Fryderyk Chopin i George Sand
Fot. Fot. Universal History Archive/Universal Images Group via Getty Images -
Niezwykłe historie

Ich związek uchodził za niemoralny,  żyli bez ślubu. Ona nie chodziła do kościoła – o miłości George Sand i Fryderyka Chopina

George Sand podejrzewała Chopina o związek ze swoją dorosłą córką. Emocjonalnie to był zabójczy trójkąt

Agnieszka Dajbor 1 lipca 2022 15:15
Fryderyk Chopin i George Sand
Fot. Fot. Universal History Archive/Universal Images Group via Getty Images -

Romans Fryderyka Chopina i pisarki George Sand to jedna z największych historii miłosnych XIX wieku. Ona była dla niego matką, opiekunką, kochanką, przyjaciółką. Zakochała się w nim bez pamięci i zdobyła go. Kiedy się poznali, Chopin miał już status gwiazdy, wszyscy chcieli zobaczyć jak gra - był nie tylko kompozytorem, ale i wirtuozem fortepianu. Paryżanki mdlały na jego widok, z wrażenie, że widziały takiego wielkiego człowieka. 

Georg Sand zwracała na siebie uwagę, nosiła męskie ciuchy, paliła cygara, przeklinała, przyjęła męski pseudonim. Ich pierwsze spotkanie nie było najbardziej udane. „Czy ona naprawdę jest kobietą? Jestem gotów w to wątpić”, pisał ironicznie w liście do Franciszka Liszta. Ale potem wybuchła miłość, która przeszła do legendy. Dziś mija 218. rocznica urodzin pisarki. 

Fryderyk Chopin i George Sand : historia miłości

Spotkali się w 1837 roku na wieczorku towarzyskim w salonie George Sand. On miał wtedy 26 lat ona była o 6 lat starsza. Fryderyk Chopin planował, że do Paryża przyjedzie jedynie na chwilę, ale był w nim już od 5 lat i jak się miało okazać, pozostał do śmierci. Z Polski wyjechał mając przed oczami obraz swojej pierwszej, wielkiej miłości – Konstancji Gładkowskiej, wybitnej sopranistki. Chopin uwielbiał operę, a śpiew Konstancji robił na nim ogromne wrażenie. Jednak platoniczna miłość, która miała trwać wiecznie, urwała się po roku. Już na emigracji zakochał się w pięknej Marii Wodzińskiej i starał się o jej rękę. Ale rodzice Marii przestraszeni jego słabym zdrowiem, nie chcieli zgodzić się na ślub. On z tego powodu cierpiał. 
 

George Sand, nazywała się w rzeczywistości Amantine Lucile Aurore Dupin. Mówiono do niej Aurora, w rodzinie wróżono jej, że będzie szczęśliwa. Jako mała dziewczynka stale była świadkiem kłótni miedzy ukochaną babcią (matką ojca) a swoją mamą. Skarżyła się: mama i babcia na kawałki rozdzierają moje serce. Uczyła się w szkole, która promowała angielskie wychowanie - panny mówiły po angielsku, piły herbatę, uczono je, jak być damą. Dzieciństwo spędziła z babcią w Nohant, do Paryża przyjechała z matką jako panna na wydaniu. Szybko wpadła w oko baronowi Casimirowi Dudevant. Był młody, piękny, czarujący, w 1822 roku wzięli ślub, niby byli szczęśliwi, zamieszkali w Nohant, powitali na świecie dwoje dzieci: syna Maurycego i córkę Solange. Ale Georg Sand zanotowała, że „małżeństwo jest przyjemne tylko do ślubu”.

chopin i sand w filmie Pragnienie miłości
Fot. Piotr Adamczyk jako Fryderyk Chopin i Danuta Stenka jako George Sand w filmie „Chopin. Pragnienie miłości", 2002 rok. Fot.AGATE PHOTO/East News - PHOTO: EASTNEWS/AGATE

