21 lat temu była gwiazdą list przebojów. Dziś Goya znów błyszczy na scenie i ujawnia, co łączy ją z Sanah
Powrót zespołu Goya na scenę Polsat Hit Festiwal wywołał prawdziwą falę nostalgii. Kiedy w Operze Leśnej ponownie zabrzmiał kultowy „Smak słów”, publiczność natychmiast wróciła myślami do największych hitów połowy lat 2000. Dziś Magdalena Wójcik nie tylko nadal koncertuje z zespołem, ale także współtworzy muzyczne sukcesy Sanah, o której mówi z ogromnym podziwem.

To był moment, który dla wielu fanów okazał się prawdziwą podróżą w czasie. Zespół Goya pojawił się na scenie Polsat Hit Festiwal w Operze Leśnej w Sopocie i ponownie wykonał utwór „Smak słów”. Piosenka, która była wielkim przebojem w 2005 roku, znów wywołała ogromne emocje. Uwagę przyciągnęła także Magdalena Wójcik, która w jednym z wywiadów opowiedziała też o swojej współpracy z Sanah.
Goya wystąpiła podczas Polsat Hit Festiwal w Sopocie. Wielki hit zespołu znów wybrzmiał na scenie
Magdalena Wójcik przez lata była jedną z najbardziej charakterystycznych kobiecych twarzy polskiej sceny pop. Jako wokalistka i liderka zespołu Goya podbiła serca słuchaczy w połowie lat 2000., kiedy ich emocjonalne ballady dosłownie nie znikały z anten radiowych. „Smak słów” i „Mój” stały się hitami, które śpiewała cała Polska, a popularność grupy rosła z miesiąca na miesiąc. Kulminacją tego sukcesu był 2005 rok, gdy Goya została nagrodzona prestiżowym Fryderykiem. Zespół cały czas koncertuje.
Ale kilka dni temu powrócił na wielką scenę Polsat Hit Festiwal i wywołał duże zainteresowanie publiczności. Grupa pojawiła się w Operze Leśnej w Sopocie, gdzie przypomniała jeden ze swoich najbardziej rozpoznawalnych utworów. Występ był jednym z tych momentów festiwalu, które najmocniej poruszyły widzów pamiętających największe polskie przeboje sprzed lat.
Publiczność ponownie usłyszała „Smak słów”, czyli utwór, który był wielkim przebojem w 2005 roku. To właśnie ta piosenka przez lata stała się jednym z najważniejszych symboli zespołu Goya.

Występ został bardzo ciepło odebrany przez fanów zgromadzonych w Sopocie. Powrót charakterystycznego brzmienia i emocjonalnego klimatu utworu wywołał falę komentarzy oraz wspomnień związanych z największym okresem popularności grupy. Jeszcze przed sobotnim występem Magdalena Wójcik w rozmowie z Aleksandrem Sikorą dla halo tu Polsat mówiła o emocjach związanych z powrotem na scenę oraz o fenomenie utworu „Smak słów”: „Myślę, że w dzisiejszych czasach, gdy utwory żyją bardzo krótko, to, że się posiada taki utwór, który ma 20 lat i cały czas istnieje w świadomości ludzi, to jest ogromny sukces”.
Z kolei po zejściu ze sceny nie ukrywała emocji. „Wystarczy spojrzeć na ludzi, na to, z jaką życzliwością przyjmują każdego artystę. Widać, jak się publiczność bawi. Jak zobaczyłam, że włączyli światełka, zaczęli się bujać razem z nami, to już w ogóle jakoś stres odszedł”, opowiadała Agnieszce Kostuch dla Telemagazynu.
Czytaj też: Mało kto pamięta jej debiut. Tym albumem Sanah pokazała, że namiesza w polskiej muzyce

Magdalena Wójcik z zespołu Goya współpracowała z Sanah
Duże zainteresowanie wzbudza obecnie także działalność Magdaleny Wójcik poza zespołem Goya. To nie tylko wspaniała wokalistka, a także autorka tekstów. Mało kto mógł wiedzieć, że ma na swoim koncie współpracę z Sanah. To ona odpowiada za sukces płyt „Królowa dram” czy „Irenka”.
„Zawsze powtarzam, że to jest najzdolniejsza osoba, jaką spotkałam w moim życiu. Cały czas bardzo skromna, niesamowita, uzdolniona przede wszystkim. Trzymam za nią kciuki (...), jestem nią zachwycona. Uważam, że zrobiła totalną rewolucję na rynku i jestem dumna, że mogłam uczestniczyć w czymś tak dużym, bo takiego debiutu nie było chyba nigdy”, opowiadała z wielką czułością o Sanah na łamach Telemagazynu.

Jak przyznała Magdalena Wójcik, współpraca z młodszymi artystami stała się dla niej wyjątkowo ważnym doświadczeniem. Wokalistka podkreślała, że taka wymiana inspiracji działa w obie strony. Nie tylko dzieli się swoim wieloletnim doświadczeniem, ale również czerpie energię i inspirację ze współpracy z nowym pokoleniem muzyków. „To był też bardzo ważny dla mnie etap takiego wniknięcia w życie młodego artysty. Ja od młodych też się uczę. Zawsze powtarzam, że moje doświadczenie, które im daję, to jest jedno, ale oni wnoszą też taką świeżość i bezkompromisowość, która jest cudowna”, opowiadała Agnieszce Kostuch.
Wokalistka opowiedziała także o tym, jak wyglądała jej twórcza relacja z Sanah. Magdalena Wójcik zdradziła, że podczas pracy nad tekstami obie artystki stawiały przede wszystkim na swobodę i otwartość, dzięki czemu mogły wspólnie rozwijać kolejne pomysły. „Totalna burza mózgów. I zawsze tak jest najlepiej. Ja w ogóle najbardziej lubię taką pracę, kiedy artysta daje coś od siebie i ja daję coś od siebie. Wtedy tworzą się najfajniejsze, najbardziej szczere rzeczy. I taka właśnie była współpraca z Zuzią. To było fantastyczne”, opowiadała w rozmowie z Telemagazynem.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

Źródło; Plejada, Pomponik, Telemagazyn