Reklama

Specjalne odcinki „Tańca z Gwiazdami” od lat budzą największe emocje, a rodzinne występy należą do najbardziej osobistych i poruszających. Uczestnicy nie tylko walczą o punkty, ale też dzielą się swoją prywatnością, pokazując widzom najbliższe relacje i historie stojące za ich udziałem w programie. Tym razem nie zabrakło wzruszających dedykacji, trudnych wspomnień i momentów, które wywołały łzy zarówno na parkiecie, jak i przed telewizorami.

Hanna Żudziewicz i Gamou Fall z siostrzeńcem

Już pierwszy występ wieczoru pokazał, że rodzinny odcinek "Tańca z Gwiazdami" nie będzie należał do spokojnych. Hanna Żudziewicz i Gamou Fall zaprosili na parkiet siostrzeńca Oliviera, tworząc energetyczne trio, które od pierwszych sekund przyciągało uwagę. Ich salsa była pełna radości, swobody i autentycznej więzi, co docenili zarówno jurorzy, jak i widzowie. Ostatecznie para otrzymała aż 39 punktów, co już na starcie ustawiło bardzo wysoki poziom rywalizacji.

Izabela Skierska i Kamil Nożyński z synem

Kolejny występ przyniósł zupełnie inną energię, bardziej intensywną i dramatyczną. Izabela Skierska i Kamil Nożyński zaprosili do swojego tańca syna Antoniego, co nadało całości wyjątkowo osobisty wymiar. Tango, które zaprezentowali, było mocne, wyraziste i pełne charakteru, a dodatkowego znaczenia dodał fakt, że wykonano je do utworu ojca Nożyńskiego. Para otrzymała 32 punkty, a ich występ na długo zapadł w pamięć dzięki rodzinnej symbolice i autentycznym emocjom.

Michał Bartkiewicz i Paulina Gałązka z mamą

Jednym z najbardziej poruszających momentów wieczoru był występ Pauliny Gałązki, która zdecydowała się zatańczyć z mamą Eugenią. W duecie z Michałem Bartkiewiczem stworzyli subtelną, pełną emocji opowieść, w której kluczową rolę odegrała bliskość i relacja między uczestnikami. Ich walc angielski zachwycił jurorów nie tylko techniką, ale przede wszystkim autentycznością i delikatnością przekazu. Nie zabrakło owacji na stojąco oraz słów uznania za widoczną więź rodzinną. Para zdobyła 36 punktów.

Wojciech Kucina i Natsu z tatą

Po przerwie na parkiecie pojawiła się Natalia "Natsu" Karczmarczyk w towarzystwie swojego taty Andrzeja oraz Wojciecha Kuciny. Ich walc wiedeński był pełen emocji i rodzinnego ciepła, jednak tym razem jurorzy zwrócili większą uwagę na aspekty techniczne. Podkreślano, że uczestniczka znacznie lepiej czuła się w momentach tańca z ojcem, gdzie była bardziej naturalna i swobodna. W partiach wymagających większej dyscypliny tanecznej pojawiły się drobne niedociągnięcia. Ostatecznie para otrzymała 27 punktów, co było jednym z niższych wyników tego wieczoru, mimo pozytywnego odbioru publiczności.

Jacek Jeschke i Magdalena Boczarska z Mateuszem Banasiukiem

Na zakończenie tej części wieczoru widzowie mogli zobaczyć prawdziwy popis tanecznych umiejętności. Magdalena Boczarska wraz z Jackiem Jeschke zaprosiła na parkiet swojego partnera Mateusza Banasiuka, tworząc niezwykle zgrane trio. Ich tango argentyńskie było dopracowane w każdym detalu – zmysłowe, dynamiczne i pełne scenicznej świadomości. Jurorzy nie kryli zachwytu, podkreślając profesjonalizm i wyjątkową chemię między tancerzami. Padły nawet słowa, że trudno było rozróżnić amatora od zawodowca. Para otrzymała maksymalną liczbę 40 punktów oraz owacje na stojąco, stając się jednym z najmocniejszych punktów odcinka.

