Reklama

Izabella Miko i Albert Kosiński z impetem weszli w nowy sezon „Tańca z gwiazdami”. Ich energetyczne paso doble w pierwszym odcinku przyniosło im 37 punktów i falę entuzjastycznych komentarzy. Choć występ zachwycił jurorów oraz widzów, sama aktorka studzi emocje. W rozmowie z Plotkiem przyznała, że przygotowanie kolejnej choreografii w zaledwie tydzień budzi w niej prawdziwy niepokój.

Izabella Miko i Albert Kosiński zachwycili w „Tańcu z gwiazdami” – 37 punktów za paso doble

Pierwszy odcinek nowego sezonu „Tańca z gwiazdami” przyniósł ogromne emocje. Izabella Miko i Albert Kosiński wykonali energiczne paso doble, które zostało bardzo wysoko ocenione. Para zdobyła 37 punktów, a ich choreografia zrobiła spore wrażenie nie tylko na jurorach, ale również na widzach przed telewizorami.

W komentarzach pod nagraniem z występu pojawiły się entuzjastyczne opinie. Widzowie pisali m.in.: „Hipnotyzująca Iza… piękna choreografia, niesamowity poziom tańca”, „To było mega innowacyjne paso”, „Bosko wyszło”. Występ sprawił, że oczekiwania wobec duetu Miko i Kosińskiego wyraźnie wzrosły.

Po emisji programu reporterka Plotka miała okazję porozmawiać z aktorką i tancerzem. Już wtedy było jasne, że kolejny tydzień będzie dla nich wyjątkowo intensywny.

Czytaj też: Owacje na stojąco i zachwyt jurorów. Izabella Miko zrobiła na parkiecie prawdziwe show, ale internauci wypominają jej jedno

„Jestem troszeczkę tym przerażona” – Miko o tygodniu przygotowań

Sukces pierwszego tańca sprawił, że przed parą pojawiło się nowe wyzwanie: utrzymać wysoki poziom i przebić świetnie ocenione paso doble. Izabella Miko w rozmowie z Plotkiem przyznała, że przed nimi jeszcze dużo pracy.

– Myślę, że jeszcze dużo mamy pracy przed sobą i że dostaliśmy bardzo cenne uwagi odnośnie (...) tego, co możemy zrobić jeszcze lepiej. I takich rzeczy, które gdzieś tam widziałam sama. Także to też jest fajne, że mamy jeszcze dużo przed sobą – mówiła aktorka.

Jednocześnie nie ukrywała, że krótki czas przygotowań budzi w niej obawy. – No nie wiem, jak teraz będzie. Przygotowanie jednej choreografii w tydzień... Jestem troszeczkę tym przerażona – zdradziła wprost.

To właśnie perspektywa stworzenia i dopracowania zupełnie nowego układu w tak krótkim czasie jest dla niej największym wyzwaniem.

Treningi i detale. Jak Izabella Miko podchodzi do „Tańca z gwiazdami”?

Izabella Miko podkreśla, że bardzo poważnie traktuje udział w „Tańcu z gwiazdami”. W rozmowie z Plotkiem wyjaśniła, że ogromne znaczenie mają dla niej detale.

– Lubię detale. To też jest coś dla mnie takiego, no lubię siebie uczyć. Nawet jeżeli nikt inny tego nie zobaczy, to dla mnie samej wiedzieć, że ok, tu akurat coś poprawiłam czy tu tak stopę ułożyłam [jest ważne – przyp. red.] – tłumaczyła.

Aktorka zwróciła uwagę, że kolejne treningi z pewnością będą się różnić od poprzednich. Wszystko ze względu na naprawdę krótki czas przygotowań do następnego odcinka. Po zdobyciu 37 punktów oczekiwania są wysokie, a presja – jeszcze większa.

Czytaj też: Sebastian Fabijański zadebiutował w Tańcu z Gwiazdami, a fani przecierają oczy ze zdumienia. Wydali już własny werdykt. Tak go ocenili

Albert Kosiński, Izabella Miko
Albert Kosiński, Izabella Miko Fot. Piętka Mieszko/AKPA
Albert Kosiński, Izabella Miko
Albert Kosiński, Izabella Miko Fot. Paweł Wrzecion/AKPA
Reklama
Reklama
Reklama