Reklama

To wiadomość, na którą wielu widzów czekało od lat. Agnieszka Fitkau-Perepeczko oficjalnie potwierdziła, że ponownie wcieli się w Simonę w serialu "M jak miłość". Aktorka poinformowała o podpisaniu kontraktu w mediach społecznościowych, a jej wpis natychmiast wywołał falę komentarzy. Fani nie ukrywają radości i przyznają, że właśnie taki powrót może ponownie zachęcić ich do śledzenia losów bohaterów.

Agnieszka Fitkau-Perepeczko oficjalnie potwierdziła powrót do "M jak miłość"

Agnieszka Fitkau-Perepeczko ponownie dołączy do obsady serialu "M jak miłość". Informację przekazała osobiście za pośrednictwem mediów społecznościowych, publikując wpis, w którym poinformowała o podpisaniu umowy z produkcją.

Aktorka napisała, że Simona wraca do widzów i poprosiła swoich sympatyków o trzymanie kciuków. Dodała również, że zdaje sobie sprawę, iż jej powrót wywoła różne emocje – jedni będą zadowoleni, inni mniej – jednak, jak podkreśliła, nie da się zadowolić wszystkich.

Dla wielu fanów jest to szczególna wiadomość. Agnieszka Fitkau-Perepeczko była jedną z najbardziej charakterystycznych postaci serialu w latach 2003–2007. Wcielała się w Simonę – energiczną i bezpośrednią kobietę mieszkającą na co dzień w Niemczech. Każda jej wizyta w Grabinie oznaczała nowe wydarzenia i spore zamieszanie wśród mieszkańców.

Teresa Lipowska, Agnieszka Fitkau-Perepeczko, M jak miłość, 2006
Teresa Lipowska, Agnieszka Fitkau-Perepeczko, M jak miłość, 2006 fot. Prończyk/AKPA

Źródło: Tutaj spoczywa legendarny Janosik. Tak dziś wygląda nowy nagrobek Marka Perepeczki. Jeden szczegół porusza fanów artysty

Dlaczego widzowie od lat czekali na Simonę?

Powrót Simony nie jest całkowitym zaskoczeniem dla najwierniejszych widzów. Kilka miesięcy wcześniej Agnieszka Fitkau-Perepeczko pojawiła się gościnnie w walentynkowym odcinku serialu. Krótki występ wywołał ogromny entuzjazm, a wśród fanów szybko pojawiły się przypuszczenia, że nie będzie to jednorazowa wizyta.

Teraz aktorka potwierdziła, że oczekiwania widzów się spełniły. W swoim wpisie podziękowała osobom, które od dawna zabiegały o jej powrót. Jak zaznaczyła, otrzymywała wiele oznak sympatii zarówno w mediach społecznościowych, jak i podczas codziennych spotkań z fanami. Wspomniała o wiadomościach od obserwatorów z TikToka i Instagrama oraz o życzliwości okazywanej jej między innymi w pociągu, windzie, Galerii Mokotów czy na ulicy.

Na zakończenie opublikowała kolejny wpis, w którym zapowiedziała, że Simona ponownie będzie towarzyszyć widzom.

Komentarze fanów po ogłoszeniu powrotu aktorki

Ogłoszenie błyskawicznie wywołało lawinę komentarzy. Wiele osób nie ukrywało radości z informacji o powrocie jednej z najbardziej rozpoznawalnych bohaterek serialu.

Pod wpisem pojawiły się liczne gratulacje i wyrazy wsparcia. Niektórzy internauci napisali wprost, że właśnie dzięki tej decyzji ponownie zaczną oglądać "M jak miłość". Inni podkreślali, że Simona od zawsze należała do ich ulubionych postaci i liczą na kolejne pełne humoru sceny z jej udziałem.

Entuzjazm fanów pokazuje, że bohaterka mimo wieloletniej przerwy nadal cieszy się dużą sympatią widzów.

Agnieszka Fitkau-Perepeczko
Agnieszka Fitkau-Perepeczko TVP/Forum

Czy Simona namiesza w życiu bohaterów? Internauci już mają swoje teorie

Powrót Simony natychmiast wywołał także dyskusję na temat możliwych nowych wątków fabularnych. Widzowie przypomnieli sobie, że bohaterka od zawsze miała powodzenie u mężczyzn, a jednym z jej największych wielbicieli był pan Kisiel.

Obecnie sytuacja serialowych bohaterów wygląda jednak inaczej. Zofia Kisielowa nie jest już związana z Kisielem. Bohaterka ponownie wyszła za mąż i jest żoną Roberta Żaka.

To właśnie dlatego część internautów zaczęła żartować, że scenarzyści nie powinni ponownie komplikować jej życia uczuciowego. Jedna z fanek zasugerowała, że dla Simony lepiej byłoby stworzyć zupełnie nowy wątek z innym, wolnym mężczyzną.

CZYTAJ TEŻ: Miłość od pierwszego wejrzenia i jeden niewykorzystany moment. Historia najpiękniejszej pary PRL-u skrywa wielki sekret

Aktorka odpowiada na komentarze i uspokaja fanów serialu

Agnieszka Fitkau-Perepeczko postanowiła odnieść się do dyskusji prowadzonej przez internautów. Odpowiadając na jeden z komentarzy, zapewniła, że Simona interesuje się wyłącznie wolnymi mężczyznami.

Później odniosła się również z uśmiechem do kolejnej sugestii dotyczącej możliwego związku bohaterki z mężem Kisielowej. Aktorka przyznała, że wolałaby dla Simony innego partnera.

Choć szczegóły nowych odcinków pozostają tajemnicą, jedno jest już pewne – powrót Agnieszki Fitkau-Perepeczko do "M jak miłość" stał się jedną z najgłośniej komentowanych informacji wśród fanów serialu. Reakcje widzów pokazują, że Simona wciąż pozostaje jedną z najbardziej lubianych bohaterek produkcji, a jej ponowne pojawienie się wzbudza duże oczekiwania przed kolejnymi odcinkami.

Źróło: Pudelek

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...