale wcale ich to nie cieszyło. Utrudniało ucieczkę.

Z czasem Clyde stawał się coraz brutalniejszy, szczególnie wobec funkcjonariuszy prawa. To właśnie zabójstwa policjantów uczyniły z nich wrogów publicznych numer jeden. Mimo to społeczeństwo długo patrzyło na nich z pewną sympatią. W epoce, gdy banki były symbolem kryzysu i upokorzenia zwykłych ludzi, przestępcy walczący z systemem mogli wydawać się kimś w rodzaju buntowników. Gazety podsycały tę legendę, publikując zdjęcia Bonnie z papierosem i bronią w dłoni. Te fotografie stały się ikonami popkultury jeszcze zanim powstał film.

„Byli młodzi, dzicy i bez wątpienia ze sobą sypiali” , napisał historyk Jeff Guinn w książce „Go down together. The True, Untold Story Bonnie& Clyde. Zwrot "Go down together" spopularyzował wiersz Bonnie, która przedstawiła ich oboje jako bohaterów, a nie przesteępców. Pojawia się w nim fraza: „Pewnego dnia. Pewnego dnia razem pójdą na dno”. W kulturze popularnej to wyrażenie zaczęło oznaczać parę lub ludzi związanych ze sobą tak silnie, że wspólnie ponoszą konsekwencje swoich działań — niezależnie, czy chodzi o miłość, przestępstwo, bunt czy katastrofę. W prawdziwym życiu sława nie służyła specjalnie parze ukrywających się przestępców. Zaczęli być rozpoznawalni w motelach i restauracjach. Musieli gotować przy ognisku, myć się w strumieniach, spali w aucie. Ciągła obecność kilku ludzi prowadziła do konfliktów. Do tego Bonnie poparzyła się płynem z akumulatora. Nie mogła chodzić. Skakała na jednej nodze, albo Clyde nosił ją na rękach.

Ich ucieczki wydawały się nieprawdopodobne, w końcu wpadli w zasadzkę, ludzie rozkradali łuski i fragmenty ubrań

Próbowano ich dorwać podczas pobytu grupy w jednym z moteli w Missouri. Trzeba powiedzieć, że zgromadzono ogromne siły, bowiem para wymykała się kilku obławom. A zabijali każdego, kto stanął im na drodze, bez skrupułów. Byli już wtedy poszukiwani w Teksasie, Oklahomie i Arkansas. Policja z Missouri wezwała na pomoc posiłki z Kansas, pojawił się nawet wóz pancerny. Policjanci mieli karabiny maszynowe. Jednak auto kierowane przez Clyde’a Barrowa kolejny raz wymknęło się obławie. Clyde i jego grupa rozbili obóz w stanie Iowa. Musieli jednak znowu z niego uciekać. Wokół ich obozowiska zbierały się tłumy ludzi, którzy chcieli zobaczyć sławną parę. Kolejna obława i kolejna strzelanina, którą Bonnie i Clyde znowu przeżyli.

W sierpniu 1933 roku Clyde i jego przyjaciel Jones obrabowali jeszcze zbrojownie, i był to brawurowy napad w kolejnym stanie. I kolejna brawurowa ucieczka. Nieprawdopodobne jakie ściągnięto siły do trojga ludzi - przeżyli bowiem Bonnie i Clyde i ich przyjaciel Jones. Brat Clyde'a i jego żona zginęli.

Koniec tej historii był brutalny i pozbawiony romantyzmu. 23 maja 1934 roku policyjna przygotowała zasadzkę wzdłuż jednego z odcinków autostrady w Luizjanie. Do samochodu Clyde’a policjanci strzelali z broni automatycznej, strzelb i pistoletów. Był dosłownie podziurawiony kulami. Bonnie i Clyde zginęli na miejscu, a ich śmierć natychmiast zamieniła się w medialne widowisko. Tłumy przychodziły oglądać wrak auta i i robić zdjęcia z miejsca egzekucji. Gapie kradli łuski z kul, fragmenty ubrań, nawet zakrawawione. Ktoś próbował uciąć ucho Clyde'a. Media pisały o "atmosferze cyrku". W kryjówce pary znaleziono prawdziwy arsenał broni i kilkadziesiąt tablic rejestracyjnych z różnych stanów.

Jak narodziła się filmowa legenda pary przestępców

Legenda Bonnie i Clyde’a zaczęła żyć własnym życiem w 1967 roku, kiedy Arthur Penn nakręcił film "Bonnie and Clyde" z Faye Dunaway i Warren Beatty. Ten obraz był czymś znacznie większym niż klasycznym kinem gangsterskim. Penn pokazał przemoc w sposób nowoczesny i szokujący jak na swoje czasy. Finałowa scena śmierci bohaterów stała się jedną z najbardziej znanych sekwencji w historii kina. Dynamiczny montaż, brutalność i jednoczesna poetyckość otworzyły drogę dla nowego Hollywood lat 70.

Film zadziałał dlatego, że trafił w ducha epoki. Ameryka końca lat 60. była krajem buntu przeciw autorytetom, wojnie i konserwatywnym wartościom. Bonnie i Clyde zostali pokazani jako młodzi outsiderzy uciekający przed światem, który nie dawał im szans. Widzowie nie oglądali już zwykłych przestępców, ale symbole wolności i sprzeciwu wobec systemu. To właśnie ten romantyczny filtr sprawił, że obraz Penna stał się legenda.

Dzisiaj mit Bonnie i Clyde’a powraca czasem, w piosenkach, również w Polsce. Wystarczy przypomnieć utwór Anity Lipnickiej i Tomka Makowieckiego „Jak Bonnie i Clyde”. Ale kino nie wraca już do tych bohaterów. Każda nowa wersja byłaby automatycznie porównywana do dzieła z 1967 roku, a to niezwykle trudne zadanie. Zmieniła się również wrażliwość widzów. Dziś kino znacznie ostrożniej romantyzuje przestępców. Znalazło nowych bohaterów. Serialowi antybohaterowie, narkotykowe imperia i mafijne opowieści przejęły miejsce dawnych legend Dzikiego Zachodu i epoki gangsterów. Jednak w Ameryce do dzisiaj krążą legendy o Bonnie i Clydzie, o tym że zostawiali mnóstwo zrabowanych pieniędzy ludziom, rabowali bogatych, dawali biednym, jak Robon Hood. Siostrzenica Bonnie walczyła przez pewien czas by para mogła spocząć koło siebie, co było ich marzeniem. " Jeśli była gotowa oddać życie za mężczyznę, którego kochała, to z pewnością powinna być pochowana obok niego", mówiła o swojej ciotce. Ale do ekshumacji nie doszło, Bonnie Parker i Clyde Barrow leżą na różnych cmentarzach w Dallas.

Bonnie Elizabeth Parker (October 1, 1910 - May 23, 1934) i Clyde Chestnut Barrow
Bonnie Elizabeth Parker (October 1, 1910 - May 23, 1934) i Clyde Chestnut Barrow WORLD HISTORY ARCHIVE Agencja: UNIVERSAL IMAGES GROUP
Bonnie Elizabeth Parker (October 1, 1910 - May 23, 1934) i Clyde Chestnut Barrow
Bonnie Elizabeth Parker (October 1, 1910 - May 23, 1934) i Clyde Chestnut Barrow WORLD HISTORY ARCHIVE Agencja: UNIVERSAL IMAGES GROUP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...