Tomasz Wolny
Fot. Instagram/@tomaszwolny_tej
O TYM SIĘ MÓWI

Tomasz Wolny skomentował decyzję Trybunału Konstytucyjnego

„Nie od wymuszania bohaterstwa i heroizmu, powinniśmy zacząć jakiekolwiek zmiany”

Olga Figaszewska 28 października 2020 14:49
Tomasz Wolny
Fot. Instagram/@tomaszwolny_tej

Decyzja Trybunału Konstytucyjnego dotycząca aborcji wywołała falę protestów w całej Polsce. Swoje oburzenie wyraziły polskie gwiazdy. Głos w tej sprawie zabrał także prowadzący Pytanie na śniadanie - Tomasz Wolny. Dziennikarz zamieścił na instagramie wpis, na który od razu zareagowali internauci. 

Tomasz Wolny o decyzji TK

We wpisie opublikowanym na Instagramie Tomasz Wolny zwrócił się do mężczyzn. Podkreślił, że aborcja jest nie tylko sprawą kobiet. „W potężnej mierze to wina mężczyzn, a dokładniej kryzysu tego naszego męstwa. Decyzja o aborcji, to często niestety nie kwestia wyboru, ale jego braku. Bo gdy kobieta zostaje w tych tragicznych chwilach sama, opuszczona, zrozpaczona, wystraszona, bez perspektyw to jaki ma wybór?”, rozpoczął.

„Bo co robi ON? Często ucieka, umywa ręce, bo przecież „to Twoje ciało - Twoja decyzja”. Milczy albo deklaruje pokrycie kosztów, a czasem sam do aborcji namawia. Miota się i szarpie niczym wilk złapany we wnyki, który jest w stanie nawet odgryźć sobie łapę, byleby tylko uciec od odpowiedzialności, której jest przecież współtwórcą. To jaki kobieta ma wybór? ”, kontynuował dziennikarz.

Tomasz Wolny zaznacza, że wielu mężczyzn decyduje się zostawić kobietę samą z niepełnosprawnym dzieckiem. Ale to nie dotyczy wszystkich. Są mężczyźni, którzy są dla swoich partnerek ogromnym wsparciem. „Bo gdy mężczyzna ma zupełnie inne podejście i zamiast: „Nie martw się, zapłacę i usuniemy”, bierze to na bary i mówi: „Jestem! Zatroszczę się o Ciebie i nasze dziecko, nigdy Cię nie opuszczę i damy radę” to wtedy aborcja i jej zło przestaje być opcją. Fakt nie opinia. (...) Męskie wsparcie, to bycie w tym najtrudniejszym i dramatycznym momencie przy niej i przy dziecku. I to jest nasze, prawdziwe męskie remedium na dramat aborcji”, dodaje.

Dziennikarz wielokrotnie podkreślał, że zawsze będzie stawał po stronie życia, na każdym jego etapie. Tomasz Wolny nie ocenia osób, które podjęły decyzję o aborcji i jest przeciwny ich piętnowaniu. 

,,Będąc za życiem💪🏼 jednocześnie jestem absolutnym przeciwnikiem oceniania i piętnowania kobiet i par, które zdecydowały się na aborcje. Nie osądzać, tylko otaczać wsparciem, a przede wszystkim trzeba nie tylko chylić czoła, ale zapewnić godną i wystarczającą pomoc tym Rodzicom, którzy mimo wszystko urodzili. Urodzili i każdego dnia, walczą o jak najlepsze życie dla swoich dzieci, bo w zbyt wielu przypadkach poziom tego wsparcia woła o pomstę do nieba. I to od tego, a nie od wymuszania bohaterstwa i heroizmu, powinniśmy zacząć jakiekolwiek zmiany", zakończył.

Jego wpis skłonił fanów do pozostawienia komentarzy pod postem. Podziękowali mu za głos w tej trudnej sprawie.

