WSPOMNIENIE

Synowa Kory we wzruszającym wpisie: „Nie mogę uwierzyć, że to już pół roku…”

Wpisowi towarzyszy piękne zdjęcie artystki

Gabriela Czernecka 29 stycznia 2019 13:54

Od śmierci Kory mija już pół roku. Artystka odeszła w swoim domu na Roztoczu, w otoczeniu najbliższych i przyjaciół. Kora przegrała walkę z chorobą, przez pięć lat zmagała się z nowotworem. Wybitna wokalistka spoczęła na Powązkach. Jej synowa podzieliła się właśnie na Instagramie prywatnym zdjęciem wokalistki, które opatrzyła poruszającym opisem.

Synowa Kory - wzruszający wpis na Instagramie

Trudno uwierzyć, że od śmierci Kory mija już pół roku. Wybitna artystka odeszła po wieloletniej walce z nowotworem. Miała 67 lat. Choć od śmierci artystki mija pół roku, grób gwiazdy codziennie odwiedzają jej fani. Miejsce, w którym spoczywa Kora przepełnione jest maskotkami, biżuterią, słodyczami, a także małymi figurkami Maryi.

Nikogo to jednak nie dziwi. Kora była wyjątkową postacią, która na zawsze zapisała się w historii polskiej muzyki. Pamięć o Korze wciąż jest pielęgnowana - powstał już mural upamiętniający jej wizerunek, a ostatnio mówi się o powrocie zespołu Maanam na scenę. 

Teraz we wzruszających słowach wspomina Korę synowa. Katarzyna Zielonka opublikowała wzruszający post na Instagramie, gdzie zamieściła fotografię Kory ze słynnymi madonnami wokalistki, którą opatrzyła opisem: „Siedzę i patrzę na Twoje Madonny… na tę, którą podarowałaś mi na moje okrągłe urodziny, i nie mogę uwierzyć, że już do mnie nie zadzwonisz, i nie mogę uwierzyć, że to już pół roku…”, czytamy. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Kasia Zielonka (@kahnazet)

Wideo

Zobaczcie 12 najgorętszych trendów na wiosnę 2020!

Akcje

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

„Ciąża Małgosi to ukoronowanie tego, o co walczyliśmy”, mówi RADOSŁAW MAJDAN i nie ukrywa, że z powodu epidemii on i jego żona są pełni obaw. LESZEK MILLER z wnuczką MONIKĄ o tym, jak dziś wygląda ich życie po bolesnej stracie syna i ojca. Legendarny aktor WITOLD SADOWY niedawno skończył sto lat i zdobył się na niezwykle szczere wyznanie. „Widziałam, jak czai się śmierć” – ELISABETH REVOL wspomina ostatnie chwile z TOMKIEM MACKIEWICZEM podczas wspinaczki na Nanga Parbat.