O TYM SIĘ MÓWI

Co nam grozi? Szokująca wizja Krzysztofa Jackowskiego dotycząca Polski

,,Trzeba będzie użyć nadzwyczajnych środków"

Olga Figaszewska 12 października 2020 14:43

Krzysztof Jackowski podzielił się z internatami swoją nową wizją. W ostatnim czasie jasnowidz odpowiadał na pytania obserwatorów, dzielił się z nimi swoimi odczuciami na temat obecnej sytuacji. Krzysztof Jackowski zauważył, że najbliższe miesiące mogą być dla nas pełne niepokoju, nie tylko z powodu pandemii. Co przewiduje?

Krzysztof Jackowski o sytuacji w Polsce

Niedawno Krzysztof Jackowski mówił, że nasz kraj może znaleźć się w niebezpieczeństwie. „Zaczniemy zauważać we wrześniu, październiku lub listopadzie, że Polska w dziwny sposób będzie zezwalała na pewne działania głównie amerykańskie, chociaż będzie to nazywane natowskie, które mogą okazać się niebezpieczne dla Polski. To może być niebezpieczne dla naszego kraju i dla nas, obywateli”, mówił.

Coraz bardziej czuję w sobie rzecz taką, że Polska zgodziła się na coś, że jak się zacznie to dziać, może mieć to związek z militarnością, to rząd Polski niewiele będzie miał do mówienia i będzie to bardzo dla nas niebezpieczne”, dodawał.

Z kolei najnowszej wizji podzielił się także swoimi przemyśleniami na temat zakażeń koronawirusa. Liczba zachorowań wciąż wzrasta. Słowa jasnowidza nie pocieszają. Czy rząd wprowadzi kolejne restrykcje?

„Mówiłem w którejś audycji wstecz, że widzę dużo karetek w jednym miejscu. Widziałem taki obrazek, gdzie jest mnóstwo kolejek i karetek przed szpitalami zakaźnymi. Wzrost pandemii będzie duży w najbliższym czasie, bardzo duży. To idzie wszystko w kierunku zrobienia trzech bardzo ważnych restrykcji. Nie wykluczam, że w naszym kraju też bardzo szybko zostanie wprowadzony stan wyjątkowy (...) Mówiono, że szkoły prosperują dobrze - ja mam wrażenie, że mimo wszystko, to wszystko runie. Rząd chce pokazywać, że w niektórych gałęziach nie jest jeszcze tak źle, nie chce robić nadmiernych obostrzeń. Natomiast one się i tak pojawią, ponieważ to będzie wyglądało tak, jakby ta zaraza wzrastała i trzeba będzie użyć nadzwyczajnych środków”, mówił Krzysztof Jackowski.

Niedawno premier poinformował o kolejnych obostrzeniach, które mają zatrzymać rozwój pandemii. Jasnowidz przewiduje, że sytuacja będzie się jednak wciąż pogarszać. A to doprowadzi do wprowadzenia nowych zasad. 

„Premier uruchomi resort wojskowy i wojska będzie dużo. Teraz ta sytuacja jest jeszcze kontrolowana, także ja uważam, że w kwestii dwóch tygodni nastąpi takie załamanie, że będzie bardzo dużo wojska. Dojdzie do takiej sytuacji, że w niektórych rejonach Polski przemieszczanie się będzie musiało być uzasadnione (...) Rzeczywiście, jeżeli rząd wprowadziłby stan wyjątkowy, to wojsko będzie jak najbardziej potrzebne i na miejscu”, podkreślił Krzysztof Jackowski.

„Dojdzie do sytuacji, w której pan premier da resortowi obrony, czyli wojska, nadzwyczajną władzę decyzyjną. To będzie cwane, ponieważ restrykcje będą naprawdę niekonstytucyjne chwilami, ale nie będzie decydowała o tym władza, tylko resort wojska”, dodał.

Jasnowidz wyznał, ze kluczowym miesiącem będzie listopad. Wtedy będziemy mieli poznać odpowiedzi na większość pytań. „Listopad da namiastkę odpowiedzi, o co w tym wszystkim chodzi”, wyznał. 

Krzysztof jackowski
Fot. FORUM

Krzysztof Jackowski
Fot. Bartosz Krupa/East News

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MAŁGORZATA ROZENEK-MAJDAN i RADOSŁAW MAJDAN w przejmującej rozmowie o walce o dziecko, mierzonej poświęceniem, niepewnością, ale i wdzięcznością. MICHAŁ ŻEBROWSKI i EUGENIUSZ KORIN, dyrektor i reżyser Teatru 6. piętro. Czy się lubią, podziwiają i... kłócą. MARIOLA BOJARSKA FERENC Los naznaczony tragediami: wypadek mamy, walka o życie synka, rozwód, choroba męża. W cyklu EXTRA: Czy w kontekście niemieckich obozów koncentracyjnych może być mowa o modzie? – opowiada antropolożka mody Karolina Sulej. PODRÓŻ „Będziecie tam wracać”, mówi o Bieszczadach słynna podróżniczka Elżbieta Dzikowska.