Urszula Modrzyńska Jagienka z Krzyżaków kariera choroba
Fot. INPLUS/East News
NIEZWYKŁE HISTORIE

Rola Jagienki w "Krzyżakach" przyniosła jej sławę, a później stała się przekleństwem. Tak potoczyły się losy Urszuli Modrzyńskiej

Granie było dla niej całym życiem. Stała się ofiarą jednej roli

Dorota Falkowska 29 lipca 2022 11:15
Urszula Modrzyńska Jagienka z Krzyżaków kariera choroba
Fot. INPLUS/East News

Była piękna i utalentowana. Widzów zachwyciła w produkcji Aleksandra Forda "Krzyżacy" jako Jagienka, a scena, w której naga wychodzi z wody przeszła do kultowych. O tym, że zostanie aktorką, zadecydował przypadek, ale z czasem praca wypełniła całe życie Urszuli Modrzyńskiej. Żywiła wielkie nadzieje co do swojej kariery, ale tak jak rola Jagienki wyniosła ją na szczyt, tak bardzo szybko pociągnęła ją za sobą w przeciwnym kierunku. Aktorka usunęła się w cień. 

Kim była Urszula Modrzyńska? Rola Jagienki przyniosła jej sławę

Urodziła się 23 lutego 1928 w Srebrnikach. Jako mała dziewczynka chodziła do szkoły baletowej, uczyła się śpiewu i z wielką pasją ćwiczyła grę na skrzypcach, w związku z czym rodzina prędzej zapowiadała jej karierę wirtuoza, niż aktorki. Sama Urszula też widziała się w zupełnie innej dziedzinie. "Interesował mnie bardzo sport. Sądziłam, że pójdę na studia wychowania fizycznego", mówiła w rozmowie dla "Filmu". 

Jeśli ktokolwiek myślał o karierze w wielkim świecie filmu, była to starsza siostra aktorki, Helena, która najpierw wygrała konkurs piękności organizowany przez "Tygodnik Filmowy", a pod koniec lat trzydziestych zadebiutowała na ekranie, skąd następnie pokierowała swoje kroki do warszawskiego Teatru Nowego. Gdyby nie przygoda z aktorstwem siostry, kto wie, czy Urszula kiedykolwiek zadebiutowałaby przed kamerą i na scenie. Jak sama z resztą przyznała, aktorką została niespodziewanie dla samej siebie. 

"Był koniec lat 40. XX wieku i podczas festiwalu sztuk radzieckich z obsady jednego z przedstawień wypadła młoda aktorka. To nie była wielka rola, ale ktoś musiał ją zastąpić. Tadeusz Fijewski, żonaty z siostrą Urszuli, ją właśnie zaproponował na zastępstwo. Udało się, do tego stopnia, że na festiwalu otrzymała nawet nagrodę" - opowiadał historię debiutu aktorskiego Urszuli Modrzyńskiej jej mąż, Zbigniew Józefowicz, na łamach "Dziennika Łódzkiego".

Pierwszy raz na scenie okazał się sukcesem, ale z debiutem przed kamerami poszło Urszuli niestety o wiele gorzej. "Mój debiut filmowy i następny film były bardzo pechowe. Obraz »Niedaleko Warszawy« został tak skrytykowany, że człowiek wstydził się przyznać do swego współudziału w jego realizacji. Drugi mój film to »Pech« – pech na całej linii. Film ten nie został nigdy skończony" - wyznała aktorka w wywiadzie dla "Filmu".

Czytaj także: Pola Raksa i Bogusław Linda: dzieliła ich różnica wieku, połączyło płomienne uczucie...

Kadr z filmu "Pokolenie" w reżyserii Andrzeja Wajdy, 1954 r. 

Urszula Modrzyńska Jagienka z Krzyżaków kariera choroba
Fot. archiwum Filmu / Forum
Urszula Modrzyńska: po roli w "Krzyżakach" zyskała sławę

W 1954 roku dzięki Aleksandrowi Fordowi dostała rolę w filmie wojennym Wajdy "Pokolenie". Zanim to nastąpiło, Urszula zdążyła jeszcze zdać eksternistycznie egzamin w szkole teatralnej. Po "Pokoleniu" obsadzono ją we "Wrakach", "Spotkaniu" i "Deszczowym lipcu", a potem przyszedł jej wielki moment w karierze - "Krzyżacy". 

Od pierwszych zapowiedzi wiadomo było, że produkcja wzbudza ogromne emocje. Wcześniej o pozwolenie na zekranizowanie powieści Henryka Sienkiewicza walczył Andrzej Wajda, który gdy dowiedział się, że szansę tę zamiast niego otrzymał Aleksander Ford, wściekł się niesamowicie. Po premierze "Krzyżaków" krytykowano i wychwalano, ale nikt nie potrafił przejść obok filmu obojętnie. Tak samo zresztą jak obok sceny z udziałem Urszuli Modrzyńskiej, która przeszła do historii polskiego kina, jako ta, która rozpalała wyobraźnię męskiej części widowni i wyzwalała zazdrość w żeńskiej. 

Kadr z filmu "Krzyżacy"

Urszula Modrzyńska Jagienka z Krzyżaków kariera choroba
Fot. East News

Mowa oczywiście o momencie, w którym Jagienka naga wyłania się z wody. Modrzyńska wybrana przez Aleksandra Forda do zagrania nastoletniej dziewczyny, miała wówczas ponad 30 lat. Nie można jej było jednak odmówić uroku i wdzięku, co zdecydowanie odwracało uwagę od tak dużej różnicy wieku. Aktorka na planie filmowym tryskała energią, była również świetną towarzyszką dla swoich kolegów-aktorów. 