„Panie Tomaszu, jakie mądre slowa, dojrzalego, prawdziwego męzczyzny !!! ”, „Tomek, jesteś gość! Dziękuję Ci za te słowa! ”, „Panie Tomku❤️po raz kolejny Pan mnie nie zawiódł Dziękuję ”, „Dziękuję za męski głos w sprawie”, czytamy. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Drogi mężczyzno/chłopaku/mordo* (niepotrzebne skreślić) Aborcja to nie tylko sprawa kobiet. W potężnej mierze to wina mężczyzn, a dokładniej kryzysu tego naszego męstwa. Decyzja o aborcji, to często niestety nie kwestia wyboru, ale jego braku. Bo gdy kobieta zostaje w tych tragicznych chwilach sama, opuszczona, zrozpaczona, wystraszona, bez perspektyw to jaki ma wybór? Bo co robi ON? Często ucieka, umywa ręce, bo przecież „to Twoje ciało - Twoja decyzja”. Milczy albo deklaruje pokrycie kosztów, a czasem sam do aborcji namawia. Miota się i szarpie niczym wilk złapany we wnyki, który jest w stanie nawet odgryźć sobie łapę, byleby tylko uciec od odpowiedzialności, której jest przecież współtwórcą. To jaki kobieta ma wybór? A wiecie ilu mężczyzn odchodzi i zostawia JĄ samą z niepełnosprawnym dzieckiem? Większość. Na szczęście nie każdy. Bo gdy mężczyzna ma zupełnie inne podejście i zamiast: „Nie martw się, zapłacę i usuniemy”, bierze to na bary i mówi: „Jestem! Zatroszczę się o Ciebie i nasze dziecko, nigdy Cię nie opuszczę i damy radę” to wtedy aborcja i jej zło przestaje być opcją. Fakt nie opinia. Gdy mieszkałem w Nowym Jorku zobaczyłem kiedyś na jednej ze stacji metra wyryty slogan: „It’s not men that make babies - it’s babies that make men.” W wolnym Wolnego tłumaczeniu: to nie mężczyzna „robi” dziecko - to dziecko robi z Ciebie mężczyznę. Męskie wsparcie, to bycie w tym najtrudniejszym i dramatycznym momencie przy niej i przy dziecku. I to jest nasze, prawdziwe męskie remedium na dramat aborcji. I na koniec raz jeszcze. Będąc za życiem💪🏼 jednocześnie jestem absolutnym przeciwnikiem oceniania i piętnowania kobiet i par, które zdecydowały się na aborcje. Nie osądzać, tylko otaczać wsparciem, a przede wszystkim trzeba nie tylko chylić czoła, ale zapewnić godną i wystarczającą pomoc tym Rodzicom, którzy mimo wszystko urodzili. Urodzili i każdego dnia, walczą o jak najlepsze życie dla swoich dzieci, bo w zbyt wielu przypadkach poziom tego wsparcia woła o pomstę do nieba. I to od tego, a nie od wymuszania bohaterstwa i heroizmu, powinniśmy zacząć jakiekolwiek zmiany.

Post udostępniony przez Tomasz Wolny (@tomaszwolny_tej)


 

Wideo

Paweł Królikowski zostawił najpiękniejszy możliwy testament. Żona opowiedziała o szczegółach

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA I LEFTERIS KAVOUKIS o balansie, jaki dała im pandemia, domu w Warszawie i… raju w Atenach. Co takiego wydarzyło się, że RAFAŁ KRÓLIKOWSKI powiedział sobie: „Hola, hola, panie Królikowski, czasami trzeba przystopować…”? AIDA KOSOJAN-PRZYBYSZ z córkami ALICJĄ i MARGO – Jak być matką, kiedy widzi się przyszłość? W cyklu Kobiece historie: Fonda, Birkin, Joplin, Mitchell – buntowniczki i hippiski, które zmieniły świat. Miasto miłości: Nowy Jork nie pozwoli zasnąć zakochanym.