Reklama

Zmiana partnerów to jeden z najbardziej wymagających momentów w historii programu. Uczestnicy, przyzwyczajeni do stylu i sposobu pracy swoich dotychczasowych trenerów, musieli w krótkim czasie odnaleźć się w zupełnie nowej rzeczywistości. Dla jednych była to szansa na świeży start, dla innych – ogromne wyzwanie, które ostatecznie odbiło się na ocenach jurorów i decyzjach widzów.

7. odcinek "Tańca z Gwiazdami". Tak zaprezentowały się gwiazdy i tancerze po zamianie

Jako pierwsi wystąpili Jasper i Julia Suryś. Iwona Pavlović nie miała jednak wątpliwości co do poziomu występu. "Rewelacyjna rama. Miałeś akcję bounce, nie interesowały mnie te fragmenty niequickstepowe" – oceniła. Para otrzymała 36 punktów.

Chwilę później na parkiecie pojawili się Piotr Kędzierski i Hanna Żudziewicz. Ich charleston od pierwszych sekund porwał publiczność. Jurorzy również dostrzegli tę świeżość. Tomasz Wygoda podkreślił, że takie roszady w parach potrafią działać mobilizująco. "Jakże te zmiany wam dobrze robią. To dla was stymulacja do jakości. Miałeś dużo twistujących ruchów i dodałeś shake’owania głową, co też wpływa na dynamikę”. Para zdobyła łącznie 25 punktów.

Sebastian Fabijański i Daria Syta zmierzyli się z wymagającym jivem. Już od pierwszych taktów hitu "Tańcz głupia" Margaret było jasne, że będzie to jeden z najbardziej energetycznych występów wieczoru. Wysoki poziom występu znalazł odzwierciedlenie w punktach. Para zdobyła aż 37 punktów.

Kiedy na parkiecie pojawili się Magdalena Boczarska i Michał Bartkiewicz, było jasne, że poprzeczka powędruje naprawdę wysoko. Ich broadway jazz od pierwszych sekund przyciągnął uwagę. Iwona Pavlović, która rzadko sięga po tak obrazowe porównania, powiedziała: "Dzięki wam zobaczyłam muzykę" – wyznała. Para zdobyła komplet punktów – 40.

Po przerwie na parkiecie pojawili się Gamou Fall i Magdalena Tarnowska. Ich paso doble zamieniło się w prawdziwe taneczne widowisko, a emocje sięgnęły zenitu do tego stopnia, że widownia i jury… wstali z miejsc jeszcze przed ogłoszeniem ocen. Krzysztof Ibisz nie miał wątpliwości: "To będzie występ, który przejdzie do historii ‘Tańca z gwiazdami’". Z kolei Tomasz Wygoda podsumował krótko, ale niezwykle wymownie: "To było metafizyczne". Iwona Pavlović również nie kryła emocji: "To był najpiękniejszy pasodoblowy teatr tańca" – oceniła. Para otrzymała komplet punktów – 40, ale to nie wszystko. Iwona Pavlović w geście uznania symbolicznie pokazała nawet… 20 punktów, co wywołało ogromne poruszenie w studiu.

Następnie zatańczyli Paulina Gałązka i Jacek Jeschke, którzy tym razem zaprezentowali klasycznego fokstrota. Ewa Kasprzyk nie kryła zachwytu nad sceniczną przemianą aktorki: "Zobaczyłam tu połączenie Marilyn Monroe z Ritą Hayworth". Wysoki poziom występu przełożył się na bardzo dobre oceny. Para zdobyła 38 punktów.

Trio w „Tańcu z Gwiazdami”. Kto wykorzystał szansę?

