Filip Chajzer, Viva! luty 2018
Fot. Adam Pluciński/MOVE
O TYM SIĘ MÓWI

Filip Chajzer nagle zniknął z „Dzień Dobry TVN”. Teraz ujawnił prawdę o chorobie

Zamieścił w sieci wymowne zdjęcie. Fani są poruszeni

Konrad Szczęsny 1 grudnia 2020 17:01
Filip Chajzer, Viva! luty 2018
Fot. Adam Pluciński/MOVE

Fani cenią go za niesienie pomocy potrzebującym. Jednak jakiś czas temu ulubieniec widzów „Dzień Dobry TVN” zniknął z anteny. Powód? Zakażenie koronawirusem. Prawdę ujawnił dopiero teraz, publikując wymowne zdjęcie. Dziennikarz oddaje na nim osocze! 

Filip Chajzer przeszedł koronawirusa. Ujawnił, jakie miał objawy

Pandemia COVID-19 dotknęła także osoby z pierwszych stron gazet. O zakażeniu za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformowali m.in. Dorota Gardias, Radosław Majdan, Maryla Rodowicz czy Maja Ostaszewska. Wszyscy wyszli z tej walki zwycięsko, ku wielkiej uldze najbliższych i fanów. Do grona ofiar pandemii dołączył teraz ulubieniec widzów „Dzień Dobry TVN”.

Filip Chajzer potwierdził, że także on był zakażony koronawirusem. Nie dziwi to tych, którzy śledzą poranne pasmo śniadaniowe, ponieważ pod koniec października stacja poinformowała, że na jakiś czas 36-latek zniknie z programu i zostanie zastąpiony przez kolegę po fachu, Damiana Michałowskiego. To właśnie on przez kilka wydań partnerowałem Małgorzacie Ohme, która zazwyczaj prowadzi „Dzień Dobry TVN” z Chajzerem.

W końcu fani uzyskali odpowiedź na pytanie, co wówczas działo się z ich ulubieńcem. Wyjawił, jak przebiegało u niego zakażenie, z jakimi objawami musiał się zmierzyć oraz jak obecnie się czuje. Okazuje się, że Filip Chajzer COVID-19 przeszedł całkiem lekko.

„Trafiło mnie w październiku. Covid w moim przypadku objawił się na szczęście jedynie ostrym bólem głowy, zmęczeniem, sennością i delikatną gorączką”, zwierzył się.

Filip Chajzer oddaje osocze ozdrowieńców

Zdjęcie, które zamieścił, jest bardzo wymowne. Dziennikarz pozuje na nim na fotelu w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, zaś do jego ręki podłączona jest cała specjalistyczna aparatura medyczna. W ten sposób zachęcił wszystkich ozdrowieńców do oddawania osocza. O akcji tej głośno jest od kilku tygodni, wsparli ją m.in. prezydent Andrzej Duda oraz Dorota Gardias.

„Dziś czas spłacić dług losowi. Przeszedłem kwalifikację i zgodnie z apelem lekarzy oddaję osocze. Tłum w stacji krwiodawstwa świadczy o tym, że umiemy być solidarni i bezinteresowni. No prawie – mam dostać aż 9 czekolad, byle nie gorzkich ;). Jak się okaże, że mam dużo przeciwciał, będę mieć w domu czekoladowe makrokeszendkery. Do zobaczenia w kolejce. BĄDŹMY RAZEM W TYM TRUDNYM CZASIE”, podkreślił Filip Chajzer.

W komentarzach fani dziękują mu za tę obywatelską postawę i dawanie przykładu innym. Ci, którzy przeszli infekcję deklarują również, że w krótkim czasie zdecydują się na oddanie osocza. Przy okazji internauci życzą dziennikarzowi zdrowia.

I my się do tych życzeń dołączamy!  

Filip Chajzer pod koniec października na jakiś czas zniknął z „Dzień Dobry TVN”:

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

AGNIESZKA CEGIELSKA: „»Stary świat nie wróci«, napisałam to dwa lata temu w mojej książce »Naturalnie«, mówi dziennikarka, specjalistka od zdrowego żywienia. PATRYCJA WOY-WOJCIECHOWSKA, fotografka, autorka książek dla dzieci, dziewczyna z wielkiego miasta, zaczęła drugie życie na Mazurach. Jak ono wygląda? PROFESOR KRZYSZTOF SIMON – słynie z ciętego języka i tego, że nie owija w bawełnę. Właśnie został odznaczony medalem 75-lecia misji Jana Karskiego za wkład w walkę z pandemią. A także: Dlaczego robimy z naszej planety wielkie wysypisko śmieci? Czy mogę wpłynąć na los Ziemi, będąc w domu? Czy luksusowe hotele mogą być eko?