Reklama

To będzie ślub roku, a może nawet… dekady? Wokół Taylor Swift i Travisa Kelcego atmosfera robi się coraz gorętsza, a każdy kolejny przeciek tylko podsyca emocje. Choć para przez długi czas skutecznie myliła tropy, dziś coraz więcej wskazuje na to, że wielkie „tak” padnie już 3 lipca w samym sercu Nowego Jorku. I wszystko wskazuje na to, że lista gości będzie wyglądała jak ranking najbardziej wpływowych gwiazd świata show-biznesu.

Tajna ceremonia Taylor Swift. Data i miejsce ślubu wyszły na jaw?

Jeszcze niedawno mówiło się, że ceremonia odbędzie się 13 czerwca w luksusowej posiadłości Swift na Rhode Island. Warta 65 mln zł rezydencja miała być idealnym miejscem na prywatne wesele z dala od paparazzich. Teraz jednak okazuje się, że był to jedynie sprytny manewr mający odwrócić uwagę mediów od prawdziwych planów zakochanych.

Nowy termin i nowa lokalizacja wydają się przemyślane w najdrobniejszych szczegółach. 3 lipca to idealny moment. Goście będą mogli zostać w Nowym Jorku także na huczne obchody amerykańskiego Święta Niepodległości. Według doniesień „Variety” dokładne miejsce ceremonii ma zostać ujawnione zaproszonym dopiero rano w dniu ślubu. Brzmi jak scenariusz hollywoodzkiego filmu? U Taylor Swift nic nie dzieje się przypadkiem.

CZYTAJ TEŻ: Mało kto wie, kim byli przodkowie narzeczonego Taylor Swift. Polscy fani gwiazdy pop-u będą zaskoczeni

Taylor Swift, Travis Kelce
Taylor Swift, Travis Kelce David Eulitt/Getty Images

Książę William i gwiazdy Hollywood na weselu Taylor Swift? Lista gości robi wrażenie

Największe emocje budzi jednak lista gości. Jak podaje TMZ, Taylor osobiście dzwoni do swoich najbliższych przyjaciół i przekazuje im szczegóły wydarzenia. Dzięki temu nie powstają żadne papierowe zaproszenia ani dokumenty, które mogłyby wyciec do mediów. To ma być wydarzenie absolutnie ekskluzywne, tylko dla wtajemniczonych. Mówi się, że wokalistka ma zaprosić około 150 nazwisk.

Wśród pewniaków wymienia się Eda Sheerana, Selenę Gomez, Gigi Hadid, Emmę Stone, Carę Delevingne oraz siostry Haim. Sporo mówi się też o Zoë Kravitz, choć relacje aktorki z Taylor miały ostatnio wyraźnie się ochłodzić po jej zaręczynach z Harrym Stylesem, byłym partnerem Swift. Fani już zastanawiają się, czy podczas wesela dojdzie do niezręcznych spotkań i ukradkowych spojrzeń między dawnymi miłościami.

Jeszcze większe emocje wywołuje nazwisko księcia Williama. Plotki o jego obecności krążą od tygodni, a internauci nie mogą przestać o tym mówić. Następca brytyjskiego tronu w 2024 r. pojawił się wraz z księżniczką Charlotte i księciem George’em na koncercie „Eras Tour” i, według relacji fanów, bawił się znakomicie. Sam William przyznał później w programie „Heart Breakfast”, że liczy na zaproszenie od gwiazdy.

Choć wokół ceremonii narasta medialna gorączka, sama Taylor Swift i Travis Kelce wydają się zachowywać pełen spokój. Ostatnio pokazali się razem na meczu Cleveland Cavaliers z New York Knicks w Ohio i wyglądali na całkowicie niewzruszonych zamieszaniem wokół ich związku. Fotografowie nie odstępowali ich na krok, ale para sprawiała wrażenie, jakby była na zwykłej randce, a nie kilka tygodni przed potencjalnym ślubem stulecia.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: W branży osiągnęła wszystko, lecz nigdy nie założyła rodziny. W przeszłości ikona pop-u nie zaznała odwzajemnionej miłości

Książę William
Książę William Max Mumby/Indigo/Getty Images
Taylor Swift, Travis Kelce
Taylor Swift, Travis Kelce Kevin Mazur/Kevin Mazur/Getty Images for iHeartRadio

Authors

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...