Córka Pauliny Chylewskiej stoi przed najważniejszym testem. Mama jest dla niej ogromnym wsparciem
Matura 2026 ruszyła pełną parą, a wśród zdających znalazła się córka Pauliny Chylewskiej. Lena Feddek tuż przed egzaminem dojrzałości szczerze opowiedziała o swoich emocjach. W tym przełomowym momencie może liczyć na ogromne wsparcie rodziców.

Matura 2026 wystartowała, a wraz z nią prawdziwy rollercoaster emocji! Wśród tegorocznych maturzystów znalazła się córka Pauliny Chylewskiej. Lena Feddek tuż przed egzaminem dojrzałości pojawiła się w niedzielnym wydaniu „Pytaniu na śniadanie” i otwarcie opowiedziała o emocjach, które jej towarzyszą. To moment, który dla wielu młodych ludzi oznacza ogromną presję i przełom w życiu. Rodzice, Paulina Chylewska i Marcin Feddek są dla niej ogromnym wsparciem.
Matura 2026 – Córka Pauliny Chylewskiej staje przed egzaminem dojrzałości
Matura to jeden z najważniejszych egzaminów w życiu młodych ludzi – i właśnie teraz wszystko się rozstrzyga. W tym roku w gronie zdających znalazła się Lena Feddek, córka Pauliny Chylewskiej i Marcina Feddka. To ona mierzy się z wyzwaniem, które co roku wywołuje ogromne emocje. Egzamin dojrzałości to nie tylko test wiedzy, ale moment przejścia w dorosłość.
Tuż przed przystąpieniem do egzaminu dojrzałości Lena Feddek zdecydowała się na szczere wyznanie. W niedzielnym wydaniu „Pytaniu na śniadanie” odsłoniła kulisy swoich emocji. Maturzystka jasno podkreśliła, że solidnie przepracowała ostatnie lata i dziś czuje, że zrobiła wszystko, co mogła. „Czuję się przygotowana, całe cztery lata pracowałam. Myślę, że dobrze pójdzie”, mówiła licealistka.
Choć egzamin dojrzałości właśnie się zaczyna, jej dalsza droga wciąż pozostaje niewiadomą. Lena nie zdradza jeszcze konkretnych planów w związku ze studiami. Na razie nie uchyla rąbka tajemnicy. Jednak pytana o to, czy zamierza iść w ślady mamy wyznała, że ciągnie ją też w tę stronę. I widać, że Lena świetnie czuje się przed kamerą. „Na razie to mała tajemnica, nie mam jeszcze wybranego kierunku w stu procentach”, opowiadała.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Paulina Chylewska ze starsza córką w Pytaniu na Śniadanie
U boku Leny nie zabrakło jej mamy, Pauliny Chylewskiej. Dziennikarka wspiera cały czas córkę w przygotowaniach do najważniejszego egzaminu. A przypomnijmy, że dziś - 4 maja, maturzyści piszą test z języka polskiego.
Jak przyznaje dziennikarka, stara się być blisko córki w każdej chwili. Nie brakowało tych momentów zwątpienia i prawdziwych emocjonalnych burz. „Miałyśmy taki bardzo kryzysowy dzień – pojawiły się łzy, Lena zaczęła się denerwować i mówić, że na pewno nie zda. To był moment, w którym ja też się zaczęłam stresować”, opowiadała Paulina Chylewska.
Wtedy na pierwszy plan wysuwa się to, co najważniejsze – obecność i wsparcie. Dziennikarka nie miała wątpliwości, jaką rolę chce odegrać w tym wymagającym czasie. Cała rodzina nie wyjeżdżała na majówkę, by być blisko. „Staram się być obok, kiedy jest taka potrzeba. Kiedy trzeba było zrobić coś dobrego do jedzenia – robiłam. Przytulałam, pocieszałam”, dodawała. W rozmowie pojawił się też osobisty wątek, który dodał całej historii jeszcze więcej emocji. Paulina Chylewska wróciła wspomnieniami do własnej matury i nie ukrywała, że doskonale rozumie stres córki. „Pamiętam swoją maturę. Pisałam maturę z matematyki, mimo że nie trzeba było. Bardzo, bardzo się denerwowałam. Ale dobrze poszło. Wszyscy mówili mi to, co każdy mówi dziś Lenie”, opisywała.

Paulina Chylewska i wsparcie dla córki
Paulina Chylewska nie daje się ponieść panice – zamiast tego stawia na spokój, rozsądek i… życiową perspektywę. W rozmowie jasno pokazała, że choć egzamin dojrzałości jest ważny, nie zamierza budować wokół niego atmosfery końca świata.
„To jest bardzo ważny egzamin, bo otwiera wiele drzwi, ale to też nie jest tak, że jeśli coś pójdzie nie tak, to będzie koniec świata”, powiedziała wprost, tonując emocje, które w tym czasie sięgają zenitu. Zamiast presji – daje córce poczucie bezpieczeństwa. Zamiast strachu – konkretne rozwiązania. „Można powtórzyć egzamin, zdać poprawkę w sierpniu albo podejść do matury za rok. Te drzwi nadal będą otwarte”, dodała, podkreślając, że jedna chwila nie definiuje całej przyszłości.
Tymczasem przed Leną Feddek prawdziwy maraton egzaminacyjny. Na horyzoncie już widać kolejne wyzwania – język polski, matematyka i język angielski, a do tego część ustna oraz rozszerzenia. To właśnie te dni zdecydują o wszystkim i wystawią na próbę nie tylko wiedzę, ale też nerwy i wytrzymałość. Każdy kolejny egzamin to nowa dawka emocji i kolejny krok w stronę dorosłości.
Ale takiego rodzinnego wsparcia można pozazdrościć!
Trzymamy kciuki za wszystkich maturzystów!
Czytaj też: Paulina Chylewska jest z mężem od ponad dwóch dekad. Mało kto wie, że to znany dziennikarz
