Był bohaterem nie tylko na stoku. Bronisław Czech odrzucił propozycję Niemców i zapłacił za to najwyższą cenę
Bronisław Czech zapisał się w historii jako jeden z najwybitniejszych polskich sportowców okresu międzywojennego. Trzykrotny olimpijczyk, ratownik górski, taternik i człowiek bezgranicznie oddany Tatrom. Jego życie mogło być opowieścią o sportowych triumfach, ale zakończyło się w niemieckim obozie Auschwitz. Dziś, w rocznicę jego śmierci, wracamy do historii, która wciąż porusza.

W pamięci wielu Polaków Bronisław Czech pozostaje przede wszystkim legendą narciarstwa. Był jednym z tych sportowców, którzy jeszcze przed II wojną światową budowali pozycję Polski na międzynarodowej arenie sportów zimowych. Jednak za rekordami, medalami i olimpijskimi startami kryła się historia człowieka niezwykle skromnego, lojalnego i odważnego. To właśnie te cechy sprawiły, że podczas wojny nie pozostał bierny wobec okupacyjnej rzeczywistości.
Kim był Bronisław Czech? Narciarz, który wyniósł polskie sporty zimowe na europejski poziom
Bronisław Czech urodził się 25 lipca 1908 roku w Zakopanem. Dorastał w miejscu, gdzie góry były naturalną częścią codzienności, dlatego od najmłodszych lat związał swoje życie z Tatrami. Już jako chłopiec wyróżniał się sprawnością fizyczną i ogromną łatwością poruszania się w górskim terenie. To właśnie tam rodziła się legenda człowieka, który w kolejnych latach miał stać się jednym z najważniejszych sportowców II Rzeczypospolitej.
Nie był jednak wyłącznie narciarzem. W czasach, gdy sport wyglądał zupełnie inaczej niż dziś, Czech imponował wszechstronnością. Uprawiał skoki narciarskie, biegi, kombinację norweską i konkurencje alpejskie. Był również taternikiem, ratownikiem górskim TOPR, instruktorem narciarskim, a później także pilotem i instruktorem szybowcowym. W jego życiorysie trudno znaleźć dziedzinę związaną z górami, której nie próbował podporządkować swojej pasji.

Największą sławę przyniosły mu występy w reprezentacji Polski. Bronisław Czech trzykrotnie uczestniczył w zimowych igrzyskach olimpijskich — w Sankt Moritz, Lake Placid i Garmisch-Partenkirchen. Dla polskiego sportu było to wydarzenie wyjątkowe. W okresie międzywojennym kraj dopiero budował swoją pozycję w sportach zimowych, a Czech należał do grupy zawodników przecierających szlaki kolejnym pokoleniom.
Szczególne uznanie przyniosły mu starty w kombinacji norweskiej. Rywalizował z najlepszymi zawodnikami świata, głównie ze Skandynawii, którzy w tamtych czasach dominowali w tej dyscyplinie. Mimo to regularnie osiągał wyniki stawiające go w ścisłej europejskiej czołówce. Jego siódme miejsce podczas igrzysk olimpijskich w Lake Placid w 1932 roku było jednym z najważniejszych osiągnięć polskiego sportu zimowego tamtej epoki.
Bronisław Czech aż 24 razy zdobywał mistrzostwo Polski w różnych konkurencjach narciarskich. Dziś taki wynik wydaje się niemal niewyobrażalny. Przez lata bił rekordy skoczni, zdobywał medale mistrzostw kraju i reprezentował Polskę na najważniejszych imprezach sportowych świata. Uznawano go za pierwszego polskiego narciarza o międzynarodowej klasie.

Podczas wojny nie pozostał obojętny. Tak Bronisław Czech zaangażował się w działalność konspiracyjną
Wrzesień 1939 roku zakończył świat, który znał. Sportowe zawody, treningi i plany na przyszłość przestały mieć znaczenie wobec niemieckiej okupacji. Dla wielu znanych osób wojna oznaczała próbę przetrwania. Bronisław Czech postanowił jednak działać.
Doskonała orientacja w Tatrach sprawiła, że szybko zaangażował się w działalność konspiracyjną. Wykonywał zadania kuriera tatrzańskiego, pomagając w przerzucaniu ludzi, informacji oraz dokumentów przez granicę na Węgry. Była to jedna z najbardziej niebezpiecznych form działalności podziemnej. Każda wyprawa mogła zakończyć się aresztowaniem albo śmiercią.
Znajomi wspominali później, że Czech nie traktował swojej działalności jak bohaterstwa. Dla niego była naturalnym obowiązkiem wobec kraju. Nie szukał rozgłosu ani uznania. Wykorzystywał po prostu umiejętności, które przez lata rozwijał w górach.
Jednym z najbardziej symbolicznych momentów jego wojennej biografii była odmowa współpracy z okupantem. Niemcy mieli proponować mu szkolenie zawodników reprezentujących III Rzeszę. Bronisław Czech nie zgodził się na taką współpracę, mimo że mogła ona zapewnić mu względne bezpieczeństwo.
W maju 1940 roku został aresztowany przez Gestapo. Trafił do zakopiańskiego „Palace”, miejsca, które mieszkańcy Podhala do dziś nazywają „katownią Podhala”. Tam był brutalnie przesłuchiwany i torturowany. Następnie znalazł się w pierwszym transporcie więźniów do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Otrzymał numer obozowy 349.

Auschwitz było ostatnim rozdziałem jego życia. Dziś przypada rocznica śmierci Bronisława Czecha
Pobyt w Auschwitz trwał niemal cztery lata. Dla większości więźniów był to czas niewyobrażalnego cierpienia, głodu i wyniszczającej pracy. Bronisław Czech znalazł się w rzeczywistości, która odbierała ludziom zdrowie, godność i nadzieję.
Ze wspomnień współwięźniów wynika, że nawet w ekstremalnych warunkach starał się wspierać innych. Dzielił się żywnością, pomagał słabszym i angażował się w działalność obozowego ruchu oporu związanego z siatką Witolda Pileckiego. Jego postawa budziła szacunek współwięźniów, którzy po wojnie wielokrotnie wracali do wspomnień o nim jako o człowieku wyjątkowo uczciwym i życzliwym.
Mimo postępującego wycieńczenia próbował zachować wewnętrzną siłę. Tworzył również rysunki i obrazy. Część z nich przetrwała i znajduje się dziś w zbiorach związanych z historią obozu.
Wiosną 1944 roku jego stan zdrowia gwałtownie się pogorszył. Lata głodu, chorób i ciężkiej pracy doprowadziły organizm do skrajnego wyniszczenia. Bronisław Czech zmarł w Auschwitz na początku czerwca 1944 roku w wieku 35 lat. W źródłach historycznych pojawiają się dwie daty — 4 oraz 5 czerwca. Instytut Pamięci Narodowej i część opracowań wskazują na 5 czerwca, natomiast wiele publikacji rocznicowych oraz materiałów poświęconych pamięci sportowca przywołuje datę 4 czerwca.


