Reklama

Jesień 2026 r. zapowiada się niezwykle emocjonująco dla fanów polskiego kina i wielbicieli Violetty Villas. Właśnie wtedy na ekrany kin trafi jeden z najbardziej wyczekiwanych filmów biograficznych ostatnich lat, „Violetta Villas” w reżyserii Karoliny Bielawskiej. Produkcja już teraz budzi ogromne zainteresowanie, a kolejne informacje z planu tylko podsycają ciekawość.

Sandra Drzymalska jako Violetta Villas. Decyzja podjęta na długo przed premierą

W centrum uwagi znalazła się Sandra Drzymalska, która wcieli się w postać niezapomnianej divy. Wybór aktorki od początku wzbudzał emocje, jednak, jak się okazuje, w gronie najbliższych Violetty Villas decyzja ta została przyjęta z pełnym przekonaniem. I to wcale nie teraz.

Małgorzata Gospodarek, synowa artystki, w rozmowie z „Faktem” zdradziła kulisy wyboru odtwórczyni głównej roli. Jak podkreśliła, Sandra Drzymalska została wybrana już dawno temu, jeszcze zanim stała się szerzej znana. W tamtym czasie była bardzo młodą osobą, jednak już wtedy dostrzeżono w niej coś wyjątkowego. „Aktorka została wybrana już dawno temu, jeszcze zanim stała się szerzej znana — była wtedy bardzo młodą osobą. Od początku uważaliśmy, że jest jedyna i to właśnie ona powinna zagrać tę rolę. Od tamtej decyzji minęło jednak sporo czasu, a sam proces powstawania filmu okazał się długotrwały i skomplikowany. Dziś wiem już, że tak właśnie wygląda produkcja — to złożone przedsięwzięcie, które wymaga czasu", wyznała Małgorzata Gospodarek.

CZYTAJ TEŻ: Powstanie film o kulisach kultowej produkcji z Audrey Hepburn. W ikonę kina wcieli się gwiazda "Emily w Paryżu"!

Sandra Drzymalska w roli Violetty Villas
Sandra Drzymalska w roli Violetty Villas fot. Robert Jaworski

Synowa Violetty Villas o wyborze aktorki: „Od początku była jedyna”

Synowa Violetty Villas nie kryje sympatii do aktorki, która mierzy się z wymagającą rolą. Jak zaznaczyła, ma o Sandrze Drzymalskiej jak najlepsze zdanie „Jeśli chodzi o Sandrę, mam o niej jak najlepsze zdanie. To wspaniała, bardzo utalentowana aktorka, która mierzy się z wymagającą rolą. Ostateczna ocena jej pracy będzie jednak należeć do publiczności”, podsumowała.

Te słowa nie pozostawiają wątpliwości: wybór nie był przypadkowy ani podyktowany chwilową popularnością. To przemyślana decyzja, która dojrzewała wraz z całym projektem.

Przypomnijmy, że film „Violetta Villas” reżyseruje Karolina Bielawska, autorka nagradzanego dokumentu „Mów mi Marianna”. Twórczyni podejmuje się zadania pokazania nieznanego dotąd oblicza artystki, która podbiła największe sceny świata. Obok Sandry Drzymalskiej na ekranie zobaczymy plejadę znanych nazwisk. W produkcji występują m.in. Jowita Budnik, Mateusz Banasiuk, Borys Szyc, Dorota Kuduk oraz Christo Szopov. Tak imponująca obsada zapowiada film o dużej skali i ambicjach.

Zdjęcia realizowane są zarówno w Polsce, na Śląsku i w Warszawie, jak i w Bułgarii. Ekipa planuje zakończyć pracę nad filmem w kwietniu 2026 roku. To oznacza, że twórcy wchodzą w decydującą fazę produkcji, a premiera jesienią 2026 r. staje się coraz bardziej realna.

Źródło: Plejada.pl, Fakt.pl.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Nie żyje Robert Carradine. Aktor, który zagrał w kultowej komedii z lat 80. miał 71 lat. Rodzina ujawnia dramatyczne kulisy jego walki

Violetta Villas
Violetta Villas Niemiec/AKPA

Authors

Reklama
Reklama
Reklama