Nicole Saleta, Przemysła Saleta, VIVA! styczeń 2008
Fot. Jacek Poremba
O TYM SIĘ MÓWI

Uratował córce życie, niemal przypłacając swoim. Oto historia relacji Przemysława Salety z córką 

„Na chwilę się zbliżyliśmy. Później to się rozjechało”, mówiła Nicole

Rafał Kowalski 21 lipca 2022 11:45
Nicole Saleta, Przemysła Saleta, VIVA! styczeń 2008
Fot. Jacek Poremba

Najstarsza córka Przemysława Salety ma już 28 lat. Nicole niestety walczy od dziecka z niewydolnością nerek. Jako 13-latka przeszła pierwszy przeszczep. Dawcą narządu był jej tata, ale organizm nastolatki po 6 latach potrzebował kolejnej pomocy. Drugi przeszczep niestety w ogóle się nie przyjął i córka pięściarza oraz Ewy Pacuły do dziś czeka na kolejny. Dziś przypominamy historię relacji sportowca z Nicole. W ostatnim wywiadzie dla VIVY! padły niepokojące słowa…

Historia dwóch przeszczepów Nicole Salety. O życie walczył też jej tata

Czternaście lat temu Przemysław Saleta opowiedział VIVIE! o tym, jak u jego córki rozpoznano problem z niewydolnością nerek. Był to czas beztroskich wakacji. „Była wtedy u babci, podczas ferii. Jej ciocia – siostra Ewy – pracuje w laboratorium i podczas pobytów Niki zwykle robiła jej analizy krwi. Profilaktycznie. Najpierw pomyślała, że to jakieś urządzenie się zepsuło. Powtórzyła więc badania, bo wydawało jej się niemożliwe, żeby dziecko miało takie wyniki. Mocznik przewyższał już 300 procent, a norma jest 41. Zabrano Nicole do szpitala w Tomaszowie, potem od razu do Lublina. Bo to, niestety, nie była pomyłka. W Lublinie natychmiast położono ją na stół operacyjny, założono cewnik i zrobiono dializę, dzięki czemu przeżyła”, mówił nam bokser.

W pierwszej chwili nerkę dziewczynce chciała oddać jej mama Ewa Pacuła, która była na miejscu. Tata Nicole przebywał bowiem wtedy w USA. Niestety okazało się, że pani Ewa nie może być dawcą. Odpowiednią zgodność uzyskał dopiero sportowiec, który przybył pilnie do Polski. Na dzień przed Mikołajkami 2007 roku Nicole otrzymała od ojca najpiękniejszy prezent nowe życia.

Minęło kilka dób i okazało się, że choć operacja u dziewczynki przebiegła pomyślnie, to ogromne komplikacje pojawiły się u Przemka Salety. „W środę 5 grudnia po operacji wybudziłem się i moje pierwsze słowa brzmiały: „No, to nereczka już pojechała do Nicole”. W czwartek powiedziano mi, że zaczęła działać. Poczułem się w euforii, że moja córeczka wyzdrowieje. Natomiast w piątek nastąpiło załamanie, ból, musiałem brać coraz więcej środków przeciwbólowych, i dalej już nic nie pamiętam. Byłem niby przytomny, rozmawiałem przez telefon, wysyłałem SMS-y, ale moja pamięć tego nie zachowała. W sobotę rano zabrano mnie na drugą operację – usunięcia krwiaka wewnętrznego, a potem nastąpiła niewydolność oddechowa. Tydzień od piątku do następnego czwartku był wyrwany z mojego życiorysu. Obudziłem się w innym miejscu, w innym czasie. Zdziwiłem się, że leżę na OIOM-ie”, opowiadał nam sportowiec, który przez kilka dni był utrzymywany w stanie śpiączki farmakologicznej. Jego życiu zagrażało niebezpieczeństwo. Dopiero w drugiej połowie grudnia stan taty Nicole uspokoił się i mógł on opuścić klinikę.

Od razu mówił w wywiadach, że mimo wszystko pomógłby swojemu ukochanemu dziecku jeszcze raz. „Jakby nie patrzeć, dziecko ma się na całe życie. A ja bardzo kocham Nicole i moje zachowanie powinno być standardem, a nie czymś niezwykłym. Gdyby trzeba było, oddałbym jej serce”, przyznał w VIVIE!.