Mąż ją zaniedbywał, a ona wdawała się w kolejne romanse. Po ośmiu latach związku postanowiła wrócić do Paryża, zaczęła pisać, najpierw jako dziennikarka w popularnej do dzisiaj gazecie „Le Figaro”. Potem modne stały się jej odważne obyczajowo powieści, które wydawała jako George Sand. W 1836 roku oboje decydują się na rozwód. Paryż huczy od plotek. Małżonkowie toczą batalie o prawo do dzieci. Baron Dudevant oskarża George Sand o niemoralność. „Ktoś tak zepsuty nie może wychować moich dzieci”, mówi przed sądem. Potem będzie się skarżył, że w małżeństwie z George zaznał „okropnych męczarni jako mąż i ojciec”. Ona ma trudną sytuację, bo wszyscy wiedzą, że miała kochanków, m.in. poetę Alfreda de Musseta. Dzieci zostawiła w Nohant. Ale wygrywa proces, syn i córka są pod jej opieką!

Zobacz też: „Jestem optymista z natury, sceptyk z rozumu i doświadczenia”, mówił o sobie poeta Miron Białoszewski

George Sand: kobieta w szarawarach

Rok później George Sand spotkała Fryderyka Chopina. Byli inni. On delikatny, szczupły, średniego wzrostu, miał wyrazistą twarz, żywe oczy i orli nos. Ona niska - niewiele ponad 1.50 wzrostu. Z opisu hrabiego Alfreda de Vigny wynika, że miała piękne włosy (wijące się i czarne) i piękne oczy. Ale ciężkawą twarz i niezbyt ładne usta. Ruchy i głos – męskie. Na pierwszym wieczorku „on dał się namówić do gry i zasiadł do fortepianu. Ona siedziała przy kominku z głową owiniętą szkarłatną chustką i słuchała z napiętą uwagą, paląc cygaro za cygarem. Zamiast spódnicy miała na sobie szarawary z czerwonego aksamitu, tak że wyglądem przypominała Turczynkę. Miała lat trzydzieści dwa i była niekonwencjonalna zarówno w swoich powieściach, jak i w stylu bycia.

On w liście do rodziny pisał, że »spotkał ważną i sławną osobistość Madame Dudevant, znaną pod nazwiskiem George Sand«, dodając, że nie przypadła mu specjalnie do gustu i że jego zdaniem jest raczej mało atrakcyjna" (cytuję za książką „Miłości ich życia” Luisa Baldwina). Oboje szukali pocieszenia po nieudanych związkach. Chopin dostrzegał męskie cechy George Sand, na początku ani mu się nie podobała ani nie wydawała się miła. Potem zobaczył w niej intrygującą i silną kobietę, która ochroni go i zaopiekuje się nim, co zresztą nastąpiło.

Zobacz też: Kochał ją i rozpaczał, gdy zmarła: o miłości Ireny i Karola Strasburgerów

sand i chopin
Fot. Słynna paryska para George Sand o Fryderyk Chopin na obrazie Eugene Delacroix z 1837 roku. Fot.The Picture Art Collection / Alamy Stock/BEW -

Fryderyk Chopin: moje serce zostało zdobyte

Znajomość zainicjowała George Sand. Kompozytor budził w niej matczyne uczucia, nazywała go dzieckiem, w listach do Alfreda de Musseta pisała: „mój mały Chopin”. W znanej sztuce Jarosława Iwaszkiewicza „Lato w Nohant”, Geroge Sand mówi do przyjaciela artysty: „Chopin to moje trzecie dziecko. Pan nie wie?”. Naprawdę się w nim zakochała, zerwała ze wszystkimi swoimi kochankami, uwodziła Chopina na wszelkie sposoby. Ubierała się w biało-czerwone rzeczy, wiedząc, jak jest czuły na patriotyczne uczucia.

„Spodziewała się znaleźć w nim doskonałość, której daremnie poszukiwała u innych kochanków. (...) Organizowała więc przypadkowe spotkania na przypadkowych przyjęciach z przypadkowych okazji. Gdziekolwiek występował, znajdowała się zawsze wśród słuchaczy, śledząc jego grę z ostentacyjnym, acz niekłamanym zainteresowaniem.” (cytuję  za onet.pl). On zauważa jej „ogniste spojrzenie, które nim zawładnęło".  Pisze: „Moje serce zostało zdobyte".

