Reklama

Pierwsze miesiące wspólnej pracy Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza przyciągnęły ogromną uwagę mediów. Para pojawiała się razem zarówno na parkiecie "Tańca z gwiazdami", jak i w kolejnych projektach scenicznych. Jednak za kulisami tej historii ważną rolę odgrywają także najbliżsi – zwłaszcza mama tancerki, która od lat jest dla niej jednym z najważniejszych punktów odniesienia.

Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz stworzyli artystyczny projekt

Relacja Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza rozwijała się równolegle z ich współpracą zawodową. Publiczność po raz pierwszy zobaczyła ich razem w programie "Taniec z gwiazdami", gdzie szybko zwrócili uwagę widzów wyraźną sceniczną chemią.

Po zakończeniu programu postanowili pójść o krok dalej i stworzyć własny projekt artystyczny. Tak powstał spektakl "Siedem", którego premiera odbyła się w warszawskim teatrze Garnizon Sztuki. W przedstawieniu Rogacewicz odpowiada za reżyserię, a Kaczorowska za choreografię.

Praca nad spektaklem była intensywna – obejmowała wiele miesięcy treningów i przygotowań, które rozpoczęły się niedługo po zakończeniu programu telewizyjnego.

"Koncepcja się zmieniała. Bo w momencie, kiedy Marcin zakochał się w tańcu, to ze spektaklu dwójkowego, który najpierw miał mieć trochę inną formę, zdecydowaliśmy, że to będzie spektakl taneczny i że połączymy te dwie formy. I tak naprawdę ta praca taneczna trwała od zakończenia poprzedniej edycji "Tańca z gwiazdami", czyli od listopada. To nie jest dużo czasu, zwłaszcza że ten pan zaczął tańczyć w sierpniu zeszłego roku" – powiedziała tancerka w rozmowie z Plejadą.

Marcin Rogacewicz, Agnieszka Kaczorowska, 09.03.2026 Warszawa Premiera spektaklu pt. Siedem.
Marcin Rogacewicz, Agnieszka Kaczorowska, 09.03.2026 Warszawa Premiera spektaklu pt. Siedem. fot. Jacek Szydlowski / Forum

Mama Agnieszki Kaczorowskiej. Wsparcie, które od lat stoi za jej karierą

Choć nie jest osobą medialną, mama Anna od dawna towarzyszy córce w najważniejszych momentach jej życia zawodowego i prywatnego. To właśnie ona była świadkiem pierwszych sukcesów Agnieszki Kaczorowskiej w tańcu i wspierała ją w rozwijaniu kariery jeszcze wtedy, gdy młoda tancerka dopiero zaczynała pojawiać się na parkietach turniejowych.

Dziś rola mamy Kaczorowskiej jest równie ważna, choć przybiera nieco inną formę. Gdy życie zawodowe artystki nabrało tempa, a jej codzienność zaczęła łączyć pracę, macierzyństwo i nowe projekty sceniczne, wsparcie rodziny stało się jeszcze bardziej potrzebne.

Marcin Rogacewicz, Agnieszka Kaczorowska, 09.03.2026 Warszawa Premiera spektaklu pt. Siedem.
Marcin Rogacewicz, Agnieszka Kaczorowska, 09.03.2026 Warszawa Premiera spektaklu pt. Siedem. fot. Artur Zawadzki/REPORTER

Szczególnie było to widoczne w czasie przygotowań do spektaklu. Praca nad przedstawieniem wymagała wielu godzin treningów i prób, a mama tancerki pomagała m.in. w opiece nad dziećmi, umożliwiając parze skupienie się na pracy artystycznej.

"Przede wszystkim [pomagała] w opiece nad dziećmi. Babunia jest niezastąpioną opieką. Najlepszą, bo nie obcą. Jest taką z sercem na dłoni. Zwłaszcza w tym ostatnim czasie, kiedy trenowaliśmy, próbowaliśmy po 10, czasem 12 godzin dziennie, żeby to dopiąć do końca, bo było dużo czynników. Jak pojawiła się scenografia, to nagle po prostu siedzieliśmy w tej scenografii całymi dniami, żeby ją dobrze wykorzystać. Babcia po prostu pomagała" – wyznała Agnieszka Kaczorowska w rozmowie z Plejadą.

Marcin Rogacewicz, Agnieszka Kaczorowska, 09.03.2026 Warszawa Premiera spektaklu pt. Siedem.
Marcin Rogacewicz, Agnieszka Kaczorowska, 09.03.2026 Warszawa Premiera spektaklu pt. Siedem. fot. Jacek Szydlowski / Forum
Reklama
Reklama
Reklama