SPRAWDŹ TAKŻE: Tak wyglądają synowie Moniki i Roberta Gawlińskich. Co dziś robią Emanuel i Beniamin? W tym roku skończą 30 lat. Co o nich wiemy?

Pięściarz i mama Nicole – Ewa Pacuła – nie byli już wtedy razem, ale wspólnie dbali o dobro i zdrowie córki. Niestety po 6 latach okazało się, że nerka boksera nie spełnia już swojej roli w organizmie nastolatki i potrzebny jest drugi przeszczep. W 2018 roku Nicole znalazła kolejnego dawcę i była po kolejnej operacji. Niestety nerka się nie przyjęła. 28-latka czeka na trzeci przeszczep…

Przemek Saleta z córką czternaście lat temu w VIVIE!

Nicole Saleta, Przemysła Saleta, VIVA! styczeń 2008
Fot. Jacek Poremba

Nicole Saleta, Przemysła Saleta, VIVA! styczeń 2008
Fot. Jacek Poremba

Relacja Nicole Salety i Przemysława Salety osłabły. Co się stało?

W wywiadzie dla VIVY! z 2019 roku Nicole Saleta opowiedziała o tym, czego dowiedziała się o sobie dzięki problemom zdrowotnym. „Choroba nauczyła mnie cierpliwości i działania. Przestałam przejmować się błahostkami. Nauczyłam się  cieszyć każdym dniem. Każdą drobnostką”, powiedziała. Dziennikarka dodała, że pewnie trudny czas pozwolił też zbliżyć do siebie Nicole i jej tatę…

Niestety prawda jest inna. „Na chwilę. Później jakoś tak się rozjechało. Rzadko się widywaliśmy, gdy tato mieszkał w Tajlandii. Czasem dzwonię do niego, proponuję spotkania, ale on jest zabieganym człowiekiem. Ciężko w sumie stwierdzić, dlaczego tak się stało. Z mamą rozmawiam codziennie”, przyznała nam córka Ewy Pacuły. „To nie jest wybór Nicole”, dodała dumna mama.

Chwilę później Przemysław Saleta powiedział, jak ta sprawa wygląda z jego strony. „To, że nie spotykamy się za często, jest prawdą. Wynika to z tego, że Nicole ma 25 lat, ma swoje życie. Dochodzi do tego kwestia napiętego kalendarza, zarówno u mnie, jak i u córki. Jeśli chodzi o mnie, to doszły kwestie zdrowotne. Przez ostatnie miesiące byłem mniej mobilny, przeszedłem skomplikowaną operację kręgosłupa”, opowiadał na początku pandemii sportowiec obiecując, że niedługo znów odwiedzi starszą córkę.

CZYTAJ TEŻ: Tak wygląda dziś życie córki Grzegorza Ciechowskiego. Syn Weroniki otrzymał imię po dziadku. 35-latka niedawno pożegnała babcię...

Jak dziś dogadują się Przemysław Saleta i Nicole Saleta? Niestety tego nie wiadomo. Na Instagramie boksera próżno szukać wspólnych zdjęć z 28-latką. Ona sama też nie prowadzi publicznych mediów społecznościowych.

Mimo wszystko mamy nadzieję, że nie jest to zły znak, a część ochrony prywatności. Życzymy jak najlepszej relacji 

Nicole Saleta, Ewa Pacuła, 2019 VIVA!

Ewa Pacuła i Nicole Saleta, Viva! 24/2019
Fot. OLGA MAJROWSKA

Nicole Saleta i Ewa Pacuła
Fot. Olga Majrowska

Przemysław Saleta, 2022

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Czy czas zabliźnia rany, zaciera pamięć? Co sądzą o filmie „Ania”? BLISCY ANNY PRZYBYLSKIEJ w poruszającej, intymnej rozmowie. BARBARA ROMANOWICZ-TORZEWSKA I MAREK TORZEWSKI: słynny polski tenor i aktorka. Od 40 lat razem. Na dobre i na złe. Niezmiennie w sobie zakochani. Ich wyznania brzmią jak piękna miłosna aria. DOROTA GARDIAS: wydawałoby się, że ma wszystko: urodę, talent, popularność, miłość widzów i udaną córeczkę Hanię. A jednak los jej nie rozpieszcza… RADOSŁAW ŚMIGULSKI zarządza Polskim Instytutem Sztuki Filmowej. Czy sam jest… fanem kina? KRÓLOWA ELŻBIETA II i jej wielkie miłości…