Czytaj również: Fryderyk Chopin i Delfina Potocka. Gdy umierał, śpiewała mu i przygrywała na fortepianie

Georg Sand: Umrzemy tu z melancholii, gniewu i wstrętu

Zimą 1938 roku zakochani wyjeżdżają na Majorkę, biorą ze sobą dwójkę dzieci George. Na początku wydaje się, że są w raju. Zachwycają się palmami, szmaragdowym morzem, lazurowym niebem. Ale pogoda szybko się pogarsza, ich willa „Róża wiatrów” okazuje się naprawdę wietrzna, do tego wilgoć fatalnie wpływa na zdrowie Chopina. Właściciel każe im się wynosić przerażony, że ma u siebie gruźlika. Pali wszystkie meble, i żąda od swoich byłych gości odszkodowania. Wieść o chorobie szybko się rozchodzi, Chopin i Sand nie mogą wynająć nowego domu, wszyscy boją się zarażenia. „Jeszcze miesiąc i umrzemy w Hiszpanii, Chopin i ja, on z melancholii i wstrętu, ja z gniewu i oburzenia”, pisze George Sand. 

Wreszcie wynajmują na Majorce stary opuszczony klasztor w miejscowości Valdemosse. Żyją niemal w odosobnieniu, nie są tu mile widziani, uchodzą za niemoralnych i jeszcze do tego chorych. Mają kłopot, by ktoś przywiózł im jedzenie. George Sand większość czasu spędza w domu, opiekuje się kompozytorem, zajmuje się codziennym życiem, dziećmi, pisze. Muzykolog Irena Poniatowska uważała nawet, że George Sand była dla Chopina „samarytanką”. On mimo złego samopoczucia komponuje. Wciąż się kochają, choć trudy życia doprowadzają do napięć. Ale George wciąż patrzy na Chopina jak na wyjątkowego artystę i człowieka, na którego ten podły świat nie zasługuje.

Zobacz również: „Moja Stara najmilsza”. O wyjątkowej miłości Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów

zdjęcie Fryderyka Chopina
Fot. Tak naprawdę wyglądał Fryderyk Chopin, choć już bardzo chory. Dagerotyp ( zdjęcie) z 1837 rok. Fot. Universal History Archive/Getty Images -

Matka, córka i On

W 1839 roku wracają do Francji i osiedlają się w Nohant, wiosce w środkowej Francji. Dzisiaj zjeżdżają tu tłumy turystów, by zobaczyć posiadłość George Sand, w której mieszkał i tworzył słynny Fryderyk Chopin. Niestety nie zachował się jego pokój na piętrze. Po rozstaniu Sand go zniszczyła. Ale spędzili tu razem z przerwami 7 lat. Chopin mógł zająć się wyłącznie komponowaniem, nie musiał zarabiać dając lekcję. Miał u boku opiekuńczego anioła, który dbał, by niczego mu nie brakowało. Ale atmosfera gęstniała.
 

Coraz więcej było awantur, pretensji, żalu. Stan zdrowia Fryderyka Chopina pogarszał się, co sprawiało, że cierpiał nie tylko fizycznie. Był coraz trudniejszy dla otoczenia: popadał w skrajne nastroje, był kapryśny, kłótliwy. Do tego pojawiły się problemy z dziećmi pisarki. Jej syn – Maurice nienawidził kompozytora i chciał, by jak najszybciej zniknął z ich życia. Wszyscy wiedzieli, że jest dziko zazdrosny o matkę, nienawidził jej wszystkich kochanków. Czuł się zepchnięty na drugi plan.  