Etap trio rozpoczął się z przytupem. Na parkiecie jako pierwsi pojawili się Sebastian Fabijański, Julia Suryś i Daria Syta, którzy zmierzyli się z tangiem. Najmocniejszy komentarz padł ze strony Iwony Pavlović, która zrezygnowała z klasycznej oceny na rzecz gestu. "Zamiast się wypowiadać, wstanę i zrobię ci pokłon. Tak to było wspaniałe" – powiedziała, zwracając się do Sebastiana i podkreślając wyjątkowy poziom występu. Oceny były tylko formalnością. Trio zdobyło maksymalne 40 punktów (10, 10, 10, 10), pokazując, że Sebastian świetnie odnajduje się nie tylko w duetach, ale także w bardziej wymagających układach.

Na parkiecie w formule trio pojawili się Piotr Kędzierski, Magdalena Tarnowska i Hanna Żudziewicz, którzy zaprezentowali walca angielskiego. Tym razem zamiast energii i scenicznego luzu, widzowie zobaczyli znacznie bardziej stonowaną i emocjonalną odsłonę Piotra, co okazało się dużym zaskoczeniem. Rafał Maserak nie krył emocji po zakończeniu tańca. "Wzruszyłem się" – przyznał. Jeszcze dalej poszła Iwona Pavlović, która wyraźnie doceniła przemianę uczestnika. "Gdzie jest tamten Piotr? To było piękne. Może w życiu tego nie rób, ale w tańcu zmieniaj partnerki, bo to ci bardzo służy" – oceniła, podkreślając, jak duży wpływ na jego występ miała zmiana układu. Taka decyzja znalazła odzwierciedlenie w punktach — 32.

Kacper „Jasper” Porębski, Daria Syta i Julia Suryś zmierzyli się z energetycznym jivem. Po wcześniejszym występie w duecie było jasne, że Jasper dobrze odnajduje się w dynamicznych choreografiach. Najbardziej wymowny komentarz padł ze strony Tomasza Wygody, który zwrócił uwagę nie tylko na sam występ, ale i rozwój uczestnika. – "Potwierdzasz to, co zawsze mówiły wszystkie mądrości, filozofie, religie, że jak się chce, jak się poświęci, to rośnie i urosło" – powiedział, doceniając progres, jaki Jasper zrobił w programie. Trio zdobyło 33 punkty.

Magdalena Boczarska, Jacek Jeschke i Michał Bartkiewicz i ich walc angielski od pierwszych chwil przyciągał uwagę elegancją, płynnością i niezwykłą lekkością, z jaką cała trójka poruszała się po parkiecie. To był pokaz pełnej kontroli, harmonii i tanecznej dojrzałości. Oceny były jednogłośne — trio zdobyło komplet punktów, 40. To występ, który nie tylko zachwycił jurorów, ale też postawił bardzo wysoko poprzeczkę.

Na parkiecie w kolejnej odsłonie trio pojawili się Gamou Fall, Hanna Żudziewicz i Magdalena Tarnowska, którzy tym razem zmierzyli się z cha-chą. Po wcześniejszym, spektakularnym występie Gamou oczekiwania były ogromne — i trio zdecydowanie nie zawiodło. Ich choreografia była pełna energii, rytmu i scenicznej swobody. Rafał Maserak zabrał głos: "Zazdroszczę ci i widziałem, że bardzo dobrze czułeś się w tym tańcu". Oceny potwierdziły bardzo dobry poziom występu. Trio zdobyło 38 punktów.

W kolejnej odsłonie trio na parkiecie pojawili się Paulina Gałązka, Michał Bartkiewicz i Jacek Jeschke, którzy zaprezentowali cha-chę. Iwona Pavlović zwróciła uwagę na elementy techniczne, które wciąż wymagają dopracowania. "Dzisiaj jest fajny dzień, jeśli chodzi o taniec, ale wciąż słabiutkie są te nóżki..." – oceniła, po chwili łagodząc swoją wypowiedź: "Wyglądało to przyjemnie". Ostatecznie trio zdobyło 36 punktów.

Kto odpadł z 7. odcinka "Tańca z Gwiazdami"?

Krzysztof Ibisz ogłosił, że z dzisiejszego odcinka nie odpada żadna para. Zdobyte punkty przejdą na kolejny tydzień!

Reklama
Reklama
Reklama