Reklama

Tajemnicza śmierć Magdy Majtyki wstrząsnęła środowiskiem artystycznym i jej bliskimi. 41-letnia aktorka z Wrocławia zaginęła 4 marca, a dwa dni później jej ciało odnaleziono w lesie w Biskupicach Oławskich, około 50 kilometrów od Wrocławia. Reporterzy „Faktu” prześledzili miejsca, w których była widziana w ostatnich godzinach przed tragedią, oraz drogę prowadzącą z miasta do odludnej części lasu, gdzie znaleziono jej samochód i ciało. Ta trasa stała się jednym z kluczowych elementów rekonstrukcji wydarzeń poprzedzających jej śmierć.

Ostatni dzień Magdy Majtyki. Tak wyglądała jej trasa 4 marca

Magda Majtyka, znana widzom z ról teatralnych i telewizyjnych, a także z pracy przy filmowych scenach kaskaderskich, zaginęła w tajemniczych okolicznościach. W środę rano, 4 marca, aktorka opuściła swój dom na wrocławskich Wojszycach.

Tego dnia miała zaplanowane zarówno prywatne, jak i zawodowe spotkania. W planie była wizyta u dentysty, a także praca związana z branżą filmową. Aktorka odwiedziła studio ATM w Bielanach Wrocławskich i pojawiła się również na planie filmowym w Biskupicach Podgórnych.

Po południu po raz ostatni skontaktowała się z rodziną. Poinformowała bliskich, że zamierza odwiedzić koleżankę z liceum w Sulimowie. Jak wynika z ustaleń, jej telefon rzeczywiście logował się do sieci w tej miejscowości.

Sulimów znajduje się około 20 minut jazdy samochodem od południowych granic Wrocławia. Według relacji aktorka rozważała nawet, że może zostać u koleżanki na noc. Ostatecznie jednak tak się nie stało.

Zobacz też: Aktorka znana z "1670" zaginęła bez śladu. Mąż błaga: "Madziu, wróć do nas"

Ostatni cyfrowy ślad telefonu pojawił się przy ul. Karkonoskiej

Wieczorem pojawił się kolejny ważny trop w rekonstrukcji wydarzeń. Telefon Magdy Majtyki został zarejestrowany jeszcze w okolicach ul. Karkonoskiej we Wrocławiu.

Z danych wynika, że urządzenie logowało się tam między godziną 21.25 a około 22. Nie wiadomo jednak, gdzie dokładnie znajdowała się w tym czasie aktorka. Nie jest jasne, czy była bliżej siedziby Telewizji Polskiej, czy w pobliżu jednej ze stacji benzynowych w tej części miasta.

To właśnie ten moment pozostaje ostatnim cyfrowym śladem, jaki pozostawiła.

Kiedy Magda Majtyka nie wróciła do domu, jej mąż zawiadomił policję. Rozpoczął także poszukiwania za pośrednictwem mediów społecznościowych. Jak relacjonują bliscy, wcześniej nigdy nie zdarzyło się, aby znikała bez słowa.

Samochód aktorki odnaleziono w lesie pod Biskupicami Oławskimi

Dziennikarze „Faktu” dotarli także do informacji o miejscu, gdzie dzień później odnaleziono samochód aktorki. Był to granatowy Opel Corsa, stojący przy leśnej drodze w Biskupicach Oławskich, około 50 kilometrów od Wrocławia.

Auto miało widoczne ślady uderzenia w drzewo. Pojazd był zamknięty, a służby sporządziły notatkę i pozostawiły samochód na miejscu. W momencie odnalezienia auta nie łączono go jeszcze z zaginięciem Magdy Majtyki, ponieważ zgłoszenie o jej zaginięciu wpłynęło dopiero kilka godzin później.

Wciąż nie wiadomo, dlaczego samochód znalazł się w tej odludnej części lasu ani dlaczego aktorka, będąc wcześniej we Wrocławiu niedaleko swojego domu, zdecydowała się ponownie wyjechać za miasto.

Czytaj też: Nie żyje poszukiwana Magdalena Majtyka. Aktorka miała 41 lat

Ciało 41-letniej aktorki znaleziono około 200 metrów od auta

Dzień później, 6 marca, w odległości około 200 metrów od samochodu, strażacy natrafili na ciało poszukiwanej kobiety.

Reporterzy „Faktu”, którzy odwiedzili miejsce zdarzenia, zwrócili uwagę na ślady widoczne w lesie. Na jednym z drzew wciąż widać miejsce, w które uderzył samochód. Przednie koło pojazdu było zakopane w ziemi.

Nie można wykluczyć, że aktorka wysiadła z auta, ponieważ nie mogła dalej kontynuować jazdy.

Droga prowadząca z Wrocławia do tej odludnej części lasu stała się jednym z najważniejszych elementów rekonstrukcji wydarzeń poprzedzających śmierć Magdy Majtyki. Kolejne ustalenia pokazują bowiem, jak zmieniał się kontekst ostatnich godzin jej życia – od zwyczajnych planów dnia i kontaktów z bliskimi, przez kolejne logowania telefonu, aż po odnalezienie porzuconego samochodu i tragiczny finał poszukiwań.

Prokuratura prowadzi śledztwo. Na sekcję zwłok trzeba poczekać

Okoliczności śmierci Magdy Majtyki nadal pozostają niejasne. Wciąż nie wiadomo, dlaczego aktorka znalazła się tak daleko od domu ani co wydarzyło się tuż przed tragedią.

Jak ustalił „Fakt”, 7 marca dziennikarze skontaktowali się z prokuraturą w sprawie postępów śledztwa. Rzecznik wrocławskiej prokuratury Damian Pownuk poinformował, że dopiero sekcja zwłok może przynieść więcej informacji o przyczynach śmierci 41-letniej aktorki.

Jak przekazał prokurator, sekcja zwłok nie zostanie przeprowadzona wcześniej niż w poniedziałek. Dopiero wyniki tego badania mogą pomóc śledczym ustalić, co dokładnie wydarzyło się w lesie pod Biskupicami Oławskimi.

Do tego czasu wiele pytań w sprawie Magdy Majtyki pozostaje bez odpowiedzi, a prokuratura prowadzi szczegółowe postępowanie mające wyjaśnić okoliczności tej tragedii.

Magda Majtyka
Magda Majtyka Facebook

Źródło: fakt.pl

Reklama
Reklama
Reklama