Ruszył proces syna Michele i Roba Reinerów. Ten nie przyznał się do winy
Nick Reiner, oskarżony o zabójstwo Michele i Roba Reinerów, 23 lutego stanął przed sądem i nie przyznał się do winy. Para została znaleziona martwa 14 grudnia w swoim domu. Oskarżonemu grozi dożywocie bez możliwości wcześniejszego zwolnienia, a nawet kara śmierci.

Nick Reiner, oskarżony o podwójne morderstwo pierwszego stopnia, 23 lutego stanął przed sądem i nie przyznał się do zabójstwa swoich rodziców, Michele i Roba Reinerów. Para została znaleziona martwa 14 grudnia w swoim domu. Oskarżonemu grozi dożywocie bez możliwości wcześniejszego zwolnienia, a nawet kara śmierci.
14 grudnia: Michele i Rob Reinerowie znalezieni martwi
14 grudnia Michele i Rob Reinerowie zostali znalezieni martwi w swoim domu. Ciała odkryła córka pary. Dzień wcześniej, podczas imprezy rodzinnej, doszło do kłótni z ich synem, Nickiem.
Śmierć reżysera i jego żony została zakwalifikowana jako zabójstwo. Biuro koronera hrabstwa Los Angeles potwierdziło, że Michele i Rob Reinerowie zmarli w wyniku „wielokrotnych ran kłutych”. Informacja ta wstrząsnęła opinią publiczną i nadała sprawie dramatyczny wymiar.
ZOBACZ TEŻ: To była miłość, jak z filmu, mieli być razem po wsze czasy. Jedno wydarzenie zmieniło wszystko

Zarzut podwójnego morderstwa pierwszego stopnia wobec Nicka Reinera
Nick Reiner został aresztowany jeszcze tej samej nocy. Usłyszał zarzut podwójnego morderstwa pierwszego stopnia z uwzględnieniem szczególnych okoliczności. Oskarżonemu grozi dożywocie bez możliwości wcześniejszego zwolnienia, a nawet kara śmierci.
Obecnie Nick Reiner przebywa w więzieniu Twin Towers Correctional Facility bez możliwości wpłacenia kaucji. Sprawa od początku budzi ogromne zainteresowanie mediów, a zarzuty wobec syna Michele i Roba Reinerów należą do najpoważniejszych w amerykańskim systemie prawnym.
Odroczenie rozprawy i zmiana obrońcy
7 stycznia odroczono wyznaczony termin przesłuchania Nicka Reinera. Decyzję podjęto ze względu na rezygnację jego adwokata, Alana Jacksona. Od tamtej pory oskarżony jest reprezentowany przez obrońcę z urzędu, Kimberly Greene.
Zmiana obrońcy wpłynęła na harmonogram postępowania. Sprawa jednak nabrała tempa 23 lutego, kiedy Nick Reiner ostatecznie stanął przed sądem.

Nick Reiner nie przyznał się do winy. Kolejna rozprawa 29 kwietnia
23 lutego Nick Reiner zeznawał przed sądem. Jak podają zagraniczne media, nie przyznał się do winy w sprawie zabójstwa Michele i Roba Reinerów. Prawniczka reprezentująca oskarżonego, Kimberly Greene, nie chciała odpowiedzieć na pytania dziennikarzy dotyczące samopoczucia Reinera.
Termin kolejnej rozprawy wyznaczono na 29 kwietnia, jednak może on ulec wydłużeniu. Do tego czasu Nick Reiner pozostaje w Twin Towers Correctional Facility bez możliwości wpłacenia kaucji.
Doniesienia TMZ o stanie 32-latka
Na początku roku portal TMZ, powołując się na swojego informatora, informował, że Nick Reiner wierzy, iż jego zatrzymanie to „spisek”. To samo źródło twierdziło, że mężczyzna cierpi z powodu zaburzeń postrzegania rzeczywistości.
Wcześniej serwis TMZ podawał, że 32-latek zmaga się ze zdiagnozowaną schizofrenią i miał być uzależniony od narkotyków. Informacje te pojawiły się w przestrzeni medialnej w trakcie toczącego się postępowania.
Źródło: TMZ, Pudelek