Ta tragedia odcisnęła piętno na ich związku. Żona Prince’a sekret synka ujawniła po latach
Jego życie pełne było blasku sceny i niewyobrażalnego bólu, o którym wiedzieli nieliczni. Prince zmarł 21 kwietnia 2016 roku, zabierając ze sobą tajemnice, które przez lata skrywał przed światem. Dopiero wspomnienia Mayte Garcii odsłoniły dramat, jaki rozegrał się za zamkniętymi drzwiami ich domu. Historia ich syna łamie serce i nie pozwala o sobie zapomnieć.

Jego życie skrywało wiele tajemnic. Prince odszedł równo dziesięć lat temu, czyli 21 kwietnia 2016 roku. Kilka lat temu żona artysty Mayte Jannell Garcia opowiedziała o ich wspólnych doświadczeniach i dramatach, z którymi przyszło im się zmierzyć. Jednym z nich była śmierć synka. Jej słowa łamią serce... Przypominamy je w rocznicę śmierci muzyka.
Związek Mayte Jannell Garcii i Prince'a
Poznała Prince'a w wieku 16 lat. Na początku była to ogromna fascynacja jego osobą i światem, który go otaczał. W wieku 8 lat Mayte wystąpiła w amerykańskim programie telewizyjnym That's Incredible, jako najmłodsza na świecie profesjonalna tancerka brzucha. Była ambitna, piękna i bardzo zdeterminowana, żeby pracować na scenie, a jej największą inspiracją był właśnie Prince... Współpracę z nim zaczęła w wieku 16 lat, a kilka lat później została jego żoną.
Swoją niezwykłą historię o życiu z Princem spisała w książce „Moje życie z Prince'em", o której mówił parę lat temu cały świat. Muzyk pokazał jej branżę, walory wynikające z bycia na szczycie, stworzył jej wizerunek sceniczny i gust muzyczny. Razem urządzali wnętrza, kompletowali niezwykłą garderobę Prince'a, tworzyli choreografię i wymyślali okładki kolejnych płyt, byli nierozłączni. Łączyła ich niezwykła więź dusz, która zdarza się raz na całe życie. Niestety sukces zawodowy i luksusowe życie artystów nie zawsze idzie w parze z ich szczęściem rodzinnym. Mayte nie udało się dać mu wymarzonego syna. Historia ich dramatu jest naprawdę przejmująca...
Prince był bardzo wyczulony na punkcie swojej garderoby i domu. Zmieniał wystrój domu średnio raz na dwa lata. Tuż przed ślubem wyremontował cały dom, żeby mnie w nim przywitać. Bardzo starannie zmienił go w nasz dom z lawendowym dywanem, który uwielbiam, i naszym splecionymi znakami zodiaku u stóp schodów. Symbol naszej rodziny - kombinacja jego symbolu oraz litery M - był umieszczony na ścianie i wyryty na umywalkach, uchwytach do szuflad. To był piękny czas.

