Demi Moore
Fot. Getty Images
Z ŻYCIA GWIAZD

Wstrząsające wyznanie Demi Moore: „Podążałam ścieżką samozniszczenia”

Aktorka szczerze o walce z nałogami!

Monika Katarzyna Krupska 29 października 2018 15:00
Demi Moore
Fot. Getty Images

Przez lata była uzależniona od alkoholu i narkotyków, jednak w końcu udało jej się stanąć na nogi. Demi Moore właśnie wyznała, że po używki sięgnęła, bo nigdy nie czuła się wystarczająco dobra. W walce z nałogami aktorce pomogły przypadkowe osoby, a także być może boska interwencja. O swoim upadku i o powrocie do życia Moore powiedziała więcej odbierając ostatnio statuetkę Kobiety Roku

Demi Moore o alkoholu i narkotykach 

Demi Moore nigdy nie miała spokojnego życia. Jej ojciec porzucił jej matkę Victorię Beverly przed jej narodzeniem. Matka Moore związała się z hazardzistą Danny'm Guynesem, który nie był w stanie utrzymać jednej pracy. Rodzina łącznie przeprowadzała się ponad 40 razy. Do tego matka i ojczym byli... alkoholikami! Demi z rodzicami nie tylko miała wiecznie pod górkę, ale i miała problemy zdrowotne. Nieszczęścia nie odeszły w zapomniane, nawet gdy Moore rozpoczęła karierę aktorską i stała się jedną z najbardziej pożądanych hollywoodzkich gwiazd! Do sukcesu doszły trzy nieudane małżeństwa, a także alkohol i narkotyki.  Aktorka o swojej wyboistej drodze opowiedziała ostatnio podczas Peggy Albrecht Friendly House, gdy odebrała od organizacji zajmującej się pomocą kobietom uzależnionym od alkoholu i narkotyków nagrodę Kobiety Roku. Co wyznała?

„Podążałam ścieżką samozniszczenia i bez względu na to, jaki sukces osiągnęłam, nigdy nie czułam się wystarczająco dobrze ze sobą. Przez lata czułam, jakbym nie miała absolutnie żadnej wartości, dlatego nie schodziłam z tej ścieżki autodestrukcji. Niestety szybko doprowadziło to do prawdziwego kryzysu w moim życiu. Nie wiem, czy można to nazwać boską interwencją, ale dwoje ludzi, których prawie nie znałam, zajęło się mną i dało mi szansę, a raczej ultimatum”, powiedziała Moore. 

Dodała, że przez narkotyki i alkohol omal nie umarła. „Usłyszałam, że jeżeli chcę żyć, muszę się stawić na tym odwyku. Dało mi to możliwość zmiany kierunku, w którym powinnam podążać w życiu, zanim bym wszystko zniszczyła. Najwyraźniej dostrzegali we mnie więcej, niż widziałam sama w sobie i jestem im bardzo wdzięczna, ponieważ bez ich pomocy, bez ich wiary we mnie, nie stałabym tu dzisiaj”, mówiła. 

Aktorka zaznaczyła, że życie nie jest proste i w każdy z nas w pewnym momencie sobie z nim nie radzi. Ważni są wtedy dobrzy ludzie obok, którzy pomogą odnaleźć swoją wartość.  

Smutne życie Demi Moore
Fot. East News

Demi Moore
Fot. East News

Wideo

Zobaczcie 12 najgorętszych trendów na wiosnę 2020!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

BEATA TADLA: „Obiecaliśmy sobie z Rafałem, że nie będziemy opowiadać o naszym związku w mediach. Rafał nie jest osobą publiczną”. Dlaczego SZYMON MAJEWSKI mówi o sobie: „dożywotni maminsynek”? Aneta Hickinbotham produkowała głośną „Ostatnią rodzinę”, nominowane do Oscara „Boże Ciało” i pracowała przy filmie „Troja”. Dlaczego została producentką, a nie… lekarzem? A także oscarowe zaskoczenia i karnawałowe szaleństwo w Rio.