Aneta Piotrowska z "Tańca z gwiazdami" walczy w sądzie ze znanym piłkarzem. W tle oskarżenia o oszustwo i wyłudzenia. "Pieniądze wyparowały"
Głośny spór z udziałem Anety Piotrowskiej i byłego reprezentanta Polski Jakuba Wawrzyniaka nabiera tempa. W centrum sprawy znalazły się 204 tys. zł przekazane na rozwój studia tańca. Obie strony przedstawiają całkowicie odmienne wersje wydarzeń.

Aneta Piotrowska, znana z programu „Taniec z gwiazdami”, znalazła się w centrum głośnego sporu z byłym reprezentantem Polski Jakubem Wawrzyniakiem i jego żoną Karoliną Wawrzyniak. Przedmiotem konfliktu jest 204 tys. zł przekazane na rozwój studia tańca w Gdańsku. W pozwie pojawiają się zarzuty dotyczące sposobu wykorzystania pieniędzy, natomiast tancerka i jej pełnomocnicy zdecydowanie odrzucają przedstawiane oskarżenia.
Dlaczego Jakub i Karolina Wawrzyniak pozwali Anetę Piotrowską?
Według Jakuba i Karoliny Wawrzyniaków przekazane Anecie Piotrowskiej środki miały zostać przeznaczone na rozwój studia tańca „Mindsetbody” w Gdańsku. Jak relacjonuje były reprezentant Polski, jego żona została przekonana do zainwestowania przeszło 200 tys. zł w rozwój działalności prowadzonej przez tancerkę.
Strony podpisały umowę, w której zobowiązały się do zawiązania spółki cywilnej. Zgodnie z przedstawioną przez Wawrzyniaków wersją wydarzeń Piotrowska miała wnieść do niej studio tańca, natomiast przekazane środki miały umożliwić rozwój działalności i przynieść obu stronom zyski.
Jakub Wawrzyniak twierdzi jednak, że po przekazaniu pieniędzy zaczęły pojawiać się problemy. W jego relacji Aneta Piotrowska miała przestać przychodzić na zajęcia, odwlekać termin utworzenia spółki, a jednocześnie wyjeżdżać na wakacje.

204 tys. zł na rozwój studia tańca. Co wynika z pozwu?
Jak wynika z pozwu opisanego w źródłowym materiale, Karolina Wawrzyniak zainwestowała 204 tys. zł z przeznaczeniem na rozwój studia tańca.
Wawrzyniakowie twierdzą, że środki nie zostały wykorzystane zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami. W pozwie wskazano, że zamiast finansowania rozwoju działalności miały zostać przeznaczone między innymi na zakup butów za około 20 tys. zł oraz zagraniczną wycieczkę za 100 tys. zł.
W treści pozwu znalazło się również stwierdzenie, że przekazana kwota miała pozwolić na rozwinięcie działalności studia do poziomu odpowiadającego jego potencjałowi i w stosunkowo krótkim czasie przynieść obu stronom znaczne zyski.
Według Wawrzyniaków studio tańca „Mindsetbody” zostało następnie zamknięte, a inwestycja nie przyniosła oczekiwanych rezultatów.
Stanowisko Anety Piotrowskiej i jej pełnomocników
Aneta Piotrowska nie zgadza się z zarzutami przedstawionymi przez Wawrzyniaków. Jej pełnomocnicy prezentują odmienną wersję przebiegu współpracy.
Według prawników tancerki to Karolina Wawrzyniak miała zachęcać Anetę Piotrowską do wspólnego przedsięwzięcia. Jak wskazują, przedstawiała się jako osoba posiadająca doświadczenie w marketingu oraz możliwości rozwoju studia dzięki wsparciu swojego męża.
Pełnomocnicy podkreślają również, że zawarta umowa nie określała szczegółowego sposobu inwestowania przekazanych środków. Zwracają jednocześnie uwagę, że dokument przewidywał udział Karoliny Wawrzyniak w spłacie kredytu i – według ich stanowiska – zobowiązanie to zostało wykonane.
Prawnicy Anety Piotrowskiej zarzucają ponadto Jakubowi Wawrzyniakowi kierowanie gróźb wobec tancerki. W ich ocenie zainteresowanie mediów sprawą mogło być związane z tymi działaniami.

Postępowanie prokuratury w Gdańsku i dalszy bieg sprawy
Sprawa trafiła również do organów ścigania. W 2022 r. gdańska prokuratura otrzymała zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.
Po przesłuchaniu świadków oraz księgowej śledczy początkowo zdecydowali o umorzeniu postępowania, uznając, że brak jest czynu zabronionego.
Pełnomocnicy Jakuba i Karoliny Wawrzyniaków zaskarżyli jednak tę decyzję. Domagali się także powołania biegłego z zakresu rachunkowości w celu przeanalizowania przepływu środków finansowych.
Co mówi Jakub Wawrzyniak o opinii biegłego?
Jakub Wawrzyniak twierdzi, że opinia biegłego wskazuje, iż żadna część pieniędzy przekazanych Anecie Piotrowskiej nie została przeznaczona na rozwój studia tańca.
Według jego wypowiedzi środki nie zostały wykazane ani w działalności gospodarczej Anety Piotrowskiej, ani w innym miejscu. Były reprezentant Polski podkreśla również, że spółka z jego żoną nie została ostatecznie zawiązana, a działalność została wyciszona.
"Ani złotówka z przekazanych pani Anecie pieniędzy nie została przeznaczona na rozwój studia tańca. Opinia biegłego wskazuje, że pieniądze nie zostały wykazane w działalności gospodarczej Anety, ani nigdzie indziej. Spółka z moją żoną nie została zawiązana, pieniądze wyparowały, a działalność została wyciszona. Zachowanie pani Anety oceniam jako niesprawiedliwe i mocno krzywdzące" — powiedział w rozmowie z Wyborczą Jakub Wawrzyniak.
Jednocześnie Aneta Piotrowska oraz jej pełnomocnicy konsekwentnie odrzucają przedstawiane wobec niej zarzuty i podtrzymują swoje stanowisko dotyczące przebiegu współpracy z Karoliną Wawrzyniak.
Spór pozostaje przedmiotem postępowania, a obie strony prezentują odmienne wersje wydarzeń dotyczących inwestycji związanej ze studiem tańca „Mindsetbody” w Gdańsku.
Źródło: Plejada