Albert Kosiński i Izabella Miko z tatą

Kolejne trio udowodniło, że rodzinny odcinek może być nie tylko wzruszający, ale i pełen lekkości oraz humoru. Izabella Miko zaprosiła na parkiet swojego tatę Aleksandra, a razem z Albertem Kosińskim stworzyli widowisko inspirowane bajkową konwencją inspirowaną "Czerwonym Kapturkiem". Ich jive był energetyczny, dynamiczny i dopracowany w najmniejszych szczegółach, a jednocześnie nie zabrakło w nim dystansu i scenicznej zabawy. Jurorzy docenili zarówno technikę, jak i pomysłowość całej inscenizacji, przyznając maksymalną liczbę 40 punktów. To był jeden z najbardziej kompletnych i zapadających w pamięć występów wieczoru.

Magdalena Tarnowska i Piotr Kędzierski z mamą

Występ Piotra Kędzierskiego miał zupełnie inny charakter. W towarzystwie mamy Marii oraz partnerki tanecznej Magdaleny Tarnowskiej zaprezentował walca wiedeńskiego. Jurorzy zauważyli postęp uczestnika, zwłaszcza w podejściu do partnerowania i budowania relacji na parkiecie. Nie zabrakło jednak uwag dotyczących techniki, które przełożyły się na końcową ocenę – 26 punktów. Mimo to występ został dobrze przyjęty przez publiczność, która doceniła jego autentyczność.

Daria Syta i Kacper "Jasper" Porębski z mamą

Po przerwie na parkiet wkroczył Kacper "Jasper" Porębski w towarzystwie mamy Izy oraz Darii Sytej. Ich cha-cha była pełna energii i rodzinnego ciepła, jednak nie obyło się bez potknięć. Jurorzy zwrócili uwagę na momenty braku synchronizacji z muzyką oraz niedociągnięcia techniczne, ale jednocześnie podkreślali urok i naturalność występu. Szczególnie doceniono relację między uczestnikiem a jego mamą, która wprowadziła do tańca autentyczną lekkość. Ostatecznie trio otrzymało 26 punktów.

Klaudia Rąba i Mateusz Pawłowski z ukochaną

Występ Mateusza Pawłowskiego był jednym z tych momentów, które wprowadzają do programu nutę prawdziwej intymności. Na parkiecie towarzyszyła mu ukochana Kornelia oraz Klaudia Rąba, a ich walc angielski był pełen delikatności i emocjonalnego ciepła. Jurorzy zwrócili uwagę na rosnącą pewność siebie uczestnika oraz jego umiejętność budowania atmosfery w tańcu. Choć nie obyło się bez drobnych niedociągnięć technicznych, całość została bardzo dobrze odebrana. Para otrzymała 30 punktów, a ich taniec zapisał się jako jeden z bardziej romantycznych momentów wieczoru.

Julia Suryś i Sebastian Fabijański z siostrą

Na zakończenie tej części rywalizacji widzowie zobaczyli Sebastiana Fabijańskiego, który do programu zaprosił swoją siostrę Weronikę. Wraz z Julią Suryś zaprezentowali sambę – taniec wymagający nie tylko energii, ale i precyzyjnej techniki. Ich występ był dynamiczny, sceniczny i pełen zaangażowania, co przełożyło się na pozytywny odbiór publiczności. Jurorzy docenili show i ekspresję, choć zwrócili uwagę na brak pełnej zgodności z charakterem samby jako tańca progresywnego. Te drobne uwagi wpłynęły na końcową ocenę, która wyniosła 34 punkty.

Kto odpadł z 4. odcinka "Tańca z Gwiazdami"?

Gwiazdy z napięciem wyczekiwały wyników, które mogły wpłynąć na ich dalsze uczestnictwo. Choć "Taniec z Gwiazdami" to program nieprzewidywalny i dynamiczny, jedno jest pewne – zgodnie z niepisaną tradycją, z odcinka rodzinnego do tej pory nie odpadł nikt. Tak było i tym razem.

Uczestnicy mogli więc odetchnąć z ulgą. Punkty przyznane w 4. odcinku przechodzą na przyszłą niedzielę.

Fot. Wojciech Olkusnik/East Warszawa, 22.03.2026. Taniec z Gwiazdami XVII edycja POLSAT - odc.4.
Fot. Wojciech Olkusnik/East Warszawa, 22.03.2026. Taniec z Gwiazdami XVII edycja POLSAT - odc.4.
Reklama
Reklama
Reklama