Skolim spóźnił się ponad 2 godziny na koncert. Fani nie wytrzymali, a w sieci wybuchła burza
To miał być jeden z najbardziej wyczekiwanych momentów tegorocznych Dni Jastrzębia-Zdroju. Tłumy fanów od godzin gromadziły się pod sceną, czekając na występ Skolima. Zamiast muzycznych emocji na czas, pojawiła się jednak frustracja. Artysta rozpoczął koncert z ponad dwugodzinnym opóźnieniem, a w sieci zawrzało.

Piątkowy wieczór miał należeć do Skolima. Zgodnie z harmonogramem gwiazdor miał pojawić się na scenie o godz. 20.30. Już wcześniej stadion miejski w Jastrzębiu-Zdroju wypełnił się tysiącami osób, które liczyły na energetyczne zakończenie dnia pełnego atrakcji.
Skolim spóźnił się na koncert. Fani opuszczali stadion przed występem
Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Minuty zamieniały się w godziny, a publiczność coraz częściej zastanawiała się, co jest powodem tak dużego opóźnienia. Według relacji uczestników koncert rozpoczął się dopiero po ponad dwóch godzinach od planowanej godziny startu. Długie oczekiwanie sprawiło, że część osób podjęła decyzję o opuszczeniu stadionu jeszcze przed pojawieniem się artysty na scenie. Wśród zgromadzonych nie brakowało rodzin z dziećmi oraz fanów, którzy przyjechali specjalnie na ten koncert.
Gdy emocje zaczęły opadać, niezadowolenie szybko przeniosło się do internetu. Pod postami dotyczącymi wydarzenia zaczęły pojawiać się liczne komentarze krytykujące zarówno opóźnienie, jak i sposób potraktowania publiczności. „Żenada! Miał być o 20:30, zero szacunku dla swoich fanów!”, „Porażka, nie artysta” czy „Dwie godziny poślizgu. To trochę przegięcie”, to tylko część opinii, które można było znaleźć w mediach społecznościowych.

Burza w sieci po koncercie Skolima. Internauci nie szczędzili krytyki
Wielu komentujących zwracało uwagę, że fani czekali pod sceną od godzin popołudniowych. W ich ocenie tak duże opóźnienie powinno zostać wyjaśnione, a koncert rozpocząć się od przeprosin skierowanych do publiczności. Nie brakowało również głosów sugerujących, że sytuacja była przejawem lekceważenia osób, które przyszły na wydarzenie. Emocje podsycał fakt, że część uczestników musiała wcześniej wrócić do domu i nie miała okazji zobaczyć całego występu.
Po zakończeniu koncertu internauci poruszali także kwestie związane z organizacją imprezy. W relacjach pojawiały się uwagi dotyczące dużego tłoku pod sceną oraz utrudnionego przemieszczania się między sektorami stadionu. Niektórzy uczestnicy wskazywali, że w najbardziej zatłoczonych miejscach potrzebna była szybsza reakcja służb porządkowych, co mogłoby poprawić komfort i bezpieczeństwo zgromadzonych osób.
Choć wokół występu zrobiło się głośno z powodów niezwiązanych z muzyką, zainteresowanie koncertem było ogromne. Lokalne media informowały o rekordowej frekwencji podczas Dni Jastrzębia-Zdroju, a publikowane zdjęcia pokazywały tysiące fanów zgromadzonych przed sceną. Według części obserwatorów był to jeden z największych koncertów w historii miejskiego święta. Mimo imponującej liczby uczestników, to właśnie ponad dwugodzinne opóźnienie stało się tematem, który najmocniej zapadł w pamięć publiczności i wywołał gorącą dyskusję w sieci.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Widzowie niczego nie zauważyli. Weronika Książkiewicz przez lata skrywała ten dramat. Po 17 latach mówi o cudzie
