Tłumy na cmentarzu i morze łez. Tak wyglądało ostatnie pożegnanie Mirosława Krawczyka
W Gdańsku zapadła cisza, którą przerywał jedynie szelest drzew i szepty bliskich. Ostatnie pożegnanie Mirosława Krawczyka zgromadziło rodzinę i znane twarze ze świata teatru. Nie zabrakło wzruszeń, ale też momentów, które na długo pozostaną w pamięci.

W sobotnie południe Gdańsk pogrążył się w ciszy. Na Cmentarzu Srebrzysko odbyło się ostatnie pożegnanie Mirosława Krawczyka, aktora, który przez dekady zapisywał swoją obecność w historii polskiego teatru i telewizji. Wśród żałobników pojawili się najbliżsi, przyjaciele z branży oraz znane twarze ze świata kultury. Emocji nie brakowało.
Pogrzeb Mirosława Krawczyka
Informacja o odejściu Mirosława Krawczyka obiegła media ponad tydzień temu. Aktor miał 72 lata. Przypomnijmy, że na scenie zadebiutował pod koniec lat 70. i od tamtej pory konsekwentnie budował swoją artystyczną drogę. Występował zarówno w teatrze, jak i w produkcjach filmowych oraz telewizyjnych. Widzowie pokochali go za role w popularnych serialach, takich jak „Sąsiedzi”, „Lokatorzy”, „Pierwsza miłość” czy „Na Wspólnej”. Ostatni raz na dużym ekranie pojawił się w 2015 roku w komedii „Disco Polo”.
Przez lata był związany z Teatrem Wybrzeże, który stał się jego artystycznym domem. To właśnie na facebookowym profilu tej instytucji koledzy z zespołu opublikowali wzruszające pożegnanie.

Tak pożegnano Mirosława Krawczyka
W minioną sobotę, około godziny 12, bliscy zebrali się na Cmentarzu Srebrzysko w Gdańsku, by wspólnie pożegnać artystę. Wśród obecnych nie mogło zabraknąć jego syna, Mikołaja Krawczyka. Ubrany w czerń aktor został sfotografowany przez trójmiejskich paparazzi. Na zdjęciach widać, jak wita się z Dorotą Kolak oraz dyrektorem Teatru Wybrzeże, Adamem Orzechowskim.
Choć u boku 45-latka nie było jego żony Sylwii Juszczak, w uroczystości uczestniczyła jego była partnerka, Aneta Zając. Towarzyszyli jej wspólni z Mikołajem synowie: 14-letni Michał i Robert. Obecność całej rodziny była wymownym symbolem jedności w obliczu straty. Jak informuje „Super Express”, zwaśniona para nie zamieniła ze sobą ani słowa.
Atmosfera podczas ceremonii była pełna skupienia i zadumy. Znani znajomi aktora przybyli, by oddać mu ostatni hołd i podkreślić, jak ważną postacią był dla środowiska artystycznego. Mirosław Krawczyk pozostawił po sobie nie tylko dorobek sceniczny i filmowy, ale przede wszystkim wspomnienia zapisane w rolach, które na zawsze pozostaną w pamięci widzów.
Źródło: Pudelek.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Żona Macieja Stuhra szczerze o zdrowiu. „To była bardzo trudna diagnoza”
