Małgorzata Kidawa-Błońska, VIVA! 14/2014
Fot. Zuza Krajewska
O NIEJ SIĘ MÓWI

Jaka jest Małgorzata Kidawa-Błońska prywatnie? Takiej jej nie znaliśmy!

Kandydatka na prezydenta opowiedziała o swoich pasjach i... przodkach

Redakcja VIVA! 6 lutego 2020 10:59
Małgorzata Kidawa-Błońska, VIVA! 14/2014
Fot. Zuza Krajewska

Przed Małgorzatą Kidawą-Błońską gorący czas. Marszałkini rozpoczęła bowiem kampanię, dzięki której ma nadzieję stać się prezydentem Polski. Wszyscy znamy 62-latkę z sejmowych korytarzy i doskonale wiemy, jakim jest politykiem. Jaka z kolei Małgorzata Kidawa-Błońska jest w domowym zaciszu? Okazuje się, że jej pasją jest gotowanie.

Małgorzata Kidawa-Błońska o życiu prywatnym, rodzinie i ulubionej kuchni

W najnowszym wywiadzie dla Urody Życia polityk wyjawiła, że czas spędzony w kuchni traktuje jako moment odpoczynku i wyciszenia. „Co roku robię ogórki, barszcz, konfitury. Gdy jestem zmęczona, to zawsze idę odpocząć do kuchni. Nieraz syn mówi: „O, matka musiała dziś dużo odreagować, bo nawet deser będzie!””, powiedziała polityk w miesięczniku.

W tej samej rozmowie przyznała, że lubi, gdy serwowane potrawy może zrobić szybko. Do tego idealna wydaje się jej np. kuchnia włoska i… gotowanie w specjalnym naczyniu. „Polecam rzymski garnek, bo dania w nim bardzo szybko się przyrządza. To jest gliniany garnek, który namaczamy, wkładamy do środka warzywa, mięso, ryby, wsuwamy do pieca – i jedzenie robi się samo. Lubię makarony, nawet pierogi czasem lepię, choć akurat to nie jest moje ulubione zajęcie”, wyznała członkini Platformy Obywatelskiej w Urodzie Życia. Jej rodzina ma też pewną tradycję. „Lubię ten moment, gdy codziennie wieczorem razem z mężem i synem jemy kolację: bez telewizora, tylko dobra muzyka. O którejkolwiek bym wróciła do domu, bez względu na to, jak zmęczona, wspólna kolacja musi być”, czytamy w magazynie.

Na co dzień Małgorzata Kidawa-Błońska jest tak samo silna i pewna siebie jak w polityce. To zasługa przodków – kobiet. „Kiedyś tata dostał bardzo intratną propozycję pracy, a to były czasy, kiedy żyliśmy naprawdę skromnie: tata naukowiec na Politechnice, mama prowadziła dom. Było bardzo ciężko i wtedy przyszła ta wspaniała propozycja. I to mama powiedziała: „Nie. Przecież nauka jest dla ciebie ważna. Damy radę i bez tych pieniędzy”. I tak było. […] Z kolei Babcia była malarką i kiedy dziadek w okresie stalinizmu miał zakaz wydawania książek, to ona utrzymywała rodzinę z malowania. To ona zaszczepiła we mnie przekonanie, że trzeba być niezależną”, powiedziała kandydatka na prezydenta Polski w Urodzie Życia.

Znaliście Małgorzatę Kidawę-Błońską od tej strony? 

Małgorzata Kidawa-Błońska, VIVA! 9/2013
Fot. Olga Majrowska

	Małgorzata, Jan i Jan jr Kidawa-Błońscy
Fot. OLGA MAJROWSKA

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARYLA RODOWICZ o poczuciu zawodowego niedocenienia, związkach – tych „gorszych, lepszych, bardziej udanych” i swoim azylu. KAROLINA GILON I MATEUSZ ŚWIERCZYŃSKI: ona pojechała do pracy na planie telewizyjnego show, on miał przeżyć przygodę życia jako uczestnik programu… MAREK TORZEWSKI mówi: „W miłości, która niejedno ma imię, są dwa kolory. Albo biel, albo czerń. A ja mam tę biel, a to wielkie szczęście…”.