Reklama

Agata Młynarska po latach wraca do jednej z najgłośniejszych decyzji w swojej karierze. W podcaście „Galaktyka Plotek” ujawnia kulisy odejścia z Telewizji Polskiej w 2016 roku. Padają mocne słowa o polityce, rozmowach z władzami i granicach, których – jak podkreśla – nie chciała przekroczyć.

Agata Młynarska i odejście z TVP w 2016 roku

Agata Młynarska w 2016 roku zakończyła współpracę z Telewizją Polską. Decyzję ogłosiła publicznie podczas jednego z odcinków programu „Świat się kręci”. Był to moment przełomowy w jej karierze zawodowej.

Dziennikarka przyznała, że w takich sytuacjach zawsze zadawała sobie pytania o dalszą drogę i kierunek, w którym powinna podążać. Wspominała także słowa piosenki swojego ojca, które – jak podkreśliła – pomagały jej podejmować decyzje bez ulegania presji.

Po latach wróciła do tych wydarzeń w podcaście „Galaktyka Plotek”, gdzie szczegółowo opisała kulisy swojego odejścia.

ZOBACZ TEŻ: „Kiedy w moim życiu coś się nie układało, wiedziałam, że będę mogła na niego liczyć". Tak Agata i Wojciech Młynarscy mówili o swojej relacji w rozmowie dla VIVY!

Agata Młynarska, VIVA! 7/2025.
Agata Młynarska, VIVA! 7/2025. Fot. Zuza Krajewska

„Przyszedł nowy prezes” – kulisy decyzji

W rozmowie z Marcinem Wolniakiem Agata Młynarska jasno wskazała, że sytuacja polityczna miała wpływ na jej decyzję. Podkreśliła, że przez lata pracy w telewizji publicznej obserwowała zmiany związane z kolejnymi prezesami.

Zaznaczyła, że moment pojawienia się nowego prezesa był dla niej sygnałem, że sytuacja uległa zmianie. Jak relacjonowała, było dla niej oczywiste, że nie może ignorować tych okoliczności.

To właśnie wtedy zdecydowała się odejść, podkreślając, że nie była to decyzja przypadkowa, lecz świadomy wybór wynikający z obserwacji sytuacji w Telewizji Polskiej.

Rozmowa z Jackiem Kurskim i napięta atmosfera

Dziennikarka ujawniła również kulisy rozmów z władzami stacji. Jak przyznała, nie informowała szerokiego grona osób o swojej decyzji – przekazała ją jedynie najbliższym współpracownikom.

Wspomniała o spotkaniu z Jackiem Kurskim. Według jej relacji, miało dojść do rozmowy, jednak wcześniej kazano jej czekać „trzy, cztery godziny”. To doświadczenie było jednym z elementów całej sytuacji, którą opisała jako trudną.

Młynarska mówiła także o rozmowie z dyrektorem telewizyjnej Jedynki. Jak relacjonowała, próbował ją przekonywać, a także składać obietnice i wywierać presję. Mimo to pozostała nieugięta.

CZYTAJ TEŻ: Agata Młynarska z mocnym apelem do Karola Nawrockiego w sprawie WOŚP. Te słowa poruszyły internautów

Agata Młynarska, VIVA! 7/2025.
Agata Młynarska, VIVA! 7/2025. Fot. Zuza Krajewska

„Twarz ma się jedną” – kluczowe słowa Młynarskiej

Jednym z najmocniejszych fragmentów wypowiedzi Agaty Młynarskiej były słowa podsumowujące jej decyzję. Dziennikarka podkreśliła, że program, który współtworzyła, był ważny i lubiany przez widzów.

Jednocześnie zaznaczyła, że nie była gotowa „sprzedać i przehandlować” wartości, które były dla niej istotne. Właśnie w tym kontekście padły słowa: „twarz ma się jedną”.

To zdanie stało się symbolem jej postawy i podejścia do pracy w mediach publicznych.

Polityka a wolność słowa w TVP według Młynarskiej

W swojej wypowiedzi Agata Młynarska zwróciła uwagę na szerszy kontekst funkcjonowania Telewizji Polskiej. Podkreśliła, że w trakcie jej kariery zdarzały się momenty, gdy interes polityczny – jak mówiła – brał górę nad wolnością słowa i swobodą tworzenia.

To właśnie te obserwacje miały wpływ na jej decyzję o odejściu. Dziennikarka jasno zaznaczyła, że nie widziała dla siebie miejsca w takich warunkach.

Powrót do tych wydarzeń po latach pokazuje, że była to decyzja przemyślana i wynikająca z konkretnych doświadczeń zawodowych.

Źródło: Plotek

Reklama
Reklama
Reklama