Prince, Mayte Garcia, koncert w Holandii, 24.03.1995 rok
Śmierć małego synka Prince'a i Mayte Garcia - Amiir 1996 rok
Amiir, bo takie imię mu wybrali, przyszedł na świat w 1996 roku. Niestety, synek pary urodził się z poważną wadą genetyczną - zespołem Pfeiffera i zmarł zaledwie sześć dni po narodzinach. Była żona Prince'a w autobiografii zdradziła kulisy tej chronionej przez lata tajemnicy znanego muzyka.
Jak ma na imię nasze dziecko?
Amiir - powiedziałam
Amiir?
Po arabsku oznacza Prince
Mimo tego, że ciąża Mayte przebiegała niemal książkowo, Prince dbał o nią jak o księżniczkę, i nic nie wskazywało na dramat. Narodziny Amiira przyniosły ze sobą chwile, które na zawsze odbiły się na psychice Prince'a i jego żony Mayte.
„Czysta radość mojego męża zmieniła się w czyste przerażenie! Na zimnych stronicach tekstów medycznych można było przeczytać o zespole Pfeiffera typu 2, zaburzeniu genetycznym, które powoduje nieprawidłowości szkieletowe i ogólnoustrojowe. Kraniosynostoza jest przedwczesnym zrośnięciem się kości w czaszce, co czasami doprowadza do ukształtowania się czaszki w kształcie trójlistnej kończyny, w której oczy są ulokowane poza oczodołami.
Brachydaktylia jest złączeniem się kości w rękach i nogach, które przypominają wtedy sieci lub łapy. Atrezja odbytu to brak odbytu, co oznacza zagrażające życiu nieprawidłowości w okrężnicy i jelitach. Tego wszystkiego nauczyłam się później. Ale w tamtym momencie sama nie wiedziałam, na co patrzę. Miałam wrażenie, że jesteśmy w środku wiru wodnego, a pokój wokół nas obracał się sam z siebie, krzywiąc się i wszystko obracając”, pisała.
Zobacz też: Kim był jako ojciec? Córki Gustawa Holoubka po latach odsłaniają mniej znaną stronę legendy

Przynieśli nam nasze dziecko. Leżał zwinięty i płytko łapał powietrze niczym złota rybka. Ponieważ nie miał powiek, jego oczy wyglądały na zdziwione i suche. Trzymałam go za malutką rączkę, powtarzając - mama Cię kocha!
Pomimo walki i wielu przebytych operacjach, Amiir zmarł.
Straciłam kontrolę! Weszłam do naszego pokoju i nie przestawałam płakać. Nie wiem, co zrobił mój mąż, kilka godzin później przyniesiono do domu prochy naszego syna w urnie ozdobionej trzema delfinami: mamą, tatą i dzieckiem.
Życie Prince'a po śmierci Amiira
Na początku oczywiście trauma i ucieczka w pracę, trasy koncertowe, nowe projekty i nagrody muzyczne. Śmierć pierwszego syna nie zniszczyła do końca miłości Prince'a i Mayte. Bardzo szybko postanowili postarać się o kolejne dziecko.
„Nie czekaliśmy ze staraniami o kolejną ciążę, ale ta gehenna zostawiła pustkę w mojej duszy, budziłam się w nocy, myśląc o Amiirze i o tym, co się stało”. Para po raz kolejny zaszła w ciążę i tym razem Mayte dbała o siebie jeszcze bardziej...
„9 grudnia obudziłam się, przygotowałam na pracowity i radosny dzień. Poszłam do łazienki i zobaczyłam, że cieknie ze mnie krew. Poronienie.. Potem łyżeczkowanie macicy. Natura się tym zajmie, dzięki temu nie dojdzie do krwotoku - powiedziałam Prince'owi.

Po drugiej tragedii Mayte postanowiła dokładnie się przebadać. Chciała wiedzieć, czy to problem genetyczny, który spowoduje, że już nigdy nie urodzi zdrowego dziecka, czy powód jest w jej DNA.
Wiedziałam, że mój mąż nie weźmie udziału w badaniach, ale musiałam wiedzieć. Dostałam wyniki testu i już wiedziałam, że nie było w moim DNA żadnych anomalii.
Małżeństwo Prince'a i Mayte nie przetrwało. Książka zdradza również kulisy ich rozstania oraz śmierci Prince'a. Artysta oficjalnie nigdy nie opowiedział o swoich dramatach. Do samego końca cierpiał, nigdy nie miał dzieci. Muzyk został znaleziony martwy 21 kwietnia 2016 roku w swoim domu w stanie Minnesota.
Na temat przyczyn zgonu powstawało wiele teorii. Dopiero po dwóch latach opublikowano wyniki badań toksykologicznych, z których wyczytać można, że przedawkował opioidy. Prince zmarł w wieku 57 lat. Tuż przed śmiercią rozmawiał z Mayte przez telefon...
Czytaj też: „Byłam ostoją męża”. Jaka naprawdę była Maria Kaczyńska prywatnie? Poruszające wspomnienie