Mieczysław Kalenik, filmowy Zbyszko, na pytanie jak pracowało się w duecie z aktorką, odpowiedział w "Dzienniku Teatralnym": "Cudownie. Najcudowniej. Rzucała pomysłami i prawie wszystkie z nich były akceptowane przez Forda i Jahodę. Jako duet aktorów świetnie się rozumieliśmy. Była bardzo przyjacielska. Nie skarżyła się, nie kłóciła się o nic, ale potrafiła powiedzieć od czasu do czasu prawdę w oczy. Całkiem bez zawiści. To bardzo wartościowa cecha, takich ludzi jest coraz mniej".

Co sama aktorka sądziła o wykreowanej przez siebie roli? "Kiedy sama czytałam »Krzyżaków«, bardzo mi się podobała postać pełnej temperamentu i życia Jagienki. Ale w filmie Aleksandra Forda zabrakło jakby pełni obrazu psychicznego tej postaci, pozostał tylko mały fragment" - wyznała lata później w wywiadzie dla "Ekranu".

Rola w "Krzyżakach" wydawała się być przepustką do wielkiego świata. Z nieznanej nikomu aktorki Urszula Modrzyńska przeobraziła się w gwiazdę rozpoznawaną przez widownię w całym kraju. Jej mąż wspominał również o nagrodzie, którą przyznano po premierze produkcji. "Doszło do tego, że ogólnokrajowy Kurier Polski zorganizował konkurs na najpopularniejszą aktorkę. Wygrała Urszula, a jako trofeum otrzymała, co dość zabawne, statuetkę Jagienki", opowiadał Józefowicz. 

Przychodziły listy od fanów, nie zabrakło też licznych propozycji od reżyserów chcących obsadzić Modrzyńską w swoich filmach, lecz nie były to role, które pozwalały jej się prawdziwie rozwinąć. Przyjmowała je, ale nie czuła, że jej kariera idzie naprzód. Bardzo ciężko było przebić sukces, jaki odniosła przy "Krzyżakach" i nigdy się tak z resztą nie stało... Podobne odczucia miał również Mieczysław Kalenik, który zasłynął z roli Zbyszka z Bogdańca w produkcji Forda. 

"Wydawało się po premierze »Krzyżaków«, że świat legł u naszych stóp. Lecz, jak to się często zdarza w aktorskim życiu, olbrzymia popularność obróciła się przeciw nam" - komentował aktor we "Wspomnieniu do albumu". 

Zobacz też: Życie boleśnie doświadczyło Ewę Morelle, pierwszą polską celebrytkę… Śmierć syna, zawiła relacja z wnuczką

Scena z filmu "Krzyżacy" w reżyserii Aleksandra Forda. Nz Mieczysław Kalenik jako Zbyszko z Bogdańca i Grażyna Staniszewska jako Danusia

Urszula Modrzyńska Jagienka z Krzyżaków kariera choroba
Fot. PAP/CAF - reprodukcja

Urszula Modrzyńska: tajemnicza choroba i zrezygnowanie z zawodu

Aktorskie wyzwania przed Urszulą Modrzyńską postawił dopiero teatr. Reżyser teatralny Kazimierz Dejmek zaangażował aktorkę do spektakli, w ramach których miała szansę stworzyć kilka bardzo pamiętnych ról. Jednym z nich były "Trzy siostry" na podstawie sztuki Antoniego Czechowa, gdzie zagrała Irinę. Wtedy też zaczęły się poważne problemy zdrowotne Urszuli Modrzyńskiej. "Już podczas pracy nad spektaklem pojawiły się pierwsze oznaki choroby. Trzy miesiące trwało leczenie. Dejmek na tyle ją cenił, że przesunął na kolejny sezon premierę spektaklu. Niestety, w tym czasie odwrócił się od niej film" - relacjonował Zbigniew Józefowicz.

Do dziś nie wiadomo, co dokładnie dolegało aktorce. W branży filmowej dało się usłyszeć, że odtwórczyni roli Jagienki w "Krzyżakach" zmagała się z chorobą psychiczną, inni mówili, że był to nowotwór. Jedno jest pewne, Urszula Modrzyńska sama nigdy nie podawała tej informacji do opinii publicznej, nie uczyniła tego również jej rodzina. 

Choroba postępowała i odbierała aktorce nie tylko komfort życia, ale również możliwość kontynuowania zawodu. W 1986 r. Urszula Modrzyńska musiała pożegnać się z aktorstwem. "Miałam wzloty i upadki, ale więcej było chwil wzniosłych, co przeważyło i pewnie dlatego nie stałam się kobietą zgorzkniałą", opisywała swoje życie w jednym z ostatnich wywiadów aktorka. Urszula Modrzyńska zmarła 11 grudnia 2010 r.  

Czytaj też: Porównywano ją do polskiej Brigitte Bardot. Kariera Haliny Kowalskiej przekreśliła jej marzenie o macierzyństwie

Źródła: swiatseriali.interia.pl, plejada.pl, kultura.onet.pl, film.wp.pl

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

LENKA I JAN KLIMENTOWIE o trudnej drodze do rodzicielstwa i o tym, jak narodziny Cristiana zmieniły ich związek. ANDRZEJ SEWERYN: czy czuje się autorytetem, czym jest dla niego sztuka i najważniejsze życiowe role. HELENA ENGLERT: dlaczego wolała studiować w Stanach, a potem wróciła do Polski i czy znane nazwisko to atut? LISA MARIE PRESLEY miała bajkowe dzieciństwo, które zakończyło się wraz ze śmiercią ojca, i smutne życie, bo znane nazwisko nie przyniosło jej szczęścia.