Z kolei młodziutka Solange zaprzyjaźniła się z Chopinem, o co zazdrosna była George Sand. Podejrzewała kochanka o romans z córką,  Solange pytana o to, nie zaprzeczała, co doprowadzało George Sand do białej gorączki. Być może Solange karała w ten sposób matkę, przez którą czuła się nie dość kochana. Nawet jeśli między Chopinem a Solange nic nie zaszło w sensie erotycznym – nie ma na to dowodów np. w listach, to emocjonalnie ten trójkąt był zabójczy. Chopin zawsze staje po stronie Solange, w sprawach drobnych i zasadniczych jak jej małżeństwo. Podobno właśnie konflikt wokół Solange stał się powodem rozstania pary jesienią 1846 roku. Fryderyk Chopin wyjeżdża z Nohant. Nigdy już tam nie wróci. George Sand w jednym z listów pisze, że „żyła z człowiekiem martwym”.

Czytaj również: Fryderyk Chopin, czyli najwybitniejszy polski kompozytor, którego życiorys skrywa mroczne tajemnice...

Obiecała, że umrę na jej rękach

George Sand z pozoru jest zadowolona. W liście do znajomej pisze: „Przyznaję, wcale nie gniewam się za to, że on (Ch) nie pozwolił mi dalej kierować jego życiem, za które on i jego przyjaciele chcieli zepchnąć na mnie pełną odpowiedzialność. Jego charakter psuł się z dnia na dzień; doszło do tego, że wytaczał mi sceny zazdrości, wylewał na mnie rozgoryczenie i złość w obliczu przyjaciół i dzieci!”. Odsyła mu fortepian. W liście oficjalnie kończy znajomość. Oboje to przeżywają, ona gdy spotyka go w Paryżu – wiosną 1848 roku, chwyta jest zimne, drżące dłonie, chce porozmawiać, ale Chopin zrywa kontakt, odchodzi. Nie chce jej, a jednocześnie czeka na list od niej. Czuje się coraz słabiej, umiera 16 października 1849 roku. Jest przy nim siostra z córką i mężem, podobno była także Solange. Przed śmiercią miał szeptać: „Mówiła, że umrę na jej rękach”. Ale George Sand nie ma, nie zjawi się też na pogrzebie. Ani podczas mszy w kościele pod wezwaniem św. Magdaleny, ani na cmentarzu Père-Lachaise. George Sand odeszła w czerwcu 1876 roku, przeżyła Chopina o 27 lat!

George Sand nie byłą jedyną kobietą w życiu Fryderyka Chopina, w ostatnich latach życia łączyła go przyjaźń ( miłość?) z Delfiną Potocką. Dzisiaj coraz częściej mówi się też o homoseksualiźmie Chopina. Taką tezę postawił dwa lata temu szwajcarski dziennikarz Moritz Weber, na podstawie analizy listów kompozytora. Jednak niezależnie od wszelkich okoliczności związek z George Sand był dla Fryderyka Chopina niesłychanie ważny, nikt nie rozumiał go tak, jak ona i nikt nie dał mu z siebie aż tyle! 

Korzystałam z książki: Luis Baldwin „Miłości ich życia. Romantyczne związki od czasów Antoniusza i Kleopatry" , wyd.  Świat  książki, 1995  i tekstu Alicji Dzisiewicz „Romantyczne serca na paryskim bruku", Magazyn wileński – magwil.lt

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

JULIA WIENIAWA o magii sceny, dorastaniu na oczach widzów, manii kontroli i miłości. ADRIANNA BIEDRZYŃSKA i MICHALINA ROBAKIEWICZ – Matka i córka opowiadają, jak gra się im na jednej scenie i nosi... te same ubrania. JERZY SKOLIMOWSKI: Artysta wszechstronny – reżyser, scenarzysta, poeta i malarz, w szczerej rozmowie o życiowej rewolucji. W cyklu Kobiety ikony – co się dzieje z… SOPHIA LOREN, bogini kina, zjawiskowa piękność, która na swoje miejsce na Ziemi wybrała Rzym zamiast Hollywood. W cyklu Podróże – gdzie jeżdżą gwiazdy: Greckie wyspy. Tu odpoczywają JOANNA PRZETAKIEWICZ, ANNA PUŚLECKA i RITA ORA. Sztuka gotowania JOANNY BRODZIK.